Morderstwo w Orient Expressie – streszczenie

Autorka streszczenia: Marta Grandke.

„Morderstwo w Orient Expressie” to jeden z niezwykle znanych kryminałów, których autorką jest Agata Christie. Detektyw Herkules Poirot musi rozwikłać zagadkę morderstwa popełnionego w pociągu.

Spis treści

Morderstwo w Orient Expressie – streszczenie krótkie

Po zakończeniu podróży Taurus Expressem z syryjskiego Aleppo do Stambułu detektyw Herkules Poirot zatrzymuje się w hotelu Tokatlian. Tam otrzymuje pilną depeszę wzywającą go do natychmiastowego powrotu do Londynu. Postanawia wyjechać jeszcze tej samej nocy i zleca konsjerżowi zdobycie miejsca w pierwszej klasie Simplon-Orient Expressu. Choć wszystkie miejsca są zajęte, dzięki pomocy znajomego, monsieur Bouca, czyli dyrektora Compagnie Internationale des Wagons-Lits, udaje mu się uzyskać miejsce w drugiej klasie. W pociągu pewien Amerykanin przedstawiający się jako Ratchett proponuje Poirotowi wysokie wynagrodzenie za ochronę przed nieznanym prześladowcą. Detektyw odrzuca ofertę, zniechęcony jego zachowaniem.

Podczas postoju w Belgradzie do składu dołączane są kolejne wagony, co pozwala Boucowi oddać Poirotowi własny przedział w pierwszej klasie. Nowa kabina detektywa znajduje się tuż obok przedziału Ratchetta. Wkrótce pociąg zostaje unieruchomiony przez zaspy śnieżne w pobliżu Vinkovci. Noc przynosi kilka niepokojących zdarzeń, w tym krzyk dochodzący z sąsiedniego przedziału. Następnego dnia Bouc informuje Poirota o morderstwie Ratchetta i prosi go o pomoc w śledztwie.

Podczas oględzin miejsca zbrodni Poirot wraz z doktorem Constantinem odnajduje nadpalony fragment notatki zawierający nazwisko Daisy Armstrong. To odkrycie prowadzi do powiązania ofiary z dawną tragedią, czyli porwaniem i zabójstwem trzyletniej dziewczynki przez przestępcę o nazwisku Cassetti. Sprawa ta doprowadziła do śmierci kilku osób z rodziny Armstrongów oraz ich otoczenia. Choć sprawca został schwytany, uniknął kary i zniknął. Poirot szybko odkrywa, że Ratchett i Cassetti to ta sama osoba.

Po zebraniu zeznań i analizie poszlak detektyw przedstawia dwa możliwe wyjaśnienia: zbrodni mógł dokonać nieznany intruz albo wszyscy pasażerowie wagonu, powiązani z rodziną Armstrongów, działali wspólnie. Prawdziwa okazuje się druga wersja. Kobieta podszywająca się pod panią Hubbard ujawnia, że jest Lindą Arden, babką Daisy, i potwierdza zbiorową zemstę. Mimo to Poirot, rozumiejąc motywację sprawców, decyduje się zataić prawdę i przekazuje policji wersję o nieznanym zabójcy, który zdołał uciec.

Morderstwo w Orient Expressie – streszczenie szczegółowe

Część I: Fakty

Rozdział I. Znamienity pasażer Taurus Expressu

Akcja rozpoczyna się w pewien zimowy ranek w Syrii, kiedy to Herkules Poirot udaje się pociągiem z Azji do Europy, planując też po drodze spędzenie kilku dni w Stambule. Do pociągu znanego jako Taurus Express detektywa odprowadzają ważne osoby, między innymi generał Dubosc, które dziękują mu za ocalenie honoru Francji i zapobiegnięcie rozlewowi krwi. W pociągu razem z detektywem znajdują się jeszcze Mary Debenham i pułkownik Arbuthnot, z którymi mężczyzna spędza czas. Pociąg nagle zatrzymuje się niespodziewanie w trakcie jazdy, a pasażerka z tego powodu obawia się, że spóźni się na swoją przesiadkę. Chce ona bowiem złapać Orient Express. Po dziesięciu minutach pociąg jednak znowu rusza.

