Jan Januszewski Opublikowano 23 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2009 Hugo Steinhaus: „Matematyka to nauka o nieistniejących bytach” cztery wymiary dna oto pułapka matematyki . . . . . - . . . . .do czego może doprowadzić idea doskonałego bytu . . . . synteza . . . wiara w moc czystej formy czasowymiar i kształt . . . . przestrzeni . . . . wyobraźnia bez kontroli nic wpisane w nic . . . .obrazy w pustym tle . . . .żonglerka pojęciami mgliste kontury . . . .narysowane złamaną igłą . . . w których nie ma kwiatu róży . . . . .przejaw niewiary w realny byt . . . dobrego i złego to jedynie . . . .wydumane ogrody mitycznej arkadii . . . . nic nie ma zwykłe . . . . nie mające początku ani końca ani wątku . . . . urojenie zero . . . . .nieprawdopodobnie wielka horrendalna złuda . . . . . .dno
Stefan Nawara Opublikowano 23 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2009 Ciekawe, jaką drogą doszedl Pan do problemu przedmiotu matematyki. Czy to przypadek? Jak "tetmajerowskie" fascynacje? Czy skutek zamierzonych przemyśleń ? Bo problem przedmiotu matematyki nie dotyczy tylko matematyki. Lecz calego naszego myslenia, w których abtrakcja jest wszędzie. Matematyczna abstrakcja jest wobec innych pojęć tylko bardziej wyrazista. Więc i problem bardziej widoczny. To w ogóle piekne zagadnienie. Steinhaus w tym cytacie jest skrajnie nominalistyczny i idąc w tę stronę zamyka się wszystkie plodne alternatywy. Bo poza nie ma nic... Dno we wszystkich wymiarach Mnie bliżej do umiarkowanego realizmu. Daje więcej optymizmu, choć ani trochę więcej pewności. Pozdrawiam Stefan
Jan Januszewski Opublikowano 23 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2009 Stefan napisał: "Ciekawe, jaką drogą doszedl Pan do problemu przedmiotu matematyki. Czy to przypadek?" Nie, to nie przypadek. Matematykę potraktowałem tu jako egzemplifikację szerszego zagadnienia, jakim jest abstrakcja. Zresztą widzę, że i Ty tak to odczytałeś. Problem oczywiście przejaskrawiłem, ale nie jest to przecież naukowa rozprawka :) W rzeczywistości ja też jestem "umiarkowanym realistą", ale do wywołania dyskusji potrzebna bywa czasem intelektualna prowokacja. Aha, uprzejmie proszę nie panować :)
H.Lecter Opublikowano 24 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 24 Sierpnia 2009 do czego może doprowadzić wiara w moc czystej formy wyobraźnia bez kontroli żonglerka pojęciami w których nie ma dobrego i złego nic nie ma urojenie dno Autokomentarz... ; ) Wiersz raczej nie spełni autorskich założeń - nie skłoni do dyskusji i skończy się na żonglerce. Wykonałeś kawał dobrej, do niczego niepotrzebnej roboty...
Bea.2u Opublikowano 24 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 24 Sierpnia 2009 szkolna oklepana mysl podana w piramidce nonsenu świadczącego o kompletnym niezrozumieniu nauk tzw ścisłych. świdczy też o niezrozumieniu przytocznego cytatu. - to już nawet nie jest smieszne. pozdrawiam /b
Jan Januszewski Opublikowano 24 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Sierpnia 2009 H. Lecter napisał: "Wiersz raczej nie spełni autorskich założeń - nie skłoni do dyskusji i skończy się na żonglerce. Wykonałeś kawał dobrej, do niczego niepotrzebnej roboty..." Czyli syzyfowy trud powiadasz? Cóż, bywa i tak... :( Chociaż szkoda, bo zagadnenia relacji między abstrakcją i konkretem i w tym kontekście zasady tworzenia metajęzyków na różnych poziomach ogólności są niezwykle interesujące - jak cała zresztą metodologia badań naukowych. Ale faktycznie chyba przedobrzyłem, bo to jest jednak portal ściśle poetycki.
Jan Januszewski Opublikowano 24 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Sierpnia 2009 Bea.2u napisała: "szkolna oklepana mysl podana w piramidce nonsenu świadczącego o kompletnym niezrozumieniu nauk tzw ścisłych. świdczy też o niezrozumieniu przytocznego cytatu. - to już nawet nie jest smieszne." Ojoj, To Ty do jakiejś wyjątkowej szkoły chodziłaś, skoro te sprawy są dla Ciebie oklepane :) Tylko pozazdrościć... A co do całości Twojego komentarza - rozśmieszyłaś mnie do rozpuku. Zapewniam Cię, że jesteś w głębokim błędzie. I nie będę uzasadniał dlaczego, bo mi po prostu o pewnych rzeczach nie wypada tu mówić :) Zwracam Ci tylko uwagę, że mój tekst jest tylko o matematyce, i to jak łatwo się domyśleć "czystej" a nie stosowanej, a nie o wszystkich naukach ścisłych. To zasadnicza różnica...
