Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Annie_M

Sztuka manipulacji ( drabble)

Rekomendowane odpowiedzi

Wydaje się, że wyrażanie zachwytu na portalach 

poetyckich osiągnęło już swoje maximum.

Tym bardziej, że gdzie się nie wejdzie, wszędzie ci sami, 

poprzebierani tylko nickami.

Jednak przesłodzonej muminkowatości, świergotaniu, czy zapewnianiu o genialności nie ma końca.

Słowa krytyki owijane w muśliny, gdzieniegdzie otwierają nieśmiało oczęta, a i to tylko na chwilę, przy jednoczesnym stokrotnym zapewnianiu, o być może myleniu się,  kochaniu  i szczerym uwielbieniu.

Komentarze żyją swoim własnym życiem, niczym  wspaniała proza poetycka rodem z Tańca z Gwiazdami,

i zawsze znajdzie się niestety ktoś, kto bezczelnie, bezpardonowo, bezceremonialnie, będzie jeszcze bardziej zachwycony, jeszcze bardziej wyściska, wycałuje  i popłacze się ze wzruszenia.

Edytowane przez Annie_M

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


W 100 słowach ( nie liczyłam ) zawarłaś temat :)

Ach.. Oh .. ;)

Nie ściskam i nie całuję ;)

PozdrawiaM.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam -  smutne to co napisałaś ale jakże prawdziwe..

                                                                                                  Miłego życzę  popołudnia.          

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Proza poetycka rodem Tańca z Gwiazdami - podbieram. 

 

Co do meritum:  nie wiem
czy się zgadzam - po cudzych

nie chadzam. Tu pilnuję

rymów. Nie zdradzam Tańca

z Gwiazdami bom rozGwiazda.

Zawsze warto poczytać,
popisać też czasami

nie gasić zapału po

mału w kolejce - stawać. 

Edytowane przez beta_b

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Marlett - cieszę się, że przeczytałaś i za słówko :)) Również pozdrawiam

    Waldemarze - nie wiem czy smutne, raczej życiowe, dzięki.

    beta - właśnie. To jest największa sztuka - nie zgasić zapału ale jednocześnie nie wklejać grzecznościowych zachwytów. Dzięki za czytanie:)

    Magdaleno - nie ma problemu. Jest obserwacja. Również pozdrawiam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    5 godzin temu, Annie_M napisał:

    Tym bardziej , że gdzie się nie wejdzie, wszędzie ci sami,

    Masz spację przed przecinkiem;)

    Nie wiem, ja tu przyszłam, żeby mnie ktoś łaskawie zechciał ochrzaniać (o ile ma rację) i uzmysławiać, co zrobiłam źle. Wąskie grono osób, które wyrażają konstruktywną krytykę. Jak wszędzie - malkontenctwo innej grupki osób. 

    Czekam i czekam...

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Dzięki Pi, poprawiłam.

    Jest to co jakiś czas powracający temat. Napisałam to już dość dawno  temu - pod wpływem jakiejś zaangażowanej dyskusji. :)

     

    8fun - dzięki :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Czasami ucieszę się, kiedy przeczytam jakiś życzliwy komentarz pod którymś z owoców mojej radosnej twórczości, a gdy po chwili widzę entuzjastyczny komentarz tej samej osoby pod utworem, który wydaje mi się zupełnym dnem, to, mówiąc bardzo oględnie, mam nieco mieszane uczucia... co do własnego dzieła, jego oceny, intencji komentującego, wartości komentarzy i ocen, sensu tworzenia i upubliczniania własnych wypocin, itd., itp. Niestety, jest, jak jest. Odbiór utworu literackiego zależy od bardzo wielu czynników. Jakość komentarza również. Znam to z autopsji :).

    Pozdrawiam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Sylwestrze - 

    1 godzinę temu, Sylwester_Lasota napisał:

    Czasami ucieszę się, kiedy przeczytam jakiś życzliwy komentarz pod którymś z owoców mojej radosnej twórczości, a gdy po chwili widzę entuzjastyczny komentarz tej samej osoby pod utworem, który wydaje mi się zupełnym dnem, to, mówiąc bardzo oględnie, mam nieco mieszane uczucia... co do własnego dzieła, jego oceny, intencji komentującego, wartości komentarzy i ocen

     Tak bywa :) i wtedy pisze się takie teksty jak ten mój :)

    Natomiast jeżeli chodzi o sens - często pisze się dla siebie, bo: czasami człowiek musi, inaczej się udusi.

                          To jest chyba największy sens - możliwość otworzenia się.

    Zawsze wiąże to się z koniecznością przełamywania jakiś swoich barier.

