Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Tomasz Kucina

Tylko beton

Rekomendowane odpowiedzi

 

576022389_face-623313_6401.jpg.12637a960353373b26cc29ac89d54423.jpg

 

 

 

Betonowe usta w betonowych domach

Pożerają ludzi wracających z pracy

Zaczytani ludzie w tych kamiennych tonach

Stają się posągiem z cementowej masy

 

Betonowe oczy kratą zastawione

Pokazują ludziom beton innych domów

Betonowe dzieci całkiem zarażone

Betonowym sercem prosto z rąk demonów

 

Betonowa masa pełza pod nogami

Żeby ludzie chcieli chodzić po betonie

Człowiek swoje czyste piękne serce rani

Ufa bezgranicznie betonu mamonie

 

Betonowy anioł w betonowych butach

Betonowe domy chroni w Bożej masce

Ludzie całkiem mali z betonu w mamutach

Dręczą jedni drugich w betonowej łasce

 

Betonowa wiara w betonowe jutro

Każe się wyrzekać zdrowego sumienia

Ludzie wciąż zerkają w betonowe lustro

Między nimi rośnie mur urzeczowienia

 

 

--

bonus: 

video music via: My Riot"Sen" 

przez: #YouTube 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Tomasz Kucina napisał:

Pożerają ludzi wracających z pracy

 

2 godziny temu, Tomasz Kucina napisał:

dzieci całkiem zarażone

Betonowym sercem prosto z rąk demow

 

2 godziny temu, Tomasz Kucina napisał:

Człowiek swoje czyste piękne serce rani

Ufa bezgranicznie betonu mamonie

 

3 godziny temu, Tomasz Kucina napisał:

Betonowa wiara w betonowe jutro

Każe się wyrzekać zdrowego sumienia

Rozumiem że ubrałeś swe wersy w "Mundurek Mao". Zniszczyć indywidualność? W  jakim celu?ten beton niemal jak kamienie to Mao czy Meduza dotknęła twą wenę. Mnie się podoba różnorodny świat gdzie kolor główną rolę gra. Nawet czerwień swój urok ma - jak krew jak kwiat. Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie doskonałe podsumowanie dzisiejszych czasów i ludzi. A jak taki uśmieszek - przez głowę przeleciało mi przypomnienie piosenki: w domach z betonu... itd... Dla mnie doskonały wiersz ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

betonowe życie szary betonowy świat

na betonie ślady stopy ktoś odciśnie

czy człowiek jeszcze będzie coś wart

uroda życia jak mydlana bańka pryśnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 52 minuty temu, bajaga1 napisał:

    Rozumiem że ubrałeś swe wersy w "Mundurek Mao". Zniszczyć indywidualność? W  jakim celu?ten beton niemal jak kamienie to Mao czy Meduza dotknęła twą wenę. Mnie się podoba różnorodny świat gdzie kolor główną rolę gra. Nawet czerwień swój urok ma - jak krew jak kwiat. Pozdrawiam

    Przyznam szczerze, nie rozumiem? Że niby wymowa wiersza ma na celu niszczenie indywidualizmu? Przeciwnie, wymowa utworu ma na celu podważenie wielkomiejskiego modelu życia, podpartego płytą z betonu. To nie walka z indywidualizmem. Nie wyczuwasz dekadenckiego nastroju? Opowiadam w wierszu z zażenowaniem, a wręcz z niesmakiem o ludziach zamkniętych w czterech ścianach swoich mieszkań. Piszę: człowiek swoje czyste piękne serce rani, że dzieci zarażone betonowym sercem prosto z rąk (no kogo?) demonów oczywiście.  Czymże jest mur urzeczowienia jeśli nie faktem, że ludzie traktują siebie samych jak przedmioty materialne? Zerkają w betonowe lustra, są zatem zimni i bezwzględni wobec siebie. Betonowe usta - to nic innego jak drzwi mieszkań, betonowe oczy to okna, betonowa masa to osiedlowe chodniki, wszędzie szaro i nieludzko. Ten beton to dokładnie kamienie, a nie niemal - jak sugerujesz? Podmiot liryczny ubolewa nad tym, dlatego relacja ma przygnębiający charakter, i ma na celu wywołać u czytelnika zastanowienie się nad takim stanem rzeczywistości. Może próbę urozmaicenia własnego życia. Utwór nie ma nic wspólnego ani z syczącą Meduzą, broń Boże już z Mao i jego komunizmem, i nie dotyka polityki współczesnej.   