Rozdział II. W hotelu Tokatlian

Po przybyciu do hotelu Poirot prosi o pokój z łazienką i schodzi do recepcji, by sprawdzić, czy nie przyszła do niego przypadkiem jakaś korespondencja. Z tego powodu dowiaduje się, że musi natychmiast wracać do Londynu, a to przez sprawę Kassnera. Poirot udaje się zatem, by złapać Orient Express i kupuje bilet w pierwszej klasie. W restauracji, w której oczekuje na odjazd pociągu, spotyka pana Bouca, który planuje podróż w tym samym kierunku. Dyskutują o amerykańskiej grupie przy stoliku obok. Recepcjonista wcześniej zapewniał, że nie będzie problemu z rezerwacją wagonu sypialnego, ale okazuje się, że nie ma miejsca dla Poirota. Pan Bouc próbuje znaleźć dla niego przedział. Ostatecznie Poirot otrzymuje miejsce pewnego człowieka, pana Harrisa, który nie przybył na odjazd pociągu. Detektyw ma podróżować razem z MacQueenem. Przejazd pociągu ma trwać trzy dni.

Rozdział III. Poirot odmawia przyjęcia sprawy

Kolejnego dnia Poirot udał się na lunch do wagonu restauracyjnego, gdzie zaczął rozmyślać nad zróżnicowaniem pasażerów pociągu. Pan Bouc wciąż mu towarzyszy. Poirot rozważa, że wszyscy ci ludzie są sobie obcy, ale poprzez wypadek związałaby ich tutaj kwestia śmierci. Poirot ze swojego stolika uważnie obserwuje wszystkich zgromadzonych. Bouc kończy jeść wcześniej i postanawia wrócić do swojego przedziału, zaprasza tam też Poirota, by zajrzał później, a ten się zgadza. Do detektywa podchodzi jeden z pasażerów, który przedstawia się jako Ratchett. Mężczyzna prosi go, by Poirot udzielił mu ochrony i pomocy, gdyż ktoś zagroził mu śmiercią. Detektyw nie zgadza się jednak na tę propozycję, bo nie podoba mu się twarz Ratchetta.

Rozdział IV. Krzyk w nocy

Pociąg przyjeżdża do Belgradu o dziewiątej wieczorem. Bouc przenosi się do przyłączonego właśnie wagonu z Aten, a Poirot otrzymuje zwolniony przez niego przedział w pierwszej klasie, gdzie mieszka sam. Pod drzwiami jego przedziału Arbuthnot i MacQueen gawędzą przyjaźnie. Poirot tłumaczy im, że został przeniesiony do innego miejsca. Z detektywem chce też rozmawiać jedna z podróżujących pociągiem Amerykanek, pani Hubbard. Jego sąsiadem jest Ratchett. W nocy detektywa niespodziewanie budzi rozbrzmiewający nieopodal krzyk. Zamieć śnieżna doprowadza do zatrzymania pociągu.

Rozdział V. Zbrodnia

Z powodu postoju pociągu Poirot nie może zasnąć, słyszy rozmowy innych podróżnych na korytarzu. Pani Hubbard kłóci się z konduktorem. W środku nocy coś uderza w drzwi Poirota. Wychodzi on na korytarz i dostrzega pewną kobietę ubraną w szkarłatne kimono. Znika ona na końcu korytarza. Potem idzie spać, a kiedy się budzi, postój pociągu wciąż trwa. Przy śniadaniu wszyscy podróżni narzekają na to, że pociąg nie jedzie dalej. Nikt nie może zdobyć informacji na ten temat. Wiele osób spędza poranek w wagonie restauracyjnym. Pan Bouc prosi Poirota, by ten do niego zajrzał. Detektyw idzie tam i dowiaduje się, że jeden z pasażerów został zamordowany. Jest to Ratchett, który wcześniej obawiał się o swoje życie. Do morderstwa dochodzi na terenie Jugosławii, jedynym państwie, w którym policja nie wsiada do pociągu na czas jego przejazdu. Lekarz sądzi, że Ratchett zginął około pierwszej w nocy od ciosu nożem. Jego zdaniem ciosy były niezwykle silne i okrutne. Poirot mówi, że Ratchett dzień wcześniej prosił go o ochronę. Poirot zgadza się przyjąć i rozwiązać zagadkę jego śmierci. Morderca musi być bowiem w pociągu.

