Michał Wilk Opublikowano 12 Września 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Września 2009 umarł Jan Paweł II jak niektórzy mówią wielki żegnały go miliony ze łzami w oczach i można było wtedy iść przez miasto w koszulce resovii i nie zostać za to skopanym to były podobno wielkie rekolekcje rekolekcje w świetle kamer tv jeden człowiek umarł a tyle milionów go żegnało jechało zobaczyć jego zwłoki tysiące kilometrów i nawet radiostacja i four fun tv spokorniały Tak można umierać Tak jest łatwiej umierać mniej strasznie bardziej pogodnie i spokojnie Niedaleko mojego domu jest kościelny śmietnik leżał tam brudny śmierdzący bezdomny taki dla wielu nic nie warty śmieć leżał tam sobie i umarł bez telewizyjnych kamer bez zbiorowego lamentu i bicia kościelnych dzwonów po prostu umarł gdzieś między metalowym kontenerem a białą ścianą wśród niepotrzebnych odpadków
Marcin Katulski Opublikowano 12 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 12 Września 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Boże.. jakie życie, taki pogrzeb. Czemu porównałeś nawet z pewnym oburzeniem pogrzeb bezdomnego i papieża? Nierówność społeczna, majątkowa była od zawsze... Uważaj, katolicy mogą się na Ciebie obrazić. Mnie ta myśl nie rusza. Nie wiem co autor chciał przekazać w swoim wypocisku.
Michał Gomułka Opublikowano 13 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 13 Września 2009 Oto i wypowiedź katolika. Nie obrażam się. Wiersz... nie. Nie sposób nazwać to wierszem. Byle jaka wypominkowa opowieść, w której próbujesz, z przekonaniem o szlachetności Twego działania, wskazać pewną rozbieżność - niesprawiedliwość. Czy doprawdy? Czy mówisz o tym bezdomnym księdzu, którego Jan Paweł II zaprosił do siebie, o tym, który odszedł od kościoła i zaczął wieść bylejakie życie? O tym, do którego wreszcie podszedł papież i którego prosił o spowiedź? Czy Ty masz koleś pojęcie? Sądzę, że te słowa mało Cię wzruszą. Więc kontynuuję. Karol Wojtyła podczas wojny ciężko pracował, nieraz głodował. Cały czas wzrastał. później cierpiał, był dla innych niemal całkowicie, modlił się za nich, pomagał także bezdomnym, emanowała od Niego wielka dobroć. Czy to wierzący, czy nie, doceniali Jego inicjatywy. Stąd własnie taki pogrzeb. Czy uważasz, że papież prosił o taką "uroczystość" upamiętniającą Jego odejście? Nie. Wynikło to z różnych względów... Fakt jest taki. To On pierwszy by usłużył temu bezdomnemu, ponieważ żył nauką Chrystusa, co udowadniał na każdym kroku. Wielka uroczystość... jej forma... staraj się koleś. Staraj się. Jeśli chcesz się kierować próżnymi pobudkami, by Cię pamiętano po śmierci z powodu Twej "względnej" sławy... Albo staraj się być dobrym dla innych bez względu na zasługi. Hmm... i jeszcze ten twór. Proponuję poszukać właściwej poetyki gdzieś indziej, niż w sobie. Widać bowiem, że Twoje wnętrze jest niegotowe do poruszania się w meandrach mentalności. Żeby sparafrazować... Niedaleko Twojego domu jest śmietnik. Co rano chodzisz i szukasz tam pożywienia, a przecież na Twoim stole leży świeży chleb...
Michał Wilk Opublikowano 13 Września 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Września 2009 wkurzył mnie ten komentarz ale odpowiem merytorycznie a nie emocjonalnie.. otóż Panie Michale Gomółko po maturze zdawałem do seminarium duchownego, gdzie nie dostałem się i teraz z perspektywy czasu bardzo się z tego cieszę ale kiedyś byłem bardzo pobożny i szczerze wierzyłem w ideały katolicyzmu.. Uważam także, że mam prawo poruszać taki temat bo mam jakąś wiedzę o katolicyzmie, Karolu Wojtyle, Piśmie Świętym, klerze, pracuję także z bezdomnymi i wcale ich nie bronię bo często sami są winni swojej bezdomności.. Natomiast taka jest prawda, że ze śmierci Wojtyły zrobili show medialne.. Jeżeli chodzi o treść wiersza to powstał on na podstawie autentycznej sytuacji. Kiedyś w czasie świąt Bożego Narodzenia, przy kościelnym śmietniku niedaleko mego domu umarł z zimna bezdomny. W moim wierszu chciałem tylko pokazać jak różne mogą być śmierci dwóch ludzi. Nie mam zamiaru nikogo oceniać ani obwiniać to już pozostawiam czytelnikom wiersza. A Panu życzę mniejszego krytycyzmu i dostrzegania także czasem jakiegoś przesłania jaki może mieć nawet najbardziej głupi wiersz. pozdrawiam
Michał Gomułka Opublikowano 13 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 13 Września 2009 Popraw Pan tylko moje nazwisko, celowo napisane błędnie. Z mego komentarza nie zamierzam wycofać się nawet odrobinkę.