    Edytowane przez Tomasz Kucina

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 44 minuty temu, Szarotka102 napisał:

    Dla mnie doskonałe podsumowanie dzisiejszych czasów i ludzi. A jak taki uśmieszek - przez głowę przeleciało mi przypomnienie piosenki: w domach z betonu... itd... Dla mnie doskonały wiersz ?

    Znam, Martyna Jakubowicz. Piękna piosenka. Dziękuję ;) 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 14 minut temu, Marlett napisał:

    betonowe życie szary betonowy świat

    na betonie ślady stopy ktoś odciśnie

    czy człowiek jeszcze będzie coś wart

    uroda życia jak mydlana bańka pryśnie

    No i śliczny rymik, oddany w duchu intencji wiersza. Pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    15 godzin temu, Tomasz Kucina napisał:

    Ufa bezgranicznie betonu mamonie

     

    Chyba troszkę niestylistycznie.

    Może betonom.

     

    Jak to każdy widzi świat inaczej. Dla mnie, ludzie za dużo i za głośno gadają, szczególnie w pociągach, autobusach itp. Nie da się zdrzemnąć, poczytać, pomyśleć. Szczególnie irytujące są głośne rozmowy przez tel. zazwyczaj o niczym.

    Jazgot przedostaje się pomimo stoperów w uszach.

     

    Ale wiersz ciekawy, nie tyle tyczy ciszy,  bardziej braku empatii, porozumienia, barier, logiki czy ogólnie pojętego człowieczeństwa.

     

    Trzymasz rytm, lubię to :)

     

     

     

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 6 godzin temu, W.M.Gordon napisał:

    Za dużo "betonu".

    To staję się obsesją.

     

    Mur urzeczywistnienia???

     

    ...staj(ę)?... W takim razie bardzo mi przykro :( Na łono natury - częściej, może jakaś eskapada poza miasto?

    A na serio, proszę przeczytać wcześniejsze komentarze, tam jasno określam że utwór nie oscyluje wokół polityki, jeżeli taki jest kontekst komentarza. A napisałem go kilka lat temu. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 godzinę temu, Alicja_Wysocka napisał:

    Jak to każdy widzi świat inaczej. Dla mnie, ludzie za dużo i za głośno gadają, szczególnie w pociągach, autobusach itp. Nie da się zdrzemnąć, poczytać, pomyśleć. Szczególnie irytujące są głośne rozmowy przez tel. zazwyczaj o niczym.

    Jazgot przedostaje się pomimo stoperów w uszach.

    Rozumiem, ale... ciszy można chyba poszukiwać w innych przyjaźniejszych miejscach, niekoniecznie w betonowych fortecach? Kwestia preferencji.

     

    1 godzinę temu, Alicja_Wysocka napisał:

    Trzymasz rytm, lubię to :)

    Też kiedyś preferowałem metrum, pozycjonowanie rytmiczne, rym. Z biegiem lat nabrałem innego przekonania, wolę biały wiersz i nieregularny. Lepiej oddaje treść i nie epatuje infantylizmem. Ale wiele wierszy napisałem z rymem i wiele rytmicznych.

    1 godzinę temu, Alicja_Wysocka napisał:
    16 godzin temu, Tomasz Kucina napisał:

    Ufa bezgranicznie betonu mamonie

     

    Chyba troszkę niestylistycznie.

    Może betonom.

     

    betonom? A co to betonom? Rodzaj zawodu, coś jak ekonom?, agronom?, LOL :) 

     

    A na serio

    niby miałoby być:

     

    "Ufa bezgranicznie betonom mamonie"?  ...  Przyznam dziwne?

     

    Ów statystyczny człowiek ufa bezgranicznie mamonie z betonu, lub jak stoi w wierszu betonu mamonie.

     

    Mamona to alegoria paskudnego bożka, złego nawyku cywilizacji, zamkniętej, niedostępnej, odseparowanej od siebie, odczłowieczonej - [jak słusznie zauważyłaś], na skutek świadomego, celowego zamknięcia się w czterech ścianach betonowych mieszkań. Ten beton to mamona, nihilistyczna funkcja opętania. 

     

    Gdybyś się chciała upierać to mogłoby być ewentualnie

     

    "Ufa bezgranicznie betonom mamony" ...lecz przyznam wybrzmiewa nieco infantylnie :) 

     

    Absolutnie nie ma mowy, że wierszu użyłem formy niezgodnej z kanonami stylistyki. Jest poprawna, i taka miała być.