Rozdział VI. Kobieta?

Poirot zabiera się do przesłuchania sekretarza zamordowanego mężczyzny, czyli MacQueena. Ten wyznaje, że pozostawał z nim w dobrych stosunkach, ale nie darzył swojego pracodawcy sympatią. Sądzi bowiem, że był on okrutnym człowiekiem, który miał wiele do ukrycia. MacQueen pracował z Ratchettem około roku, ale niewiele wiedział na jego temat, gdyż tamten nie zdradzał swoich tajemnic. Pokazuje jednak detektywowi pisemne, anonimowe pogróżki, jakie otrzymywał jego pracodawca. Poirot uznaje, że MacQueen zapewne jest niewinny, gdyż nie ukrywa swojej niechęci do Ratchetta, a zbrodnia w afekcie nie pasuje do jego charakteru. Znów pojawia się hipoteza, że czynu dokonała kobieta.

Rozdział VII. Zwłoki

Herkules udaje się do przedziału Ratchetta, by zbadać miejsce zbrodni oraz ciało. Szuka odcisków palców, ale wydaje się, że starannie je wytarto. Widzi, że lekarz już wcześniej badał ciało, zatem ubranie zmarłego jest rozpięte. Na zwłokach odkrywają łącznie dwanaście ran. Niektóre wyglądają, jakby zadała je kobieta, inne jakby zadał je mężczyzna, jedne sprawiają wrażenie wymierzonych prawą, a drugie lewą ręką. Niektóre rany mężczyzna otrzymał już po swojej śmierci. Lekarz i Poirot próbują ustalić profil mordercy i zrozumieć, kim on jest. W przedziale odkrywają też naładowany, automatyczny pistolet, chusteczkę z monogramem „H”, wycior do fajki, różne zapałki, zniszczony zegarek, który stanął o godzinie 1:15, a także nadpaloną kartkę, z której da się odczytać wiadomość: „...miętasz małą Daisy Armstrong”. Okno pozostaje otwarte, a Poirot każe je zamknąć z powodu zimna. Każe też przynieść sobie pudła na bagaże niektórych pasażerek. Detektyw dowiaduje się też, że Ratchett naprawdę nazywał się Cassetti.

Rozdział VIII. Sprawa porwania w rodzinie Armstrongów

Przychodzi pan Bouc i Poirot tłumaczy mu, skąd zna nazwisko Cassetti. Był to bowiem człowiek znany mu ze sprawy sprzed kilku lat. Był on bowiem szefem gangu i odpowiadał w Ameryce za porwanie dziewczynki, przez co zginęło wielu jej krewnych i niania, ale on sam został uniewinniony i zbiegł z Ameryki. Dziewczynka nazywała się Daisy Armstrong, była córką pewnego oficera, a także wnuczką śpiewaczki. Daisy porwano, gdy miała trzy lata, a wówczas jej matka z powodu tych wydarzeń zbyt wcześnie urodziła martwe dziecko i sama też zmarła. To z kolei doprowadziło oficera do samobójstwa, a życie odebrała sobie też przesłuchiwana niania dziewczynki, wyskakując z okna, ponieważ uznano ją za oskarżoną, a była niewinna. Cassetti porwał dziecko, a potem wykorzystał swoje wpływy, by uniknąć sprawiedliwości. List z nazwiskiem Armstrong musiał w przedziale spalić morderca. Zwalnia się wagon restauracyjny, a Poirot idzie tam, by przesłuchiwać pasażerów. Na stole leży tam kartka z listą pasażerów i ich wagonami, a także ich osobistymi dokumentami.

Część II: Zeznania

Rozdział I. Zeznanie konduktora Wagon Lit

Jako pierwszy jest przesłuchiwany konduktor Wagon Lit. Pierre Michel to Francuz uznawany za solidnego, chociaż niezbyt bystrego pracownika. Na przesłuchanie przychodzi bardzo zdenerwowany. Dla kolei pracuje od ponad piętnastu lat. Zgodnie z jego zeznaniem Ratchett miał udać się do swojego wagonu zaraz po kolacji, a potem dołączyli do niego jeszcze lokaj oraz sekretarz. Pierre Michel mówi też o tym, że w nocy Ratchett zadzwonił jeszcze po niego, ale mężczyzna przez drzwi przekazał mu tylko informację, że się pomylił i wszystko jest w porządku. Powiedział mu to po francusku.

