Nata_Kruk Opublikowano 27 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Sierpnia 2009 (edytowane) Pulsacje W półmroku konające minuty, nocna lampka śledzi losy bohaterów książki. Na ścianach wciąż ta sama mapa cieni. Odległy wrzesień kołysze wahadłem zegara, trącając ramy powracających obrazów. Dźwięk trąbki. Rozpięte między witrażami nitki słońca, przysiadały ochoczo na zmarzniętych dłoniach. Czerwone wino zmieniało krwiobieg w rwącą rzekę, bez możliwości wołania o ratunek. Potem ten pożar, którego nie zdążyłeś ugasić. Ułożone na peronie słowa zdmuchnął wiatr, zatrzaskując drzwi wyobraźni. Oddałabym wszystkie czereśnie z ogrodu, za tych kilka spojrzeń. Wciąż trwamy, na swoich pięcioliniach. październik, 2009 Edytowane 27 Grudnia 2023 przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
BEa.tUS Opublikowano 27 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 27 Sierpnia 2009 witam :) ta kursywa to cytat?
kasiaballou Opublikowano 27 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 27 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witaj, Nata :) nic odkrywczego nie powiem, poza tym, że zapulsowało. nie wiem czy "kroplami" jest konieczne. poczytałam z przyjemnością. pozdrawiam :) kasia.
Alicja Waszak Opublikowano 27 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 27 Sierpnia 2009 Piękny wiersz, choć jest trochę ciężko napisany. Pierwsze cztery wersy sa w porządku, ale te późniejsze są jak ten ołów z początku...
Nata_Kruk Opublikowano 27 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witam BEa.tUS... nie, to jedynie fragment wiersza, który chciałam zapisać właśnie kursywą.
BEa.tUS Opublikowano 27 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 27 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witam BEa.tUS... nie, to jedynie fragment wiersza, który chciałam zapisać właśnie kursywą. nie klei mi się ten kolor doni.. są ziębnięte, po winie? albo klimat gdzieś przeskakuje, albo za bardzo boli mnie głowa..
Nata_Kruk Opublikowano 27 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witaj Kasia, miło, że wiersz spodobał się. Co do kropel... wolałabym, by zostało jak jest, bo to wydłuża zapisaną sytuację... Zobaczymy, co powiedzą inni, jeśli tu zajrzą. Dziękując Ci za wizytę, pozdrowię... :)
Nata_Kruk Opublikowano 27 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Alicjo, trochę mnie zaskoczyłaś, że ciężko napisany... staram się nie udziwniać treści... Nie chcę absolutnie zmuszać, ale zachęcam do zajrzenia pomiędzy wersy... :) Dziękuję za wpis, pozdrawiam.
Nata_Kruk Opublikowano 27 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. BEa.... może i skoczył sobie klimat, przecież ma prawo... dłonie, to dłonie... a kolory w witrażach, lub w przebijających się przez nie promieniach słońca. Wino, to już zupełnie inna sytuacja. Hej, hej... :)
zak stanisława Opublikowano 27 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 27 Sierpnia 2009 kiedy nie mogę zasnać też czytam i tak potrafię do rana, a powieki - fakt- jak ołów, a najgorze jest to że potem i tak nie pamiętam o czym to ja... a twoje cienie naścianie to wspomnienia, smutne a ja na to cmook, Nato!
HAYQ Opublikowano 28 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witaj Nato, bardzo dobrze się czyta. Podoba mi się też klimat w tym wierszu i delikatne, niemal niezauważalnie wplecione rymy. Jest jednak kilka metafor, które psują mi ten piękny obraz: "Eter wspomnień, drzwi wyobraźni" Nie uważasz, że troszeczkę oklepane? Bez tego, wiersz jest naprawdę dobry. Myślę, że przydałby się tu jakiś ciekawy "zamiennik"- Wybacz szczerość, nie lubię oszukiwać, zresztą to tylko moje zdanie. Może wydziwiam? :) Pozdrawiam serdecznie.
Pan_Biały Opublikowano 28 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2009 melancholijnie wyszło, urokliwie i sentymentalnie, po prostu ładny i dobry wiersz "potem ten pożar którego nie zdążyłeś ugasić" - erotyzmem zapachniało pozdrowienia
Nata_Kruk Opublikowano 28 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ...chyba nie tylko Ty Stasiu, ale zdarza mi się, że kładę się z książką i leżąc z zamkniętymi oczami krążę myślami tu i tam, i... wtedy nocna lampka śledzi treść lektury cienie na ścianach, to delikatny "dodatek" do miejsca, w którym żyję, a wspomnienia nie zawsze są smutne, chociaż w tych wyżej, nutka smutku jest wyczuwalna. Dziękuję za przeczytanie i wpis. Pozdrawiam... :)
Nata_Kruk Opublikowano 28 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. .... :) ... a tak mi to pasowało... :( Jeżeli zmienić, to na co..?... może... krawędź wspomnień..? Można też trzasnąć oknem... wyobraźni, czy ja wiem... ... nie wydziwiasz, skądże... każda szczera opinia na wagę złota. Dziękuję za poświęconą mi chwilkę, ślę pozdrowienie... :)
Nata_Kruk Opublikowano 28 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Cieszę się bardzo, nie pozostaje mi nic innego, jak podziękować za sympatyczny post. Pozdrawiam... :)
Oxyvia Opublikowano 28 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2009 Nato, piękny wiersz, bardzo mnie rozrzewnił. Chyba każdy ma jakieś niespełnienia w życiu, jakieś wspomnienia po czymś, co się nie stało do końca, chociaż mogło - coś, czego się żałuje i czego już się nie da odzyskać. Naprawdę świetnie to napisałaś.
emil_grabicz Opublikowano 28 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2009 BEa.tUS napisał: witam :) ta kursywa to cytat? Witam BEa.tUS... nie, to jedynie fragment wiersza, który chciałam zapisać właśnie kursywą. A dlaczego, złotko, zapisałaś kursywą? ale prawdę gadaj... czyżbyś ulegała wpływowi mody grafitowej poezji neogotyku? Pierwsza zwrotka zupełnie niezła, dobra, a potem gdzieś rozpada się wszystko w moździerzu trudnych metafor. No i te czereśnie nie dają mi spokoju... musisz je chyba bardzo lubić, bo targujesz się ostro o rzeczy znacznie ważniejsze niż... plucie pestek. środek zdecydowanie na nie, ale począteczek tak. Nata, pozdrawiam Cię, do narazie... ;)
HAYQ Opublikowano 28 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. .... :) ... a tak mi to pasowało... :( Jeżeli zmienić, to na co..?... może... krawędź wspomnień..? Można też trzasnąć oknem... wyobraźni, czy ja wiem... Nie Nato, nie o tego typu zmianę chodzi, to, co podajesz jest jednak w tej samej stylistyce. Chodzi mi raczej o jakiś prosty, skromny zabieg, bez wybujałości. Często najzwyklejsza rzecz może poruszyć bardziej niż najbardziej wyszukana metafora... ale mówiąc szczerze, na ten moment mam pustkę w głowie. Ale pomyślę i zajrzę. :)
emil_grabicz Opublikowano 28 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2009 HAYQ napisał: "Eter wspomnień, drzwi wyobraźni" Nie uważasz, że troszeczkę oklepane? Myślę, że przydałby się tu jakiś ciekawy "zamiennik" I znowu włażę "między usta a brzeg pucharu"... może tak? odległy wrzesień kołysze wahadłem zegara stukając w ramy sennych obrazów dźwięk trąbki jak fala wspomnień rozpina witrażem nitki słońca nieśmiało na zmarzniętej dłoni pozdrawia, nadgorliwy Emil :)
Toby Opublikowano 28 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2009 nie ten dział. do współczesnej bym go tenteges :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się