Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'w sercu' .

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Wiersze debiutanckie
    • Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
    • Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
  • Wiersze debiutanckie - inne
    • Fraszki i miniatury poetyckie
    • Haiku
    • Limeryki
    • Palindromy
    • Satyra
    • Poezja śpiewana
    • Zabawy
  • Proza
    • Proza - opowiadania i nie tylko
    • Warsztat dla prozy
  • Konkursy
    • Konkursy literackie
  • Fora dyskusyjne
    • Hydepark
    • Forum dyskusyjne - ogólne
    • Forum dyskusyjne o portalu
  • Różne

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


Znaleziono 2 wyniki

  1. Wciąż w sercu, Małgosiu Nie mogę Cię nie kochać, choć cisza mnie boli, Wciąż słyszę Twój szept w codziennej niedoli. Choć zgasło to światło, co w oczach Ci lśniło, W mym sercu, Małgosiu, wciąż żyjesz tak miło. Twój uśmiech pamiętam, gest ciepły, znajomy, Wspomnienia są domem - tam wracam do żony. I choć Cię nie widzę w tej ziemskiej godzinie, Miłość nie umiera - w sercu wciąż płynie. W pustce poranka Twój obraz mnie ocala, W sercu szept Twój słyszę , gdy życie mnie boli. Jak cień się przesuwasz przez myśli powoli, Twe imię powtarzam, cichutko, bez żalu. Choć smutek mnie tuli w niechcianej żałobie, Czuję Cię, Małgosiu, wciąż blisko, przy sobie. Nie pytam już losu, dlaczego i czemu... Nie żegnam się z Tobą, bo w duszy wciąż trwasz, Wspomnienie o Tobie rozjaśnia mą twarz. Aż znów Cię obejmę, gdy minie mój czas. Gdy gwiazdy przemilkną i czas się zatrzyma, W ciszy nocy spotkam Ciebie znów, bez słów. Tam, gdzie jest spokój, gdzie ból już nie sięga, Gdzie serca się łączą w cichym rytmie snu. Tadeusz KOCH
  2. Próbowałem, z ręką na sercu. Paliłem obrazy, Powiększałem skazy. Błoto składałem na czystym kobiercu. Nożem do wykładzin wyciąłem pół duszy. Pożary w czaszce, W pustej czerni wszystko, co jasne. Serce. Jest serce. Serca nie ruszę. Tam jesteś cała, trzymasz moje dłonie. Tam jestem cały. Sam. Tylko ten świat dzisiaj mam. Zaczyna się tam, gdzie czas ma koniec. Dlatego rozkładam ręce. Nie potrafię. Prędzej szlag mnie trafi. Nie mogę nie kochać Cię więcej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...