Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Tomasz Kucina

Meldunek z planety Eden

Rekomendowane odpowiedzi

  • Autor
  • 3 godziny temu, Lach Pustelnik napisał:

     

    Aby miłości naszej na szwank nie wystawiać, 

    będę się tyłem do nich wystawiać...:)

    że O!tyła? Czy jak? ;D hehs ;)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    W dniu 20.01.2020 o 22:05, Tomasz Kucina napisał:

    O! Wzorowa postawa. Ideał Osobowości ;)

     

    I to podwójny. :)

     

     

    W dniu 20.01.2020 o 21:27, Lach Pustelnik napisał:

     

    Aby miłości naszej na szwank nie wystawiać, 

    będę się tyłem do nich wystawiać...:)

     

    Mąż, poważnie nastawiony, 

    tako rzecze do swej żony:

    "Lepiej w domu zostań miła,

    byś na szwank nie wystawiła

    naszych więzów, ukochana."

    Żona, więc, uradowana,

    w domu zażywa wywczasu,

    a mąż dba, by już zawczasu

    konto w banku pełne było,

    gdyby żonie się przyśniło, 

    że chce jechać na Hawaje:

    dobre to są obyczaje.

    Edytowane przez WarszawiAnka
    spacje

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 35 minut temu, WarszawiAnka napisał:

     

    I to podwójny. :)

     

     

     

    Mąż, poważnie nastawiony, 

    tako rzecze do swej żony:

    "Lepiej w domu zostań miła,

    byś na szwank nie wystawiła

    naszych więzów, ukochana."

    Żona, więc, uradowana,

    w domu zażywa wywczasu,

    a mąż dba, by już zawczasu

    konto w banku pełne było,

    gdyby żonie się przyśniło, 

    że chce jechać na Hawaje:

    dobre to są obyczaje.

    Taki kiedyś nabazgrałem ;D

     

    Tomasz Kucina

    Anioły w Lanckoronie–

     

    spotkać anioła w Lanckoronie
    jak o tym zameldować żonie?
    to chyba jakaś wyższa szkoła
    anioł to anioł żona to żona
    obok w muzeum w zamku ruinach
    skrzydłem wachluje co rusz dziewczyna
    z mgieł anielica lanckorońska
    aż się zaparza woda kolońska
    we wszystkich męskich dezynwolturach
    zbójnickie branki pod Babią Górą
    matki niepogód i kapryśnice
    wszystkie upadłe synogarlice
    żyją tu razem w ciemnej jaskini
    skrzydła na plecach no i w bikini
    w mig wszystkie fanatyczne żony
    jadą pociągiem – do Lanckorony
    anioł z aniołem pełne ulice
    a tam pod górą wściekłe zbójnice
    biorą się za łby – pytasz dlaczego?
    piekło to piekło – niebo to niebo

    --

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    13 godzin temu, Tomasz Kucina napisał:

    Taki kiedyś nabazgrałem ;D

     

    Tomasz Kucina

    Anioły w Lanckoronie–

     

    spotkać anioła w Lanckoronie
    jak o tym zameldować żonie?
    to chyba jakaś wyższa szkoła
    anioł to anioł żona to żona
    obok w muzeum w zamku ruinach
    skrzydłem wachluje co rusz dziewczyna
    z mgieł anielica lanckorońska
    aż się zaparza woda kolońska
    we wszystkich męskich dezynwolturach
    zbójnickie branki pod Babią Górą
    matki niepogód i kapryśnice
    wszystkie upadłe synogarlice
    żyją tu razem w ciemnej jaskini
    skrzydła na plecach no i w bikini
    w mig wszystkie fanatyczne żony
    jadą pociągiem – do Lanckorony
    anioł z aniołem pełne ulice
    a tam pod górą wściekłe zbójnice
    biorą się za łby – pytasz dlaczego?
    piekło to piekło – niebo to niebo

    --

     

    Cóż stąd, że anioł, jeśli upadły?

    Upadłe - zęby na kłamstwach zjadły. :)

     

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 godziny temu, WarszawiAnka napisał:

     

    Cóż stąd, że anioł, jeśli upadły?

    Upadłe - zęby na kłamstwach zjadły. :)

     

     

     

