Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Z lotem ptaka
Sylwester_Lasota odpowiedział(a) na karenka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Pomyślnych lotów! :) Pozdrawiam. -
@Na liniach czasu tak oczywiście, nie bierzemy dosłownie, ale to znaczenie też jest zawarte @Na liniach czasu oczywiście, że tak @Poet Ka jeśli moje słowa nie mają odpowiedniej mocy, odwołajmy się do AI: "Prowokacja estetyczna w twórczości autorki "Na liniach czasu" polega na przełamywaniu tabu cielesności poprzez łączenie wzniosłego liryzmu z fizjologią, na zderzaniu słodyczy z cierpieniem i burzeniu idyllicznych wizji- na dekonstrukcji sielanki. Jej liryka operuje subtelnym dysonansem, zestawiając elementy konwencjonalnego romansu z niespodziewanym, czasem bolesnym finałem, na celowym zderzaniu klasycznej liryki z fizjologią oraz dekonstrukcją tradycyjnych metafor. Autorka rezygnuje z bezpiecznej, ugrzecznionej stylistyki na rzecz zestawień." Nie są to głupotki, bzdurki. Generalnie zgadzam się z tymi spostrzeżeniami.
-
@sparowana nie jestem jakiś znawcą, czy też ekspertem, to co mam daję Cie - wrażenie czytelnika🙂 Dobrze Ci poszło, może warto spróbować znów? Zachęcam 😉
-
@Charismafilos dziękuję, miło mi :) napisałam coś pierwszy raz i wahałam się czy się tym dzielić
-
-
Ktoś zapytał — czy warte jest poświęcenia? Pewien starzec odpowiedział z przekonaniem. Lecz dla kogo? Dla własnych wartości czy dla drugiego istnienia? Być może nie w wartościach kryje się to, czego szukamy, lecz w sercu i uczuciu, którego wciąż nie potrafimy do końca pojąć. Być może właśnie dlatego walczymy o dobro i o uśmiech na twarzy drugiego człowieka, by własne blizny zagoić jego szczęściem. Gdy sami ponownie szukamy ścieżki, którą chcemy podążać, być może to oni są odpowiedzią na nasze zagubienie. Może nie jesteśmy tutaj tylko po to, aby myśleć o sobie. Być może naszym zadaniem jest walczyć o radość tych, którzy idą obok nas. Może właśnie wtedy odnajdujemy samych siebie. A naszą myślą przewodnią nie będzie już wartość, którą kierowaliśmy się przez całe życie, lecz uczucie, które odkrywamy każdego dnia choć jego sensu wciąż nie potrafimy do końca rozgryźć. Być może nadejdzie dzień, w którym spojrzymy dookoła siebie, w rodzinnym domu, gdzie przeżyliśmy swoje dni, i pomyślimy... Czy było warto? Lecz odpowiedzią nie będą słowa, ani najgłębsze analizy. Będzie nią spojrzenie na tych, którzy pozostali przy nas. I wtedy zrozumiemy, czym tak naprawdę było to uczucie, którego uczyliśmy się przez całe życie. Pocałunek żony. Łza radości córki. Biegające wnuki po pokoju. Czyż nie o to właśnie nam chodziło? Zrobiłem wszystko, co byłem w stanie. Oddałem wszystko, co mogłem. A życie odpłaciło mi uczuciem, którego szukałem przez lata. Dopiero oddając siebie drugiemu, zrozumiałem, po co tu jestem.
-
Człowiek, światło, robak pojawia się i znika. Tik- tak tik-tak Magia nie unika.
- Dzisiaj
-
dusznonoc
Na liniach czasu odpowiedział(a) na Gosława utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Poet Ka Serce w tym sensie jest tu symbolem a nie organem ale no jak zawsze można wziać to też dosłownie wtedy może i można to tak czytać. Tylko jak zawsze liczy się całość wiersza i jego wydźwięk całościowy. -
W food trucku we wsi Zarzecze, kebab do bułki tak rzecze: Dziś kebab na fali, więc ze mną zaszalej, a wszystko nam się upiecze.
