Stefan Nawara Opublikowano 15 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 15 Września 2009 Chyba tu nic się nie da zmienić. Pozdrawiam
H.Lecter Opublikowano 15 Września 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Września 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. - podnoszenie się z kolan pomimo świadomości "mrówczej" egzystencji musi być spowodowane takim imperatywem, który nie pozwala ani na rezygnację ani na odwrócenie się od otrzymanego od rodziców daru jakim jest życie - pytanie tytułowe "po co" zdaje się znajdować po stronie sensów wyższego rzędu, które trudno jest jednoznacznie sformułować, ale ostatecznie odpowiedź wspiera się na wierze w sens tej krzątaniny, w wagę owego "źdżbła" które każdy z nas niesie...wobec braku odpowiedzi, wobec presji Czasu - pokora i heroizm równoważy ludzki wysiłek z wielką tajemnicą istnienia; zrobiło się osobliwie metafizycznie... drobiazg, który nie daje spokoju...bo towarzyszy każdemu "przebudzonemu"... J.S W sytuacji " każdej za małej odpowiedzi ", najtrudniej gdy mrówka - pielgrzym ma do przepchania źdźbło słowa... : ) Dzięki, przebudzony. : ) P.S. Fascynujące jest to, że wielkiej tajemnicy codziennie dotykamy i jest całkowicie poza naszym zasięgiem - to nie są tajemne pieczęcie, to nasze wydeptane ścieżki...
H.Lecter Opublikowano 15 Września 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Września 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Stefan, właśnie dopisałeś ostatni wers do mojego wiersza... : ) Wyznaczyłeś granice poznania i człowieka - stwórcy...
Agata_Lebek Opublikowano 15 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 15 Września 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jedno życie to za mało, muszą być co najmniej dwa ;), ale wtedy być może każda odpowiedź jest za duża (?;)) Nie potrafię się podnieść z kolan. Czekam na odpowiedź ;)) taką w sam raz...
H.Lecter Opublikowano 15 Września 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Września 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jedno życie to za mało, muszą być co najmniej dwa ;), ale wtedy być może każda odpowiedź jest za duża (?;)) Nie potrafię się podnieść z kolan. Czekam na odpowiedź ;)) taką w sam raz... Jeżeli pytaniu " po co " nadamy wymiar uniwersalny, to wtedy, owszem, " zamałość " jest nie do uniknięcia. Odpowiedź " taka w sam raz " istnieje - jest nią ścieżka i źdźbło każdej mrówki z osobna. Z odpowiedniej wysokości ( niebieskiej :) ) te krzyżujące się ścieżki i mrówcze sprawy, układają się w piękny, czysty wzór... Pokażę ci to kiedyś.... : ) Dzięki, Agatku.
Maciej_Satkiewicz Opublikowano 15 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 15 Września 2009 Skoro "każda odpowiedź jest za mała", to może dlatego, że (wbrew tytułowi) każde pytanie jest za małe, zatem w ogóle nie należy pytać. Istotnie, każde pytanie w nieuprawniony sposób na coś odpowiada, wtłacza rzeczywistość we własne "za małe" ramy. A może sam podział na pytanie i odpowiedź jest za mały, może wszystko jest pytaniem i odpowiedzią jednocześnie, pytaniem o siebie, na które musi nieustannie odpowiadać. Ale cokolwiek zrobi, cokolwiek powie - będzie kolejnym pytaniem. Tyle tylko, że jeśli mam rację, jeśli to właśnie jest odpowiedź - to przeczę sam sobie. Nie mogę wiedzieć, że nie mogę nic wiedzieć, ale jeśli tego nie wiem, to wiem, choć nie mogę. Stąd da się coś wiedzieć. Więc istnieje odpowiedź, a zatem pytanie. Uff (tak tu sobie końcówkuję) ;
H.Lecter Opublikowano 15 Września 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Września 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie ma za małych pytań. Pytanie to ekspansja, otwarcie świata doświadczanego i poznawalnego na bezmiar możliwości. Owszem, odpowiedź może być tylko jedna ale pytając paradoksalnie " stwarzamy " ich zbiór. Do kogo trafi puszka z browaru ? Może trafić teoretycznie do kogoś z milionów piwoszy ( otwarcie, stworzenie zbioru ), praktycznie ( odpowiedź ) osuszysz ją na przykład ty...: )
Agata_Lebek Opublikowano 15 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 15 Września 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jedno życie to za mało, muszą być co najmniej dwa ;), ale wtedy być może każda odpowiedź jest za duża (?;)) Nie potrafię się podnieść z kolan. Czekam na odpowiedź ;)) taką w sam raz... Jeżeli pytaniu " po co " nadamy wymiar uniwersalny, to wtedy, owszem, " zamałość " jest nie do uniknięcia. Odpowiedź " taka w sam raz " istnieje - jest nią ścieżka i źdźbło każdej mrówki z osobna. Z odpowiedniej wysokości ( niebieskiej :) ) te krzyżujące się ścieżki i mrówcze sprawy, układają się w piękny, czysty wzór... Pokażę ci to kiedyś.... : ) Dzięki, Agatku. Stupor ! Idę się pochlastać szarym mydłem...
Nessa Isilra Opublikowano 15 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 15 Września 2009 i każda odpowiedź jest za mała wiec po co pytac? ;) Podoba mi sie. Szczegolnie ten spokoj i harmonia pracujacych mrowek przelamana gwaltownoscia i ogromem tysiacleci. Nostalgiczny z filozoficzna nuta. Fajny ; ) dygam p.s. i znów odnajduje Hanibalu w Twoim wierszu maly wiejsko-gorzysty swiat, ktory buntuje sie wielkiej nauce i ogromnym pytaniom. :)
H.Lecter Opublikowano 16 Września 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Września 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jeżeli pytaniu " po co " nadamy wymiar uniwersalny, to wtedy, owszem, " zamałość " jest nie do uniknięcia. Odpowiedź " taka w sam raz " istnieje - jest nią ścieżka i źdźbło każdej mrówki z osobna. Z odpowiedniej wysokości ( niebieskiej :) ) te krzyżujące się ścieżki i mrówcze sprawy, układają się w piękny, czysty wzór... Pokażę ci to kiedyś.... : ) Dzięki, Agatku. Stupor ! Idę się pochlastać szarym mydłem... Humorzasta i ciekawska z ciebie mrówka... : ) Jutro jak nabierzesz wrześniowej, beskidzkiej wysokości, wszystko ci się samo poopowiada i poodpowiada... : )
H.Lecter Opublikowano 16 Września 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Września 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. i każda odpowiedź jest za mała wiec po co pytac? ;) No właśnie... : ) Ja cały jestem z wiejsko - górzystego świata, myśli nigdzie się nie spieszą, niczemu nie dziwią i robią swoje... : ) Dzięki, Ness.
Agata_Lebek Opublikowano 16 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 16 Września 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Stupor ! Idę się pochlastać szarym mydłem... Humorzasta i ciekawska z ciebie mrówka... : ) Jutro jak nabierzesz wrześniowej, beskidzkiej wysokości, wszystko ci się samo poopowiada i poodpowiada... : ) Bić albo nie bić oto jest pytanie ;) Wróciłam, bo w teksasu rzeczywiście ważą piwo z czerwonej rzepy :)) Idę drukować rozkłady jazdy pociągów ;P
Fly Elika Opublikowano 16 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 16 Września 2009 Zamiar obrazka w wierszu, trochę śmiesznego i cynicznego ujęcia patrzenia na te 'mrówki' i z tego pewnego punktu spoglądania, a potem w drugiej strofce to chyba jednak cynizm ... usprawiedliwiany ... 'przez nie niby nie wystarczającą odpowiedź ' :) Czy nie lepiej i prościej jednak byłoby ' ...każda odpowiedź powinna wystarczyć ' to by mi bardziej pasowało do tego zobrazowania :) przez autora, ale widać Lecterze chciałeś się postarać o tę chociaż chęć ... Hi hi i w sumie na to samo i tak wychodzi :)
H.Lecter Opublikowano 16 Września 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Września 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ' ...każda odpowiedź powinna wystarczyć ' ...i właśnie dlatego, każda odpowiedź jest za mała, bo mieszcząc w sobie " swoją wystarczającą odpowiedź ", może pokłócić się z " nie swoją wystarczającą " odpowiedzią... : ) Dzięki.
H.Lecter Opublikowano 16 Września 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Września 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Milczenia będzie owoc... : ) Dzięki. ?? przestałeś milczeć prozą? to zapowiedź ? Tak, wrzesień to czas milczeniobrania... : )
Fly Elika Opublikowano 16 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 16 Września 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ' ...każda odpowiedź powinna wystarczyć ' ...i właśnie dlatego, każda odpowiedź jest za mała, bo mieszcząc w sobie " swoją wystarczającą odpowiedź ", może pokłócić się z " nie swoją wystarczającą " odpowiedzią... : ) Dzięki. Jejju ... to brzmi pesymistycznie czy może jednak :) optymistycznie jakby nie było :)...
Księżyc Opublikowano 16 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 16 Września 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To tylko jedna warstwa : Tekst pisany z perspektywy Boga, obserwującego wędrówkę z bagażem życia, przemijalności i pytanie o sens małych/wielkich spraw. Dookreślone, nazwane szczegółowo na pewno znajdzie odpowiedź. Dobrze jest. Pozdrawiam. Ps: "kolejne warstwy pozostawiam sobie"
H.Lecter Opublikowano 16 Września 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Września 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ' ...każda odpowiedź powinna wystarczyć ' ...i właśnie dlatego, każda odpowiedź jest za mała, bo mieszcząc w sobie " swoją wystarczającą odpowiedź ", może pokłócić się z " nie swoją wystarczającą " odpowiedzią... : ) Dzięki. Jejju ... to brzmi pesymistycznie czy może jednak :) optymistycznie jakby nie było :)... Pesymistyczno - optymistycznie... : )
H.Lecter Opublikowano 16 Września 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Września 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To tylko jedna warstwa : Tekst pisany z perspektywy Boga, obserwującego wędrówkę z bagażem życia, przemijalności i pytanie o sens małych/wielkich spraw. Dookreślone, nazwane szczegółowo na pewno znajdzie odpowiedź. Dobrze jest. Pozdrawiam. Ps: "kolejne warstwy pozostawiam sobie" Chwila po podniesieniu się z kolan i zerknięciu na zegarek, jest czasem czytelnika - rola autora już się skończyła... : ) Dzięki.
Fly Elika Opublikowano 16 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 16 Września 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jejju ... to brzmi pesymistycznie czy może jednak :) optymistycznie jakby nie było :)... Pesymistyczno - optymistycznie... : ) :) no tak, prawie jak zwykle i posyłam dalej ... :D, z optymistyki można chcieć śmiac się do woli ... a nawet samo przychodzi :D:D
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się