Koło godziny pierwszej w nocy konduktor udał się jeszcze do przedziału obok, by spotkać się z pozostałymi konduktorami. Usłyszał także dzwonek pewnej angielskiej damy, potem wezwał go jeszcze Poirot, a następnie pościelił jeszcze łóżko sekretarzowi zamordowanego Ratchetta. Resztę nocy spędził już potem na swoim stanowisku i spotkał już tylko kobietę w szkarłatnym kimono. Konduktor mówi, że nikt z zewnątrz nie mógł wejść do wagonu sypialnego, bo jego drzwi są zamykane. Jedynie przedział jadalny był otwarty, chociaż nie powinien. Poirot mówi, że nie widzi żadnego zaniedbania ze strony konduktora, a ten, uszczęśliwiony, wychodzi z przedziału.

Rozdział II. Zeznanie sekretarza

Przychodzi sekretarz MacQueen, a Poirot uświadamia mu, że zatrudnił się u Cassettiego. MacQueen z kolei wyznaje, że to jego ojciec był sędzią, który prowadził sprawę Daisy Armstrong. W noc, kiedy jego pracodawca zmarł, czytał po kolacji, w Belgradzie na chwilę wysiadł z pociągu i wdał się w rozmowę z angielską damą. Po tej rozmowie udał się do Ratchetta, a następnie spędzał czas z pułkownikiem w swoim przedziale aż do godziny około drugiej w nocy. W Vinkovci wysiedli na moment przez otwarte drzwi w przedziale jadalnym, a MacQueen zobaczył kobietę w czerwonym szlafroku. Sekretarz przyznał się do tego, że nie pali fajki.

Rozdział III. Zeznanie kamerdynera

Następnie zeznaje kamerdyner Ratchetta, czyli blady Anglik, który przedstawia się jako Edward Henry Masterman. Swojego pracodawcę widział po raz ostatni koło godziny 21 wieczorem. Ratchett zdenerwował się wtedy przed snem przez lekturę jakiegoś listu. Z tego powodu zażył jeszcze środki nasenne. Kamerdyner opuścił jego wagon i poszedł do siebie, gdzie czytał do około godziny 22:30. Ból zęba nie pozwalał mu zasnąć. Z kolei jego współlokator, pewien Włoch, spokojnie spał całą noc. Kamerdyner pali papierosy.

Rozdział IV. Zeznanie Amerykanki

Pani Hubbard w trakcie przesłuchania wyjawiła, że w noc morderstwa w jej przedziale ktoś był. Dowodem ma być guzik znaleziony tam przez starszą kobietę. Wieczorem Szwedka przyszła do niej po aspirynę i sprawdziła, czy drzwi między przedziałem pani Hubbard a przedziałem Cassettiego są na pewno zaryglowane. Tak było. Wcześniej kobieta jeszcze weszła przypadkiem do przedziału Ratchetta. Zapisała detektywowi swoje dane i wyznała, że nie ma czerwonego szlafroka. Zaprzeczyła też, by pokazana jej chusteczka należała do niej.

Rozdział V. Zeznanie Szwedki

Zeznaje Szwedka, Greta Ohlsson, która ma czterdzieści dziewięć lat. Po pomyłkowym wejściu do wagonu Ratchetta udaje się do pani Hubbard po aspirynę na ból głowy. Potem wychodzi od Amerykanki i idzie do własnego przedziału, gdzie zasypia. Szwedka nie jest właścicielką czerwonego szlafroka, a jedzie do siostry do Lozanny, a potem ma mieć urlop we własnym domu. Poirot przedstawia jej nieznaną wcześniej kobiecie historię Daisy. Szwedka zapisuje jeszcze dane swojej siostry.

Rozdział VI. Zeznanie rosyjskiej księżnej

Zostaje wezwany konduktor, by wypowiedzieć się na temat znalezionego guzika. Pasuje on bowiem do jego uniformu, ale konduktor zaprzecza, by ten należał do niego. Denerwuje się, gdy pada sugestia, że guzik zgubił morderca. Księżna Dragomiroff zjawia się w przedziale i oznajmia, że po kolacji położyła się, czytała, a koło pierwszej w nocy poprosiła pokojówkę o masaż. Przyjaźniła się z babcią Daisy, Lidią Arden, i była matką chrzestną jej córki, ale nic nie wie o siostrze pani Armstrong. Nosi niebieski szlafrok.