-
Krystyna Skarbek
Marek.zak1 odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Pięknie opisałaś postać tej niesamowitej kobiety, a koniec potwierdził, że uniknięcie niebezpieczeństw ze strony obcych, wrogów nie chroni przed bliskimi. Pozdrawiam serdecznie. -
Drzwi do spokoju nie przymykaj
karenka odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
bardzo wartościowy utwór, który zachęca do otwarcia serca, rozmowy i wiary, że nawet najtrudniejszy kryzys można przezwyciężyć...pozdrawiam serdecznie* -
Za ironii firanką, za jeziora śmiechem, jestem łagodnym powiewu oddechem. Stoję w deszczu strugach, z parasolem w ręku, i nie czuję żalu, i nie czuję lęku. Tylko słyszę ciszy melodyjne brzmienie, wtulona bez reszty, gaszę swe pragnienie. Chwytam dźwięczne nuty, serca struny stroję, i nie czuję żalu, wcale się nie boję. Z kolejną minutą cichnie ta muzyka, lecz wciąż nieprzerwanie swobodnie oddycham. Strach stłukłam o kamień, skrzydła swe podniosłam i lekko do góry, nad ziemią się wzniosłam.
-
Motyle- dobre siostry
karenka odpowiedział(a) na karenka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Stracony Dziękuję bardzo, za tak ciepłe i serdeczne słowa i za poświęcony czas z sympatyczną gościną...miłego weekendu życzę🌿 @Leszczym dziękuję bardzo...pozdrawiam cieplutko*) @Poet Ka dziękuję bardzo- pozdrawiam cieplutko*) @Na liniach czasu dziękuję...pozdrawiam cieplutko*) @Waldemar_Talar_Talar miło mi, że wiersz się podoba- dziękuję Waldemarze za ciepłe słowa z miłą gościną...miłego weekendu🌿 @Berenika97 dziękuję pięknie Bereniko za serdeczny komentarz z miłą gościną...miłego weekendu🌿 -
Ostatnia samoocena.
karenka odpowiedział(a) na Leszek Piotr Laskowski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Bardzo wartościowy utwór. Pokazuje, że największą odwagą jest umieć spojrzeć na własne życie z pokorą, wdzięcznością i spokojem. Gratuluję pięknej poezji. Pozdrawiam serdecznie*) -
Obrazy galopujących koni, nadziei i wolności tworzą niezwykły klimat, który zostaje w sercu...pozdrawiam z podobaniem*)
-
Krystyna Skarbek
karenka odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Piękny hołd dla niezwykłej kobiety... w tym pięknym poetyckim wierszu, ukazana jest jej bohaterska odwaga i tragiczny los...pozdrawiam wzruszenie*) -
Wciąż w sercu Małgosiu
karenka odpowiedział(a) na Tadeusz Koch utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
piękne i pełne miłości słowa...czuć w nich tęsknotę, ale także nadzieję, że prawdziwa miłość nie kończy się wraz z rozstaniem...pozdrawiam wzruszenie*) -
@Na liniach czasu (rozmazywanie, częstowanie sercem, tatuowanie czegoś na sercu...)
-
W stajni Nadziei gdzie konie piją wiarę słomiano-ludzką powracającą w galopie pod kopytami niosą marzenia nieokiełznane a człowiek trzyma siodło z ogonem troski dokarmiane solą konie miłości słodkiej nieosiodłane bo kochanie to wolność jeden tylko kierunek - jazda na oklep tam gdzie nawet wiatr nosi imię Miłość konie jak chmury na niebie płochliwe mówią więcej niż tysiące drżeń serca w galopie niosą oswojoną nadzieję gdzie gorące marzenia nie rzucają cienia
-
@Witalisa - a co ma do Twojego tekstu Stachura?!! Żegnam ...
-
rwący nurt rzeki wygładza otoczaki podmyte brzegi
-
Była podobna do zimowego światła - jasna, chłodna i nieuchwytna. Zbyt krucha na walkę, a jednak wracała stamtąd, gdzie po innych przepadał ślad. Kryształy i salony zamieniła na proch i ciszę przed akcją. Nie miała jednej twarzy, tasowała imionami jak maskami na balu cieni. Fikcję splatała tak misternie, że każde kłamstwo miało adres i datę. Spływała z nieba na jedwabnym skrzydle niczym iskra, której nie dostrzegał mrok. Mężczyźni widzieli w niej trofeum, wrogowie - zaledwie kobietę, nieliczni - dostrzegali w spojrzeniu stal. Nie pokonał jej strach, nie powstrzymały granice. Odeszła, gdy opadł dym. Ślepa zazdrość, trywialne ostrze - to pokój okazał się śmiertelny.
-
@Na liniach czasu dzięki serdeczne 🌹
-
Tematy
-
Wiersze znanych
-
Najpopularniejsze utwory
-
Najpopularniejsze zbiory
-
Inne