„Nogi Izoldy Morgan” – mikropowieść Brunona Jasieńskiego, jednego z czołowych przedstawicieli polskiego futuryzmu, opublikowana po raz pierwszy w 1923 roku. Utwór, sytuowany na pograniczu prozy ekspresjonistycznej i futurystycznej, należy do wczesnej prozy autora, znanego przede wszystkim z późniejszej powieści „Palę Paryż” (fr. „Je brûle Paris”). Książka rozbija tradycyjny model fabuły: ważniejsza od linearnej akcji jest tu wizja nowoczesnego, zmechanizowanego świata oraz rozpad psychiki jednostki. Bohaterem jest inżynier Witold Berg, który po wypadku tramwajowym ukochanej wykrada ze szpitala amputowane nogi Izoldy Morgan i czyni z nich fetysz – obiekt chorobliwego pożądania, zastępujący żywą osobę. Równolegle Berg zaczyna postrzegać maszyny (tramwaje, urządzenia w elektrowni) jako wrogą, działającą świadomie siłę, co prowadzi do jego obłędu, próby sabotażu w elektrowni oraz ostatecznego załamania.
Powieść odczytywana jest jako polemika Jasieńskiego z własnym, wcześniejszym futuryzmem i z modernistyczną apoteozą techniki. To, co wcześniej było przedmiotem fascynacji – maszyna, postęp, wielkie miasto – zostaje tu ukazane jako źródło dehumanizacji, mechanizacji doświadczenia i zniewolenia człowieka, który staje się dodatkiem do własnych wytworów. „Nogi Izoldy Morgan” łączą krytykę „świadomości futurystycznej” z analizą fetyszyzmu (uprzedmiotowienie ciała i pragnienia), lęku przed maszyną oraz wizją świata, w którym technika przejmuje władzę nad ludźmi. W polskiej historii literatury utwór uchodzi za jedno z kluczowych osiągnięć prozatorskich awangardy dwudziestolecia międzywojennego i ważny etap rozrachunku futuryzmu z samym sobą.