    Otóż to, upadłe omijać należy, ale to tylko niewinny rymowaniec, a my już powoli w tematy Biblijne wchodzimy, nie jestem szczególnym znawcą Biblii, ale na religię uczęszczałem i coś tam wiem o tych upadłych i Dobrych Aniołach ;))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • @Polman z pobieżnej analizy wynika mi ze to nie warty uwagi altmed jak ktoś wierzy w skuteczność to ta wiara na pewno może pomoc w przekroczeniu wartości statystycznych efektu placebo po za tym coś za co producenci każą sobie tak słono płacić (ponoc 135 tys za aparat) musi być przebadane i było niestety skuteczności nie potwierdzono. Dopuszczono do użytku bo nie szkodzi choć to tez dyskusyjne.
      • Pierwsze zdanie: - jest - cz. teraźniejszy - widział - cz. przeszły ale ok, bo właściwie tak też można. Jednak (poza tym, co zaznaczyłem wyżej) coś w tym zdaniu mi nadal nie grało, więc napisałbym je tak: 'Hanka, jaka jest, każdy widział. A za chwilę przecierał oczy ze zdumienia i wstrzymywał oddech, często doznając pewnego rodzaju uniesienia. I ten zachwyt nie ustępował. (itd) Jak dla mnie, za długie zdania tworzysz, przy tym zbyt wiele w nich "ornamĄcików". Przesada - przynajmniej u mnie, powoduje, że przelatuje mi tekst przed oczami, a zapamiętuję niewiele. Druga rzecz - poza ładnym opisem strojów, 'nadpisujesz' nieco atrybuty Hani, można powiedzieć - bez uzasadnienia, a to jest 'mięsko', którego czytacz (nawet wegetarianin) łaknie ;)   Dojechałem do niebieskiej tasiemki, dokładając gdzieniegdzie trochę przecinków, lub skracając zdania, a więc i kropek kilka przybyło. Pewnie niezbyt dokładnie, ale nie chciałem ingerować za bardzo, bo jak widzisz, już w pierwszym zdaniu pozmieniałem "po swojemu" sporo, a tego pewnie byś nie chciał.       I wszystko na nic, bo wykasowało mi zmiany, które naniosłem. Wybacz, ale drugi raz już nie mam siły. A było tak ładnie, na kolorowo. Trudno, dasz radę. Najważniejsze, to krótsze zdania, a w opisach dodaj chociaż 'przystawkę', żeby rósł apetyt na główne danie. Pozdrawiam.   PS Aha, Puentę masz dość niepokojącą - dla Rumcajsa, więc może przemyśl, bo mi trochę żal biedaka. Wygląda na to, że od tego momentu prezenciki Hanię zainteresowały, a Rumcajs co, w lesie? ;) Pozdrawiam.
      • @Annie Fakt, trochę mozolne te moje teksty, dzięki za dobre słówko, ślicznie pozdrawiam ;)
      • @AGFK Wiesz, dużo się nad tym zastanawiałam.   Pewnie jest tysiące różnych sytuacji, każda z nich jest inna, bo to w dużej mierze zależy od ofiary. Co je łączy to empatia i sporą doza wrażliwości na nieszczęście drugiego człowieka, a także jakaś niespełniona potrzeba, na przykład bycia wysłuchanym, zrozumianym. Zbyt duże zaufanie do ludzi.   Dzisiaj jest Internet a kiedyś? Nie masz z kim porozmawiać na nurtujące Cię tematy z zakresu, na przykład II wojny światowej? Psychopata ci powie, że przeczytał te wszystkie książki co ty i będzie małpował twoje dywagacje, pytania i odpowiedzi. Przez lata później zaobserwujesz (jeśli wpadniesz w pułapkę), że w ogóle nie czyta. W końcu ci powie, że żartował i nigdy nie przeczytał żadnej książki. W ogóle wiele rzeczy to żart dla takiej osoby, a szczególnie te, na których zostaje przyłapany.   Zaprosisz go na obiad? Później Ci powie, że go otrułaś i był chory.   Nie zna czegoś, co nazywa się nie.    Twoje nie nie istnieje, a on zawsze znajdzie powód, żeby to obrócić w sposób który to ty poczujesz się winna.   Odkąd go poznasz, jest wszędzie.   Opowie Ci historie o wszystkich ludziach dookoła, jak to się lepiej trzymać od nich z daleka, bo on już się sparzył. Nie myśl, że nie opowiada ich o Tobie do tych samych ludzi o których Ci opowiada. (Bo to wariatka a ja się nad nią tylko lituję).   O jego przeszłości dowiesz się jak już będziesz sporo za głęboko w bagnie. Przeszłe wyroki za pobicia, czy inne rzeczy, szczególnie za zrobienie innym krzywdy.  To przecież też był żart a on był niewinny i nawet "sędzina się nad nim zlitowała i dostał wyrok w postaci grzywny." "Biedna ofiara losu."    Pamiętam, jak szłam zdawać maturę. Po drodze do szkoły był w oknie i mnie obserwował. Pomachałam do niego a on w momencie wyszedł z okna i je zamknął.   Pierwsza czerwona flaga dla przyjaciół czy rodziny: osoba, która poznaje kogoś o psychopatycznych skłonnościach zmienia się nie do poznania w krótkim okresie czasu.     Dużo by tu pisać.   Dlaczego? Empatia, wrażliwość, niespełniona potrzeba, zbyt duże zaufanie do ludzi, chwilowy brak logicznego myślenia, a chyba najbardziej to zdolność odczuwania poczucia winy, mniejsza lub większa.   Pozdrawiam serdecznie.    
      • Warczysz? Ja postanowiłam milczeć, ale to też nie jest dobra taktyka. Co do plotki bym jeszcze dodała, że plotka szybko się porusza, w zależności od zagęszczenia ludzkiego. U mnie w pracy na mocno zagęszczonym terenie, czasami przejdę dziesięć metrów i słyszę te same słowa co przed ich przejściem, trzy razy przekręcone. I ktoś mi sugeruje zmianę spojrzenia, jakbym w inny wymiar weszła. Milczę i tylko się uśmiecham.   Pozdrawiam :)
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności