Michał Kosiński Opublikowano 8 Września 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Września 2009 opis i refleksja nad obrazem Edwarda Okunia pt. "Koncert" www.kossotramp.w.interii.pl/pic/Edward%20Okun/koncert.jpg I uszu dobiegł wówczas, w dzień zwykły - całkiem każdy, Klucz nut pysznych jak ptactwo lecące w ciepły kraj. Pochód myśli zawrócił i zerwał cień mi z twarzy A usta szepnąć zmusił - o chwilo! Chwilo - trwaj! Ta harmonia, ten spokój - współbrzmienność ich w naturze! Sól w ranie, rzęsa w oku nie zaświerzbi aż tak; Nie zniszczy równowagi, nie zatopi w purpurze, Nie zbije z pantałyku - i nie wciśnie mnie w piach. Już mam się doprowadzić, spalić karty sennika, Gdy nagle chór pierzasty jął ciągnąć ową pieśń; A to już nazbyt wiele! Zestrój harf i słowika Sam w sobie jest morderczym - w zmowie męczeńska śmierć! Nie zdążę uciec wzrokiem ni uszu woskiem zlepić, Przywiązać mnie do masztu też nie ma tutaj kto. Raz - kosmyk. Dwa - rąk taniec. I dalej gdzieś coś wierci, Przeszywa i odmyka - cichutko tylko drwiąc. Tak tylko, że to niby. Że wcale i w ogóle... Lecz ja już znam te tropy, co wieść tam chcą gdzieś w dal! Hen w pola, w barwne światy, w chwil bezmiar, skąd też trudem Zawrócić i przywitać znów policzalność dat. Wtedy to też wygnałem, w ten dzień tak całkiem zwykły, Poszum złudzeń i szczęścia, chwilowy - jakby wdech; Ten co go płuca wznoszą, gdy kadłub nienawykły Z głębiny się wyłoni, nim schwyci coś na dnie.
Pan_Biały Opublikowano 9 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 9 Września 2009 to nie mój klimat, to nie dla mnie pisanie. zbyt napompowany ten balonik Michale. Choć znalazłem wers dal siebie "Już mam się doprowadzić, spalić karty sennika," to jest dobre pozdrowienia
Franek Kikuta Opublikowano 10 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 10 Września 2009 Dla mnie wiersz się podoba, aby zrozumieć musiałem nieco się "napocić", sięgając do źródeł i analizując wspomniany obraz okiem laika. Pozdrawiam.
a._mrozinski Opublikowano 10 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 10 Września 2009 To chyba nie dla mnie. Ale obraz niezwykły. Arek
Michał Kosiński Opublikowano 10 Września 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Września 2009 Panie Biały: Przecież balon jest potrzebny! Tak śmignąć ponad tumolt w górę! W błocie to się każdy babrze co dzień :) Poza tem, im większy tym lepszy - gdy mały balon pęknie, wydobędzie się jeno leciutki huczek. A trzeba eksplozji! Więc dmuchać więcej, więcej, aż szew puści i wielkie "bum!" gotowe! Choć może zabrakło mi tutaj owej igły, co mogłaby przekuć i spowodować ten krzyk powietrza :P Tutaj się korzę, lecz moja osobowość przeszkadza mi w byciu nieszczerym - dlatego też nie kłamałem, lecz utrzymałem nastrój, w którym ów twór wierszopodobny był spisany - przez co brak tej wyrazistej puenty :( Waści Arku, obraz w istocie - jak to trafnie pan ujął, niezwykły - co nie jest zresztą niezwykłością wśród prac Okunia. Polecam zainteresowanie się jego twórczością: dalszą rekomendacją może być książka i niejaki (nieliczny, ale jest) zbiór jego twórczości, wydawnictwa Edipresse Polska z serii "Ludzie, Czasy, Dzieła" - niektóre obrazy są niestety tandetnie wydrukowane na dwóch stronach, przez co traci się cały "środek", ale "z braku laku dobry kit". Jeżeli dorwie ktoś lepsze wydawnictwo na temat Olbrzyma Okunia, to proszę o cynk :D (o krucafiks, a przecież nic mi wydawnictwo nie zapłaciło za reklamę :/ ) Waści Franku, cieszę się, że się spodobał - choć już w niejaki niepokój wpędza mnie informacja, że musiał pan się napocić w celu pojęcia. Olaboga, czyli jednak moja grafomańska przypadłość plecenia trzy po trzy razy dwa nie daje się zbyć żadnymi przeciwgrafonami. Niech to dunder świśnie! :o
Judyt Opublikowano 11 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 11 Września 2009 przeczytałam i obejrzałam- tego obrazu jeszcze nie znałam, ale fajnie..mm..co do treści- to jakoś bardziej statki, katłuby na morze wypływa, do przemyślenia, J. (: płoniaście Michale 'b. podobał mi się fragm, o kosmyku, jest co tam poszperać
Michał Kosiński Opublikowano 11 Września 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Września 2009 Kadłub to również tułów, tak uściślając. :P "kadłub 1. zob. tułów w zn. 1. (czyt: «ciało człowieka lub zwierzęcia prócz głowy i kończyn») 2. «element konstrukcji stanowiący jej trzon» 3. «wydrążony kloc drzewa, używany dawniej jako naczynie na materiały sypkie»" Polecam się pokornie na przyszłość :P I miło mi, że coś się mogło i bardzo podobać ^^ Myślenia to tu aż za dużo: sam muszę jeszcze to przemyśleć... :o
Judyt Opublikowano 12 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 12 Września 2009 a tak..ten obraz akurat do opisu ma dużo, J. (: miło że można pooglądać i poczytać, może jeszcze wpadnę podłubać
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się