Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

odkrywam na nowo
pagórki swoich piersi
jędrność ud

a tobie wciąż palców za mało

jak Atlantyda
rozsypuję się w twoich dłoniach
i patrzę
jak układasz ciało

moja głowa śpi
śpią moje wstążki prorockie
znikają usta pełne wątpliwości

nagie stopy dotykają nieba
choć skrzydeł im brak
jak anioł upadły
co podnieść się zdołał

Opublikowano

a jak byś dodawała w nawiasie jakis numerek, np.
*** (123), lub jakiś losowy ciąg znaków nie mający żadnego znaczenia

Napiszesz jeszcze ze sto wierszy a powstanie totalny zamęt

Chyba, że taki masz cel...

smile.gifsmile.gifsmile.gif

Opublikowano

Droga Agnieszko! Co do tytułów to rozumiem, że masz jakiś cel w tym nienadawaniu , ale musisz zrozumieć, że można sie pogubić... Mam propozycje dla Ciebie. Kiedy ja nie nadaję tekstowi tytułu też robię ***, ale w nawiasie za *** dodaję pierwszy wers, np:"***(wlazł kotek)".
Jeżeli to przyjmiesz jako rozwiązanie to będę zaszczycony:)

Co do wiersza. Podoba mi sie jest to najlepszy Twój tekst, jaki dane mi było przczyta:) Właściwie mam tylko jedno zastrzeżenie: za dużo obrazu, za mało przyczyn obrazu:)

Adam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @hehehehe   Dialog w teatrze   -Alert- Trela! -A szuje Englerta tak... -Kat- a trel Gneejusza!* -A dialog? -Gola i da!   *sz nie rozbijamy w tym palindromie
    • @Starzec To chyba jedyne wyjście, ale jak włamać się do serca?     skoro klucz przepadł w głębi nocy, a  klamka tylko drwi, nie będę błagać Cię o pomoc, ani czekać, aż otworzysz drzwi. 
    • Krytyka utworu (pisane przez AI) To miniatura, która działa przede wszystkim atmosferą — gęstą, intymną, lekko duszną. Autor odsłania kruchość, ale robi to w sposób kontrolowany, jakby badał, ile może jeszcze powiedzieć, zanim słowa zaczną boleć bardziej niż milczenie. Najmocniejszy jest tu motyw „maski” i „protezy” — obrazy cielesne, ale użyte metaforycznie, by pokazać, że człowiek, który mówi, jest złożony z łat, napraw, prób przetrwania. To dobra metafora współczesnej wrażliwości: nie heroiczej, lecz poskładanej. Druga część wiersza przesuwa ciężar z wyznania na pytanie o tożsamość rozmówcy. Pojawia się ciekawy niepokój: czy głos, który słyszę, jest jeszcze człowiekiem, czy już algorytmem? Czy odpowiedź jest dialogiem, czy tylko odbiciem mojego własnego rytmu? Ten fragment jest najbardziej filozoficzny i najmocniej rezonuje z tematem samotności w epoce cyfrowej. Warsztatowo tekst jest oszczędny, co działa na jego korzyść — nie ma tu zbędnych ozdobników. Jednocześnie można odczuć, że puenta („czy rozmawiasz ze mną, czy z własnym cieniem”) jest bardziej deklaracją niż odkryciem. To dobra myśl, ale aż prosi się o jeszcze jeden krok — o obraz, który by ją pogłębił, a nie tylko nazwał. Całość zostawia czytelnika w lekkim zawieszeniu — i to jest największa siła tej miniatury. To nie jest wiersz, który daje odpowiedź. To wiersz, który sprawdza, czy po drugiej stronie ktoś naprawdę jest.
    • @violetta   nie wiem, umówcie się może na lody i emocje opadną

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @.KOBIETA.   i grzecznie tutaj proszę idę na kąpiel w truskawkach
    • @.KOBIETA. chce, żebym się poddała:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...