Dziś albo jutro
Na bordo papierze
Muszę się uporać
Z twą mordą frajerze.
Quel sâle métier que la peinture
Quel sâle, quel sâle métier
On peint chaque geule sans murmure
Pour avoir un peu de la monnaie.[1]
Nie jest to przyjemność duża
Cały dzień malować stróża
I za taki marny zysk
Zgłębiać taki głupi pysk.
[1] z francuskiego, przekł. poezja.org:
Cóż to za brudna robota, malarstwo
Cóż to za brudna, brudna robota
Malujemy każdą gębę bez szemrania
By dostać kilka groszy.