Rozdział VII. Zeznanie hrabiego i hrabiny Andrenyi

Wezwani do przedziału zostają małżonkowie, hrabia i hrabina Andrenyi, ale przychodzi tylko mężczyzna. Oznajmia, że nie pomogą w śledztwie, bo spali przez całą noc, nie chce też, by przesłuchiwano jego żonę, ale wreszcie na to przystaje. Elena Maria ma dwadzieścia lat, a jej paszport ma w miejscu imienia tłustą plamę. Potwierdza, że całą noc przespała, jej mąż pali papierosy i cygara, ona sama nosi żółty szlafrok. Wychodzi po podpisaniu notatki.

Rozdział VIII. Zeznanie pułkownika Arbuthnota

Poirot oznajmia, że o popełnienie morderstwa podejrzewa się kobietę, zatem wypytuje pułkownika o to, co wiedzą o pannie Debenham. Arbuthnot potwierdza wersję MacQueena, z którym spędzał noc morderstwa. On sięgał po fajkę, a jego rozmówca po papierosy, nigdy nie odwiedził Ameryki i nie poznał rodziny Armstrongów. Śmierć Ratchetta ucieszyła go, ale wolałby uczciwy proces i karę zgodną z prawem. Ręczy za pannę Debenham.

Rozdział IX. Zeznanie pana Hardmana

Pan Hardman to amerykański akwizytor, który tak naprawdę jest detektywem pracującym w agencji detektywistycznej w Nowym Jorku. Przed śmiercią Ratchett planował go zatrudnić do ochrony i by Hardman odnalazł jego prześladowcę. Opisywał go jako niskiego, ciemnowłosego mężczyznę, który miał kobiecy głos. Poirot wyjaśnia, że Ratchett to Cassetti. Hardman pali papierosy.

Rozdział X. Zeznanie Włocha

Zeznaje Włoch, który opowiada, że po kolacji udał się do swojego przedziału, gdzie czytał. Gdy pościelono mu łóżko, to poszedł spać.

Rozdział XI. Zeznanie panny Debenham

Panna Debenham w trakcie podróży nie zwracała uwagi na Ratchetta. Przyznaje, że widziała kobietę w szlafroku i zapisuje detektywowi swoje nazwisko.

Rozdział XII. Zeznanie niemieckiej pokojówki

Niemiecka pokojówka, Hildegarda Schmitt, zeznaje, że nosi granatowy szlafrok. Opowiada, że poszła zrobić masaż księżnej, czytała z nią, przygotowała dla niej dodatkowy koc i udała się na spoczynek. Spotkała też konduktora, gdy opuszczał któryś z przedziałów, a potem udał się w stronę wagonu restauracyjnego. Nie był to jednak żaden z tych, których jej pokazano – opisuje, że miał być niski, ciemnowłosy i o kobiecym głosie. Nie przyznaje się do pokazanej chusteczki.

Rozdział XIII. Podsumowanie zeznań pasażerów

Śledczy rozważają możliwości, jakie mają do dyspozycji po zebraniu wszystkich zeznań świadków. Ich hipoteza zakłada, że zabójców musiało być dwoje, kobieta i mężczyzna.

Rozdział XIV. Narzędzie zbrodni

Nagle wbiega Amerykanka, która w kosmetyczce znajduje zakrwawiony nóż. Śledczy sądzą, że morderca wszedł do jej wagonu, porzucił tam broń i wyszedł, zatem przenoszą Amerykankę do innego przedziału.

Rozdział XV. Bagaże pasażerów

Śledczy sprawdzają bagaże podróżnych. U pułkownika znajdują takie same wyciory jak te z miejsca zbrodni, a etykietka na walizce hrabiny okazuje się przemoczona. U pani Schmidt leży mundur konduktorski, a w swoich walizkach Poirot znajduje czerwony szlafrok.

Część III: Herkules Poirot myśli

Rozdział I. Kto z nich?