     

    1 godzinę temu, Alicja_Wysocka napisał:

    Ale wiersz ciekawy, nie tyle tyczy ciszy,  bardziej braku empatii, porozumienia, barier, logiki czy ogólnie pojętego człowieczeństwa.

    I tutaj trop bezbłędny, cieszę niezmiernie że utwór zaakceptowany. 

    Pozdrawiam.

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    W wierszu jest wiele betonu.

    Myślę, że adekwatnie odnosi się to do naszego współczesnego świata.

    Nie wiem czy zauważacie modę na beton ; betonowe ściany, betonowe schody - to standard, ale betonowe wyposażenia mieszkań, ozdoby typu wazony, blaty, lampy itp. Odchodzi się od natury, beton jest tani i mocy,

    a świat nienasycony.

     

    może spłynie po policzku słona łza

    kiedy będę głaskać betonowego psa

     

    PozdrawiaM.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 minuty temu, Marlett napisał:

    W wierszu jest wiele betonu.

    Myślę, że adekwatnie odnosi się to do naszego współczesnego świata.

    Nie wiem czy zauważacie modę na beton ; betonowe ściany, betonowe schody - to standard, ale betonowe wyposażenia mieszkań, ozdoby typu wazony, blaty, lampy itp. Odchodzi się od natury, beton jest tani i mocy,

    a świat nienasycony.

     

    może spłynie po policzku słona łza

    kiedy będę głaskać betonowego psa

    To prawda. Awangardowe wyposażenie wnętrz gustuje w sztucznym kamieniu, w betonowych spoiwach i lepiszczach.

    Betonowy pies? Pójdźmy dalej, odważniej dajmy na to betonowa macica, betonowy fallus, betonowe DNA, betonowy las.

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Witam -  byłem i czytałem wcześniej - musiałem przemyśleć to o czym wiersz.

    I myślę sobie że to dobry przewrotny wiersz o czymś niby błahym ale 

    bardzo wpisanym w nas krajobraz i myślenie.

                                                                                                                                                   Pozd. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 24 minuty temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

    Witam -  byłem i czytałem wcześniej - musiałem przemyśleć to o czym wiersz.

    I myślę sobie że to dobry przewrotny wiersz o czymś niby błahym ale 

    bardzo wpisanym w nas krajobraz i myślenie.

     

    Czołem. 

     

    hmm? Jak mam odczytać? W krajobraz architektoniczny, w krajobraz mentalny, może ludzki osobisty, cywilizacyjny? Intelektualny, albo historyczny? 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Kiedyś w mojej ukochanej Łodzi, na elewacji jednego z wieżowców widziałem świetny napis, który przypomniał mi się od razu po przeczytaniu Twojego wiersza. Napis głosił : Szaro szarawe bloki. 

    Te trzy z pozoru błahe słowa sprawiły, że poczułem się jak rozbitek dryfujący na trawie pośród oceanu betonu. Piszesz też: 'Ludzie całkiem mali z betonu w mamutach'. Rozumiem ocb, ale strasznie mi to chrzęści. 

     

    Edytowane przez Czarek Płatak

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    16 minut temu, Tomasz Kucina napisał:

     

    Czołem. 

     

    hmm? Jak mam odczytać? W krajobraz architektoniczny, w krajobraz mentalny, może ludzki osobisty, cywilizacyjny? Intelektualny, albo historyczny? 

    Witam ponownie - może być ludzki osobisty...

                                                                                                                                        Pozd.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • @Gosława Trochę nie mój klimat ale ta jaskółka robi robotę :)  Pozdrawiam! 
      • @zuzia Dzięki Zuzia. Lubię imię→Zuzia. To ładne kwiaty. I ładny tytuł wierszowi Dałaś. Pozdrawiam:)  
      • Skudlenie   Raszyn 19 sierpnia    wstaję naćpany sobą darmowa lekcja anatomii kumulacja obaw płytki oddech    odrobina cynizmu by zasłonić by przetrwać policzone straty    Tomasso Albinoni Adagio in G Minor   proces utraty pamięci potrzebny garnitur  i miejsce daleko od bliskich    WARNING!    wstęp na pogrzeb powinien być płatny  mojej rodziny nie stać na umieranie    ukłucie serca   cynizm mija szybko  bóg musi lubić cyników boję się    głuchy telefon rozkłada ręce masz jeszcze szansę zareaguję nawet na szept   przedobrzyłem łyżeczką wybieram sól     Raszyn 20 sierpnia godz. 9:05   byłeś moim wierszem czuję się jak starzec  wydziedziczony ze świata został sam duch na dywanie setki rzeczy  nie mam siły ich podnieść    kto je kurwa rozrzuca    ...    paradoksalnie jest dobrze  ciało wraca ze szkoły z balonikiem w ręce  dziś był dzień dziecka    9:28   jak pisać nie tracąc oddechu    jesteś wolny  biegnij  zobacz jak może być pięknie    tylko nie płacz a nigdy nie zginiesz    z parapetu najbliżej  ale wstyd jak skurwysyn choć byłby to świetny manifest   9:38   nie jestem bez winy  znam słabe punkty na pamięć  recytowałem je w wierszach  wkrótce trafią do druku  moje nagie zdjęcia  bękart wśród tłumu  z niedokończoną butelką zajebaną ze sklepu    znak krzyża na czole    10:15   przetrzymuję głód od godziny to samo  pierdolenie i szumy szumy i pierdolenie  pokolenie zarażone Bukowskim wypić zerżnąć kartkę jakie to współczesne    miłość wietrzeje z oparami gorzały przyjęte w dupę relanium    z reszty wychodzą kłótnie  płytkie dialogi płytkie  pierdolone przepraszam i płytkie za późno    spalam się z każdym wersem jutro wyśmieję to wszystko bo wszystko jest śmieszne    dopóki nie dotknie można boki zrywać             
      • stoję na polu stęskniona samotna aż nagle o zgrozo piękna widzę cud urody młodego młodzieńca   bajecznie bogaty mądry i zdrowy a zatem choć jestem zwiewna i płocha to aż wrzasnęłam czas się zakochać   pod niebem skowronek pieśń sfałszował i musiał biedak powtarzać od nowa   w całej pełni widzę to lico postawę słuszną aczkolwiek szczupłą jam rezolutna myślę trudno   wtem co to jest ich więcej a nawet tłumy całe przegapiłam ważną sprawę   mogę wybierać bardzo chętnie chociaż łobuzy takie cienkie kołyszą ciałami anioły smętne   gdyby tak jeden skrzydło wetknął pod mą sukienkę   poczuł uda miękkie namiętnością spocone gładkie jedwabne   popieścił żwawo czule dokładnie pogmerał co jeszcze skrywam nie tylko słowa a on jak górnik zacząłby wyjmować   a potem tam i z powrotem i jeszcze...   ze zgrozą wrzeszczę jakimi myślami ja spowita jam porządna cud dziewica nie będę w szczerym polu jak pszczółki się bzykać   skowronek już teraz spadł na pole fałszuje wnerwiony ja…   a to jeszcze nie koniec   co za łachudry stoją tak cienkie dopiero teraz spozieram niechętnie   a co tam wybieram jednego słusznego wzrostu najgrubszego lecz on jak palant stoi waha się deczko a szkoda   mógłby chociaż wyznać słowa tyś piękna tyś moja bez ciebie umrę tu i teraz inaczej mnie weźmie jasna cholera   (no nie chwilkę ty byś wolał jednak blondynkę?)   a zaś pierścionek z brylantem dodać razem być na dobre i złe lub jeno na dobre tak chcę chcieć   * wtem słyszę miłości szumiące głosy   no nie ja pierdzielę mam tego dosyć   cóż biedna widzę płacząca zgroza   to tylko szeleszczą kłosy zboża     ---------------------------------   nie chciałam was martwić już sam całus normalną panienkę zrobiłby ze mnie chociaż pomału   a tak hmm... znowu do luny zacznę wyć prędko wilkołaczką będę ponętną   samotna jestem i nie przeczę że ładniejsze biegają po świecie   różnie mówią o mnie wynika z tego że przed przemianą wyglądam podobnie   jak któryś mnie zechce to deczko się zdziwię   lecz będę wiedziała dla prezentu czyli dla mnie wewnętrznej   z miłości prawdziwej   ===========   och tak też go pokocham drapieżnie cudownie   bo co jak co lecz jego serce będzie dobre                 
      • @Lach Pustelnik Dzięki za czytanie:)    ... niech interpretacja żyje własnym życiem:)
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności