Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

rumienię się w sadzie
czekam na zerwanie
wystarczy dłoń wyciągnąć
poczuć

ustami witaminy

jeśli mnie nie zerwiesz
spadnę w trawy zielone
po stromym zboczu się potoczę
wodą z rwącego potoku plusnę

zostanę wspomnieniem jesieni

rozkoszne
zakodowane w pamięci

Opublikowano

Jolu temat na tak, fakt faktem, każda kobietka jest jak owoc, do zerwania albo inaczej zostanie na gałązce ;)... nie ma trzeciej opcji, może warto by jednak przemyśleć troszkę formę, a na pewno wyjdzie z tego fajne dziełko, czego Ci serdecznie życzę :)
Tomek

Opublikowano

rumienię się w sadzie
czekam na zerwanie
wystarczy dłoń wyciągnąć

poczuć
ustami witaminy

jeśli mnie nie zerwiesz
spadnę w trawy zielone
po zboczu się potoczę
w strumień plusnę i usnę

zimą niknącym
kodem jesiennym


?
wtórne ale sympatyczne :)

pozdrawiam
/b

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Słabiutko. Infantylnie. Wtórnie. Całe to takie "tici-tici-kiz-mizi" egzaltowane, jak recytowane ustami ścisniętymi w ciup, z wtórnym seplenieniem i na przeponie...
Warsztat, nie zetka. A z warsztatu na p.
Pozdrawiam.
Witam
Toster powinien siedzieć w kuchni,
ewentualnie sprawdzić w słowniku znaczenie słów: wtórne seplenienie...
a kupić okulary-bo w warsztacie wiersz kwitnie od dawna.
Pozdrawiam ;) J.S.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Witam Arku
może dasz jakieś ciekawe propozycje... może traw łono-taka była pierwsza wersja :)
a co do wody jakoś nie mam pojęcia...
zakończenie mi się podoba, poczytaj jeszcze raz proszę...
Pozdrawiam serdecznie Jola
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Och, smutne - nie umiemy znosić krytyki? Jakież to dorosłe i takie z klasą wytykać człowiekowi nick, jak się nie ma argumentów... Jak Ci w życiu ktoś zwraca uwagę to też się z nazwiska śmiejesz? Brawo.
Coś ten warsztat nic nie daje jednak. Może szuflada? Wszystkim lżej będzie.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Och, smutne - nie umiemy znosić krytyki? Jakież to dorosłe i takie z klasą wytykać człowiekowi nick, jak się nie ma argumentów... Jak Ci w życiu ktoś zwraca uwagę to też się z nazwiska śmiejesz? Brawo.
Coś ten warsztat nic nie daje jednak. Może szuflada? Wszystkim lżej będzie.
wtórne seplenienie,
nazwisko pisze się z dużej litery, może jednak do słownika
jeśli myślisz, że się nabijam z nazwisk to źle myślisz, jeśli uraziłam sory...
pozdrawiam J.S.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Wiesz dziś nie modliłem się do Boga.  Wiesz byłem w takim stanie, tak bardzo pod wpływem że zapomniałem modlitwę. Zgubiłem już drugi wers po Ojcze Nasz. Więc do Lucyfera pomodliłem się. Trochę mi go szkoda, trochę wierzę że jego wojna ze Stworcą, z wolą Boga może zostać zakończona, że wciąż pamięta Raj, Niebo, skrzydła które miał. Że i Bóg słyszy i widzi jako wszechobecny jego słowa czyny myśli i wierzę że jest w stanie mieć chęć wrócić w ciepło Bożych objęć, trafić znów do miejsc gdzie grzeje miłość ognia Stwórcy serc. Że jest w stanie gdzie opanowanie się by ludzkość robiła źle by nie karmił go grzech, by nie rósł z kolejną z łez co jak duszy krew po policzku płynie, leje się. Że ma w pamięci dobro, które uspokaja i że ma dość rozedrgania wibracjami wojny, że się uspokoi i będąc spokojnym powtórzy słowa których nauczył nas Syn a potem doda kilka swych gdzie wprowadzą zachwyt Boskie myśli i za uczuciami (Bóg wciąż kocha zbuntowanych) pójdą czyny i wróci pokój między nimi. I przykład weźmie człowiek.  Koniec wojen.  Miłość w sobie noszę.  Pamiętając grzech który rani niematerię wnętrz.   
    • @Łukasz Wiesław Jasiński do loży nie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      esej przeczytam...
    • @Stukacz w tym już więcej ciepła, niż romantyzmu - domieszka sentymentalna
    • @Poet Ka   Przy okazji: w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku Żandarmeria Wojskowa nauczyła mnie BAS-u, jako były pracownik Archiwum Akt Nowych miałem szkolenie z Obrony Cywilnej, kompetencje Obrony Cywilnej przejęła Państwowa Straż Pożarna i Obrona Cywilna to nic innego jak Wojsko Cywilne.   Jestem pogańskim racjonalistą - libertynem i intelektualnym biseksualistą - uniwersalnym i należę do Wolnomularstwa Narodowego - Loża Trzech Braci i gdybyś, moja droga Poetko, byłabyś zainteresowana, to: serdecznie zapraszam na mój esej pod tytułem - "Saga" - nie lubię praktyki błędnego koła - śmiertelnej rutyny, a teraz: dziękuję za miłą rozmowę i kolorowych snów.   Pułkownik: Tajnego Ruchu Oporu - Hrabia Łukasz Wiesław Jan Jasiński Herbu Topór 
    • @Duch7millenium oryginalny wierszyk!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...