    I to jest chyba najcenniejsze 

    Pozdrawiam:)

     

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Genjusz to niezadowolenie twórcze. Mało mu tego, co już jest znane i zdobyte, więc usiłuje dotrzeć do nieznanych krajów, zapuszcza się w głębie morza i stratosfery, obserwuje ruchy gwiazd i życie mikrobów, walczy, buduje, burzy, tworzy i nigdy nie znajduje spokoju. Skąd ten niepokój, którym odznaczają się wszyscy ludzie genjalni?  Chemizm krwi może wytwarzać takie stany pobudzenia w organizmie, jak wino, a nawet pewne toksyny. Działanie tego chemizmu może być czasem podobne do krótkich spięć, przy których iskra ducha przeskakuje nagle w dziedzinę dotychczas nieznaną i oświetla coś, co dotąd było mroczne. 

    Niezadowolenie twórcze jest pierwszym i najważniejszym warunkiem tych przeobrażeń świata, jakie zawdzięczamy genjuszom. Ludzie zadowoleni z siebie i ze świata nie stają się nigdy rewolucjonistami, nie próbują nic wynajdywać ani odkrywać, nie chcą niczego zmieniać. Dobrze jest tak, jak jest. Dobre samopoczucie nie sprzyja nietylko genjalnej, lecz żadnej wogóle twórczości. A więc przedewszystkiem złe samopoczucie i jego perypetje przy genjalnem usposobieniu i wielkich zdolnościach. To znaczy w przekładzie na terminologję biologiczną: zła przemiana materji, nadmiar pewnych soków, drażniących mózg i nie dających spokoju.

     

     

    Ernst Kretschmer: Ludzie genjalni

    Edytowane przez 8fun

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    W dniu 18.06.2019 o 15:16, Annie_M napisał:

    z

    Wydaje mi się, że to nie jest wyraz ;)

     

    "nie ma"

    Czy to dwa, czy jeden wyraz?

     

    W dniu 18.06.2019 o 15:16, Annie_M napisał:

    i

    A tu nie mam pojęcia.

    Pozdrawiam;)

    Edytowane przez Pi_
    nie ma

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    14 godzin temu, 8fun napisał:

    Dobre samopoczucie nie sprzyja nietylko genjalnej, lecz żadnej wogóle twórczości. A więc przedewszystkiem złe samopoczucie i jego perypetje przy genjalnem usposobieniu i wielkich zdolnościach. To znaczy w przekładzie na terminologję biologiczną: zła przemiana materji, nadmiar pewnych soków, drażniących mózg i nie dających spokoju.

     

    Więcej takich, którzy tylko szukają tego złego samopoczucia lub pozostaje w przekonaniu, że sama "genjalność" wystarczy ;)  Pozdrawiam serdecznie (rany boskie, kto jeszcze czyta Kretschmera);)

    Edytowane przez Pi_
    e

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    W moim przypadku, czytając wiersze (i nie tylko) koleżanek i kolegów wyrażam zdanie, jeśli:

    1/ Podoba mi się,

    2/ Autor pisze o czymś, co jest interesujące także dla mnie.

    Tak więc, w moim przypadku, są to, głównie komentarze pozytywne  Jeśli coś mi się nie podoba, zwyczajnie o tym nie mówię,  ani nie piszę.Może czegoś nie rozumiem, czy mam inne spojrzenie. 

    Odnośnie nicków, jestem przekonany, że należy występować pod własnym imieniem i nazwiskiem. 

    Gdybym był zawodowym krytykiem, musiałbym oceniać to, co mi dali do oceny, a tu nie muszę i nie chcę.  

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Sama prawda i tylko prawda. Niestety, sztuczne uprzejmości w zamian za wizytę u siebie, tak to działa. O tyle to przykre, że fałszywe, nieszczere i podstępne,  a wartościowe wiersze, często gęsto pomijane, bo autor nieproduktywny, bądź nieprzychylnym okiem spojrzał na sąsiada. Ech... źle się dzieje. Dobrze, że o tym wspominasz. Są jednak ludzie, którzy widzą i  rozumieją i za to im chwała. Pozdrawiam. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 4 godziny temu, Pi_ napisał:

    Wydaje mi się, że to nie jest wyraz ;)

    Pi - liczymy wszystkie spójniki "a" czy 'i" , czasami liczy się także tytuł, ale niekoniecznie.

    Ja nie policzyłam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Marek.zak1 - jak się pisze co się czuje to jest ok. I  to jest fajne.

    Dzięki za słowo.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Tetu - dzięki za czytanie i komentarz. Widzę, że sporo osób czuje podobnie.

    Pozdrawiam :)

    Edytowane przez Annie_M

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Przepraszam  - przepraszam

    ależ mnie dochodzą śmiechy...

    toż to kaszel, na który malutko lekarstwa

    i gorzka prawda bez recepty.

     

    Pozdrawiam

    Równie Narażony

     

     

    Edytowane przez Liryk

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności