Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

potrzebuję przedrzeć się, od frontu, w głąb
swojej istoty. by zestroić się z tobą, móc wypowiadając
kompletną bzdurę, nieśmieszny nawet dla dzieciuchów
łamaniec językowy
(niespadzista wyrazistość wżdy się wżarła we wzorzystość),
dostrzegać w nim i Kosmos i Księgi.

chcę ołtarzy iluzjonistycznych namalowanych
na ściance działowej. niech jeden wnika w drugi,
zahaczają o siebie kolumnami, a w farbie
zachodzi mistyczny proces (półkrągłości
opecionych bluszczem obramień wtapiają się,
by, za niedostrzegalny ułamek chwili,
zostać rozłączone).

pragnę podnosić w sobie pyłek. do Rang.
sczytywać z ledwie widocznych pajęczynek
Prawdy Nieobjawione. czuć, jak rośnie w sercu
Solenność.  

ech, czas by się znów ukoić w twoim cieple.
w Stabliności, która niesie Równoczesne.
porozkładać na czynniki pierwsze wielkie litery,
których tyle tu nastawiałem,

zbudować z nich samolocik, puścić go, niech
lata nad domem. i spadnie mi prosto w usta,
dokładnie wtedy, gdy będę tego potrzebować.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...