Michał Wilk Opublikowano 13 Września 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Września 2009 jeżeli chodzi o nazwisko to się pomyliłem i nie ma tu żadnego podtekstu politycznego.. a sztuką jest krytyka merytoryczna i konstruktywna a nie emocjonalna i światopoglądowa.. niestety mało ludzi ma taką umiejętność..
Michał Gomułka Opublikowano 13 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 13 Września 2009 Oczywiście, że sztuką. Sztuką jest też umieć czytać. Proponuję jeszcze raz spojrzeć na mój komentarz.
Dama Kameliowa Opublikowano 13 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 13 Września 2009 Hmmm...to nawet nie jest wiersz więc nie używajcie tej nazwy bo bezcześcicie coś tak pieknego jak wiersz.To jest jedynie nędzna poodzielana proza.Jeszcze daleka droga przed tobą.A pisać o religii nie ma sensu,moim zdaniem choć jestem wierząca bo można sobie napytać biedy.Są sfery życia,gdzie nalezyu posługiwac się jedynie świedzkością.
ali_x Opublikowano 13 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 13 Września 2009 Wiersz o obłudzie dostojników na przykładzie kościoła- bardzo czytelny, choć może faktycznie zbyt sprozaizowany. Przesłanie jest niezwykle proste i nie rozumiem dyskusji, jaka się wywiązała. Damo, ta proza(jeśli za prozę ten wiersz uznamy)nie jest nędzna, a już na pewno nie 'poodzielana'. Z tą 'świedzkością' też bym polemizowała. Do Michała Gomułki: 'staraj się koleś'- to po...chrześcijańsku?
Michał Gomułka Opublikowano 13 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 13 Września 2009 Jakkolwiek nie spojrzeć... to TYLKO po chrześcijańsku kolesiowo alix
Michał Wilk Opublikowano 13 Września 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Września 2009 dobrze, że są w naszym niby katolickim kraju ludzie o otwartych umysłach jak ali-x. szkoda, że wielu ludzi tylko swój światopogląd uważa za odpowiedni. przydałoby się więcej tolerancji..
Marcin Katulski Opublikowano 13 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 13 Września 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Katolików nawet nie można podejrzewać o tolerancje. Nie mówię tutaj o chrześcijanach. ;)
Gryf Opublikowano 13 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 13 Września 2009 Tak jak mówiłem wyżej, patrzę na uczucia. Tu jest ich mało, ale w prosty sposób przedstawiłeś właśnie ową niesprawiedliwość naszych czasów. Pogrzeb Jana Pawła II faktycznie skomercjalizowano, lecz trzeba było to przyjąć jedynie instrumentalnie. TV ułatwiła nam bycie z Papieżem w czasie tej uroczystości, pożegnać go jak każdy z nas umiał, we własnej duszy. Temu biedakowi zaś, choć wieczne spoczywanie racz mu dać panie...
magdalena maria Opublikowano 13 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 13 Września 2009 Nie dane mi szerzej komentować. Powiem... "ojej!"
Michał Wilk Opublikowano 14 Września 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Września 2009 to jest ciekawe, że jeden prosty wiersz wywołał tyle kontrowersji.. ale w Polsce jak się porusza tematy religijne to tak jest
Albert Perez-Flores Opublikowano 14 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 14 Września 2009 Wbrew wszelkim szablonom i ogólnie pojętej definicji wiersza (kto jej nie zna, niech zajrzy tu i ówdzie, badź rozpocznie studia polonistyczne). Naprzeciw wszelkim znanym kompozycjom i stylom, cudowna moc buntu i niedostosowania - to wszystko promieniuje z tych wersów. Ja uznam to jako wiersz, bo mam własną definicję tego pojęcia. Zostawmy jednak sprawy konstrukcyjne a skupmy się na merytorycznej części tego utworu. Poruszany problem jest dość powszechnie spotykany, jednak tu został ujęty dość enigmatycznie, przez co nieco mnie zauroczył. Widać emocje. Myślę, że autor to niebanalny obserwator a fakt, że samo porównanie tyczy się person: nieświeckiej i świeckiej; daje niebywały kontrast. Mnie się podoba, natomiast odczucia co ceremonii pogrzebowych wielkich osób i reakcji mediów publicznych mam dokładnie takie same. Zarówno w przypadku Karola Wojtyły jak i bezdomnego, o którym mowa w utworze umiera człowiek - to jest najistotniejsze.. a media obecnie robią z tragedii wielkie show, przyciągające przed telewizory, komputery, radia, etc. masy potencjalnych klientów. Jestem katolikiem i nie obraża mnie ten utwór w żaden z możliwych sposobów. Pozdrawiam, Albert.
Michał Gomułka Opublikowano 14 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 14 Września 2009 Albert, mam tylko jedną kwestię do Ciebie. Skoro śmiesz mówić o studiach polonistycznych to wypadałoby Ci wiedzieć, że: Wszyscy wykształceni ludzie, bez przecinka piszą zdanie: i bądź tudzież oraz albo lub ni ani. ka pe wu? A co do reszty. Polałeś.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się