Poirot oznajmia, że Ratchett nie znał francuskiego, a według zeznań odzywał się w tym języku. Ktoś zatem był w jego przedziale. Rozważają, że o tej porze Ratchett zapewne już nie żył. Detektyw przygotowuje spis zebranych zeznań i uważa, że morderca dalej jest w pociągu, chociaż wszystko upozorowano tak, by wyglądało na to, że zrobił to ktoś z zewnątrz.

Rozdział II. Dziesięć pytań

Poirot spisuje listę dziesięciu najpilniejszych pytań. Uważa, że wszystkie niezbędne informacje ma przed sobą i na ich podstawie może rozwiązać sprawę.

Rozdział III. Pewne dające do myślenia fakty

Trzy kobiety pasują do monogramu z chusteczki. Imię hrabiny w paszporcie z Heleny zmieniono na Elenę, a mokra etykieta na walizce dodatkowo to potwierdza, bo może zakrywać inicjał na kufrze. Uznaje, że hrabina może być siostrą pani Armstrong, a księżna im pomaga.

Rozdział IV. Tłusta plama na węgierskim paszporcie

Po kolacji Poirot mówi im, że zna prawdę, a oni przyznają się do tego, jednak wypierają się popełnienia przestępstwa.

Rozdział V. Imię księżnej Dragomiroff 

Potem zjawia się księżna Dragomiroff, która przyznaje, że chusteczka należy do niej, a rosyjska litera N przypomina w wyglądzie H. 

Rozdział VI. Drugie przesłuchanie pułkownika Arbuthnota

Pułkownik Arbuthnota używa takich samych wyciorów jak Ratchett, ale nie chce wyznać sekretów panny Debenham.

Rozdział VII. Tożsamość Mary Debenham

Przychodzi panna Debenham i przyznaje się do związków z rodziną Armstrongów, ale nie chce zdradzić nic więcej.

Rozdział VIII. Dalsze zdumiewające odkrycia

Wyjaśnia się, że panna Debenham pracowała jako guwernantka u Armstrongów, co ona sama potwierdza, Włoch zaś był ich szoferem, a dama ze Szwecji pielęgniarką Daisy. Lokaj Ratchetta to zaś generał Armstronga. Amerykański detektyw próbuje się zorientować w sytuacji, a Poirot każe wszystkich zwołać.

Rozdział IX. Poirot proponuje dwa rozwiązania 

Poirot przypomina wszystkie zebrane informacje. Pierwsze rozwiązanie mówi między innymi, że Ratchett nie cofnął zegarka, zatem zmarł po północy. Morderca przebrał się w uniform, wsiadł po północy, przeszedł przez inne wagony i wysiadł. Francuski głos był kimś, kto przyszedł do Ratchetta, znalazł zwłoki, przestraszył się i zadzwonił po konduktora, ale wycofał się z powodu obaw o oskarżenie o zabójstwo.

Drugie rozwiązanie pokazuje, że Poirota dziwiła różnorodność towarzystwa zgromadzonego w pociągu. Dopasował pasażerów do rodziny Armstrongów. MacQueen znał tekst spalonej wiadomości, lokaj mówił o środkach nasennych, ale wiedział o ataku, zatem nie wziął ich świadomie i podano mu je wbrew woli. Detektyw nie chciał szczerze obronić Ratchetta, a pułkownik i panna Debenham znali się zapewne dłużej. Zegarek stanowił podłożony dowód, a scenę z krzykiem przygotowano dla Poirota.

Detektyw sądzi, że pasażerowie zabili Ratchetta koło godziny drugiej, miał on bowiem dwanaście ran, a każdą zadał ktoś inny. Wszyscy brali zatem udział w morderstwie i wymierzyli sprawiedliwość, której Ratchett uniknął w Ameryce. Zawieja śnieżna zatrzymała pociąg i utrudniła przeprowadzenie morderstwa. Z mordercami współpracowała obsługa pociągu. Poirot decyduje jednak, że nie zgłosi sprawy jugosłowiańskiej policji, gdyż rozumie motyw zbrodni. Opowiada zamiast tego o anonimowym mordercy, który uciekł z pociągu.


Przeczytaj także: Morderstwo w Orient Expressie – czas i miejsce akcji

Aktualizacja: 2026-04-29 12:33:05.

Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem lub wyślij maila: [email protected]. Bardzo dziękujemy.