Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Alicja_Wysocka

wierzę

Rekomendowane odpowiedzi

Słodko i ładnie :)

Pamiętam Twój wiersz "portret"

i ten drobiazg zakrawa mi na jego kontynuację :)))

 

 

Pozdrawiam,

 

D.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam - ja też Alicjo się uśmiecham -  jest słodko  tak trzymaj 

a serduszek będzie i będzie  no i uciechy z czytania.

                                                                                                        Miłego ci życzę.

                                                                   

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 6.10.2019 o 17:13, Alicja_Wysocka napisał:

umówił się księżyc z latarnią
w kałuży za trzy przecznice
 był w pełni nią urzeczony
 bo bladła z latarń najśliczniej

 patrzyłam za rogiem wstydliwym
żegnali się czule przed świtem
 od tamtej pory też wierzę
 że można się kochać z odbiciem

do dzisiaj się blaskiem odbija

jak jakaś niestrawność straszliwa

a księżyc kałuże omija

zaś przyszłość – już lepiej nie gdybać

 

on niczym prawdziwy mężczyzna

zczerwienił się chcąc skonsumować

i miłość dozgonną jej wyznać

od zmierzchu do ranka ćmi głowa

 

patrzyła za rogiem wstydliwym

kto wie może ich podglądała

urzekła się pięknem na niby

żałosna po ciemku wzdychała

:))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do utworu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Ostatnio w Warsztacie

    • W dniu 17.11.2019 o 00:19, Lily Hamon napisał:

      Niewiarygodnie.

      Czy nie miało być przypadkiem - "niewiarygodne" ? (bez "i")

      W dniu 17.11.2019 o 00:19, Lily Hamon napisał:

      przywołuję

      przywołuje ?

      Takie techniczne "zastrzygi" ode mnie na początek ;p

       

      Co do treści  i formy zaś...

      Na początku było parę interesujących punktów, reszta nie wydawała mi się zbyt ciekawa,

      ale powoli całość zaczyna być dla mnie wciągająca. Prozatorska, okrętkowa narracja, której u siebie zwykle nie lubię

      (choć przez swoją hiperprecyzję nie jestem w stanie się jej wyzbyć) tutaj stała się istotą tego tekstu.

      Tekstu tajemniczego i hermetycznego, wiele jest tu dla mnie sformułowań bardzo prywatnych, do których dostęp mają nieliczni albo i sama tylko Autorka.

       

      W dniu 17.11.2019 o 00:19, Lily Hamon napisał:

      charakteryzacja uśmiechu losu…

       

      W dniu 17.11.2019 o 00:19, Lily Hamon napisał:

      w zszarzałej poczekalni niepewności…

      Takie trochę dziwne dla mnie te dopełniaczówki, zakręcone, ale nie na wskroś oryginalne.

      W dniu 17.11.2019 o 00:19, Lily Hamon napisał:

      wywołując poplątaną ambiwalencję uczuć.

      Ambiwalencja sama w sobie jest poplątana. Jak dla mnie. Chyba że usilnie chcesz tu coś podkreślić.

       

      W sumie to trudno mi ten tekst ocenić. Jest on plątaniną mistyki, patosu i jakiejś wirtualnej, jałowej rzeczywistości,

      co powoduje, że trudno mi wbić się w nastrój. I brakuje mi tu jakiejś ostrej, mocnej puenty, ta która jest, nie robi na mnie niestety piorunującego wrażenia. Uważam że wiersz ten jest swoisty i wyjątkowy, co jest niewątpliwą zaletą.
      Ale jakoś ciężko mi się w nim odnaleźć.

       

      Pozdrawiam przyjaźnie,

       

      D.

       

  • Najpopularniejsze w ostatnich 7 dniach

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności