Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Zwykle dzielą całkiem prozaiczne rzeczy, a śmierć w moim odczuciu nie dzieli.

Ale to tak...  przy okazji...

Pozdrawiam☺

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nowy klimat Czarku. Wzruszający, wspaniały  wiersz, wprost do czeluści emocji, czy serca jak kto woli. Chapeau bas:). Pozdrawiam z podziwem nad Twoim talentem.  Marek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I to jest to, na co warto czekać na tym forum. Bardzo dobry wiersz, moim zdaniem. Odbieram go jednoznacznie, jako wyraz przewiązania i miłości do wybranej osoby. I to tzw. miłości na życie i śmierć. I chociaż może to tylko trachę moja nadinterpretacja, ale zdziwiłem się mocno, że inne interpretacje są w ogóle możliwe.

Pozdrawam serdecznie Czarku :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam - jest to coś w tym wierszu czego oczekujemy  - nadzieja - pięknie.

                                                                                                                                     Pozd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ależ PRZEPIĘKNY liryk!
Zachwycający!
Pozdrawiam serdecznie :)))

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • W dniu 31.07.2020 o 07:15, Grynszpani napisał:

    Zwykle dzielą całkiem prozaiczne rzeczy, a śmierć w moim odczuciu nie dzieli.

    Ale to tak...  przy okazji...

    Pozdrawiam☺

    Zgadzam się z tym o prozaicznych rzeczach i w tym, że śmierć nie musi dzielić. Wszyscy, których kochałem, a którzy odeszli z tego świata dla mnie odeszli jedynie w sensie fizycznym, bo przecież cały czas są przy mnie. 

    Odpozdrawiam 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • W dniu 31.07.2020 o 07:45, Marek.zak1 napisał:

    Nowy klimat Czarku. Wzruszający, wspaniały  wiersz, wprost do czeluści emocji, czy serca jak kto woli. Chapeau bas:). Pozdrawiam z podziwem nad Twoim talentem.  Marek

    Nowy - stary. Rzadko, bo rzadko (chociaż to przecież najbardziej popularny temat w poezji) czeluść ze mnie wyrzuci i wiersz miłosny. 

    Bardzo dziękuję za dobre słowo. 

    I pozdrawiam 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • W dniu 31.07.2020 o 08:24, [email protected] napisał:

    @Czarek Płatak Póki jesteś, póki kochasz,
                                 miłość zawsze była płocha.


    Pozdrawiam Czarku, rozstania dla miłości są niejednokrotnie jej zakończeniem.

    Oczywiście. 

    Dziękuję i pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • W dniu 31.07.2020 o 09:50, Radosław napisał:

    Nic dodać,  nic ująć. Odejść w pokoju serca. 

    Dziękuję, że wpadłeś z wizytą. Pozdrawiam 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • @ponick kolny żal  mi Cię  :(
      • Mi się za to podoba ten "nocny żar". Takie nawiązanie jednak do poetyckości, żarcik kosmonaucik bym powiedziała.  Pozdro!
      • @Sekret   A kto tutaj mówi o podważaniu celowości nauki o antybiotykach, czy Gombrowiczu...? ;) Mówimy chyba o forsowanej w szkole ideologi gender i może tego się trzymajmy ;)   Ale jak widzę chyba nie do końca chyba wiesz, o co w tym wszystkim chodzi, co tak bardzo bulwersuje rodziców.     Opierając się na słowach mojej siostry, pedagoga, która się w tym dobrze orientuje przytoczę Ci kilka przykładów. Jakie treści są przemycane dzieciom pod płaszczykiem - równości, różnorodności i tolerancji - i co min. jest dla niej, osoby mającej negatywny stosunek do wszelkich religii -  bulwersujące.   Według gender min. normą jest rozwiązłość seksualna. Tłumaczone jest dzieciom, że np. pomysł zachowania czystości seksualnej do ślubu, czy wierność małżeńska są nie tylko niemożliwe do realizacji, ale i szkodliwe.   Zapewne dla zwolenników gender tak, bo jak widać oni myślą głównie przez pryzmat tego co maja w majtkach.    A więc tłumaczone jest dzieciom, że zdrada w związku, małżeństwie jest jak najbardziej w porządku, należy się liczyć przede wszystkim z własnymi przyjemnościami, a nie kierować uczuciami do osoby, z którą się jest w związku, małżeństwie. Ciekawe, prawda? W podtekście - oszukujcie swoich partnerów, to jest w porządku, najważniejsze to sobie dogodzić.   Edukatorzy seksualni wyśmiewają zaściankowe wartości ich rodziców (dzieci) , mówią nierzadko wprost, żeby o pewnych rzeczach, których są nauczane nie mówiły rodzicom, bo ci ich nie zrozumieją. A mówiąc wprost stawiają dzieci w opozycji do rodziców, podważają autorytet ich rodziców, a nierzadko ośmieszają wyznawane przez ich rodziców wartości, a tym samym w zakamuflowany sposób burzą zaufanie dzieci do rodziców. Ciekawe, co? ;)   Na takich zajęciach z dziećmi  - z ideologi gender - mówi się wprost, że rodzina taka jaką znamy jest sposobem zniewolenia kobiet. Kobieta, która decyduje się wyjść za mąż, urodzić dzieci jest pozbawiona własnej woli, zmanipulowaną ofiarą patriarchatu. Kobieta powinna się przede wszystkim realizować towarzysko i zawodowo, a nie zajmować dziećmi.  Fakt, po co ma się zajmować - jak urodzi, to  najlepiej oddać homoseksualistom do adopcji, no nie? ;) Oni aż się palą do adopcji cudzych dzieci ;) Najważniejsze to się bawić, realizować zawodowo i mieć wielu partnerów seksualnych ;) Według ideologi gender tradycyjna rodzina - tata, mama i dziecko, dzieci - jest trochę be. W takich rodzina rzekomo często dochodzi do patologi. Ale dwóch tatusiów, dwie mamusie i adoptowane przez nich dzieci - a to jest jak najbardziej w porządku ;) Tam patologia nieomal nie występuje, a przynajmniej nic się o tym nie mówi ;)   Ale nie mam czasu więcej pisać, przytaczać kolejnych przykładów tej chorej ideologi i powtórzę jakim słowem określa ją moja siostra pedagog i jej koleżanki - SZAMBO.   I Ty się dziwisz, że w ogromnej większości rodzice są przerażeni treściami, jakie często w dość zakamuflowany sposób - w ramach ideologi gender - są wpajane ich dzieciom...?
      • @ponick kolny   To klasa, wasal - kot.  Owo... marcowo, i owoc ramowo. Traf ule, to hotelu fart.       
      • spieprzyłeś... Przez wiersz przefrunalem zjadając oczami kazdy wers aż do ostatniego wersu gdzie "gdzie nocny żar" robi z takiego miesistego kawalka wiersza pastisz Moim skromnym zdaniem mogles zakonczyć samym Wyszedłem i bylo by wdeche. Daje serducho bo całość bez ostatniego wersu bardzo mi sie podoba. Tylko ten fuck up na koncu jakos nie przechodzi 
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności