adolf Opublikowano 1 Października 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Października 2009 w przekroju łodygi jest krąg horyzontu niczym słój przyrostu. Za nim: kora nieba w coraz węższy rulon ją zwija po trochu cieniem swym październik, co wrósł już w kalendarz. Z wszystkich drzew-hydrantów wytrysnęła jesień Nie szukam w sztambuchach żadnej odpowiedzi Noce przekartkował - wiatr - wbijając pieczęć Na każdej cenzora: księżyc blado-srebrny. Bo w sobie zbłądziwszy dwie znalazłem prawdy: Jedną pod nogami, drugą w ciemni nieba. Obie są tożsame! W ich obydwu glebach Pełzają ślimaki uzurpując gwiazdy. Jak Piotr się Chrystusa, ja ziemi się wyprę aby do niej wrócić, gdy pianie ucichnie ------------------------------------ wiem że o wiele słabszy od poprzednich, ale ani czasu, ani nastroju, ani sił nie mam więc bądźcie wyrozumiali, ostatni wogoe mało sypiam a jak juz poisze to gdzie w przedziale 0-1 a ten nawet przez 3 dni poprawiaem itepe wiec jak uważacie że minsu to prosze.. bez ceregieli ^^ 1
Stefan Nawara Opublikowano 2 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 2 Października 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. czytalem już na Warsztacie. Teraz jest plyniej i czytelniej. Podrzymuję to, co już tam napisalem. Proszę przeczytać i dać znać, co mysli Pan o próbie tumaczenia "Elegii.." Pozdrawiam Jeszcze wrócę Stefan
adolf Opublikowano 2 Października 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Października 2009 z tymi tłumaczeniami to sprawa otwarta, rzeczywiscie miałym ocohe przetłumaczyć i rielkego i tuchloskiego, ale to się jeszcze zobaczy, więc nie wiem jeszcze ^^ pozdr
Bernadetta1 Opublikowano 2 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 2 Października 2009 no słabszy Adolf...słabszy...ale w Twoim klimacie:)pozdrowki:)
Aleks Kleks Opublikowano 2 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 2 Października 2009 czwaty wers odstaje jakoś, no i puenta moim zdaniem bo można odnieść wrażenie, że PIL jest albo kogutem, chyba, że o taką personifikację chodziło a niebyłoby to wcale takie głupie albo wampirem, który po nocnych łowach chowa się do krypty na pianie koguta ;)
adolf Opublikowano 2 Października 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Października 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no coś w stylu tego drugiego :)) Piotr wyparł się Chrystusa, ale po usłyszeniu pienia zorientował się, że popełnił błąd :))) tak samo peel wyparłwszy się ziemi, zrozumie swój błąd gdy będzie martwy (wtedy automatycznie pianie ucichnie) ALE jeszcze przeredauje ta puente bo rzeczywocie mało cyztelna ;))) pozdrawiammmm
Franka Zet Opublikowano 4 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 4 Października 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dlaczego gorszy ? Może na Warsztacie było coś nie tak, ale tu nie mam żadnych uwag krytycznych. Mało tego - uważam , że wiersz jest piękny z tym wyjściem przez łodygę (Ty to masz patrzenie, Przemku), rulonem dni coraz większym w październik. Również te drzewa-hydranty - kocham drzewa w ogólności, a jesienią w szczególności jakby - patrzę na nie teraz i przychodzą mi na myśl marne porównania w sam raz do byle jakich wierszy, a tu, proszę, hydranty, odkręcone hydranty - pieknie ! I te dwie tożsame miłości - niebo i ziemia, i Ty powracający, zawstydzony Piotr. Dla mnie to tak wielobarwny, wielomówiący wiersz. Adolfino, jakie światy w Tobie kwitną ? Chcę o nich poczytać :))
Bea.2u Opublikowano 5 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 5 Października 2009 uzurpując gwizdy do poprawy kategprycznie. reszta wcale nie taka zła, tylko wymaga pracy nad tekstem, osobiście poszłabym w kierunku powtórzeń z "wrastaniem". ale.. to tylko moje widzi misię ;)
Goliard Opublikowano 7 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 7 Października 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. :) pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się