Stefan Nawara Opublikowano 24 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 24 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Obiecalem komuś, kto niezbyt tu za mną przepada,iż w najbliższym czasie przedstawię "Sny niemożliwe Euklidesa". A tam jest o Piątym Postulacie i róznych furtkach, które on otwiera. W miarę realistycznie. Bo światy z różnych geometrii są moim zdaniem w miarę realistyczne. Sposób,w jaki potraktowales aforyzm (tak, tak - to tylko niezobowiązujący aforyzm) nie jest mi bliski. Choć kiedyś (dawno temu) też tak próbowałem. Sądzę, ze klasyczne problemy muszą mieć klasyczną formę. Zapraszam do Euklidesa. Stefan
Judyt Opublikowano 24 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 24 Sierpnia 2009 w ten sposób napisało się kiedyś taki wierszołek p.t. 'Przeżyć życie' tzn. z kropkami, ciekawe, J. płoniaście (:
Agata_Lebek Opublikowano 24 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 24 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Gdybyś wrzucił ten obraz na płótno, wydobył głębię i pooperował odpowiednio kolorem nabywca znajdzie się na 100%.
Maciej_Satkiewicz Opublikowano 25 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2009 Niewiara w kwiat róży jest pierwszym krokiem do człowieczeństwa ; Ładnie oddałeś cztery wymiary, trzy podobne i czwarty ożywiający wszystko, jest tu czasoprzestrzenna głębia, ale w zasadzie nic ponad to.
Bea.2u Opublikowano 25 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie wypada? o matematyce ?? ja piórkuję... bronisz się twierdząc, że tylko wycinek matematyki masz na mysli, no.. generalnie to po wycinku wątroby człowieka też poznasz... ale.. tekst pociętej piamidki bardziej mi pasuje, może sekcja czystej formy przy użyciu skalpela matematyki daje efekt abstraktu, np w kolorze burgunda? ;) pozdrawiam /b
Jan Januszewski Opublikowano 25 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2009 Marianna ja napisała: "Zauważyłam, że jest taki punkt zwrotny w filozofii, w którym matematykę i język zaczyna łączyć nić wspólnego porozumienia :)" Jeśli masz na myśli, że filozofia zaczyna używać języków sformalizowanych, to rzeczywiście jest to przełom. Bo jeszcze do niedawna językiem filozofii był język potoczny, trochę tylko wzbogacony o dodatkowe słownictwo :)
Jan Januszewski Opublikowano 25 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2009 Stefan napisał: "...Sądzę, ze klasyczne problemy muszą mieć klasyczną formę. Zapraszam do Euklidesa" Zaproszenie przyjęte :)
Jan Januszewski Opublikowano 25 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2009 Judyt napisała: "w ten sposób napisało się kiedyś taki wierszołek p.t. 'Przeżyć życie' tzn. z kropkami, ciekawe, J. płoniaście (:" Wszedłem na Twój profil i usiłowałem odszukać, ale nie miałem cierpliwości przedzierać się przez gąszcz komentarzy. A może jest jakiś inny sposób na szybkie odszukanie czyichś tekstów?
Jan Januszewski Opublikowano 25 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2009 Agata napisała: "Gdybyś wrzucił ten obraz na płótno, wydobył głębię i pooperował odpowiednio kolorem nabywca znajdzie się na 100%." To bardzo ciekawy pomysł, ale niestety nie mam uzdolnień malarskich :) A może Ty? :)
Jan Januszewski Opublikowano 25 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2009 Bea.2u napisała: "nie wypada? o matematyce ?? ja piórkuję... bronisz się twierdząc, że tylko wycinek matematyki masz na mysli, no.. generalnie to po wycinku wątroby człowieka też poznasz... ale.. tekst pociętej piamidki bardziej mi pasuje, może sekcja czystej formy przy użyciu skalpela matematyki daje efekt abstraktu, np w kolorze burgunda? ;)" Nie o matematykę chodzi, a o moje związki z matematyką... :) A szczególnie z Wydziałem Matematyki i Informatyki UW. Bea, ja się nie bronię tylko wyjaśniam. A co do burgunda to narobiłaś mi apetytu :) Dziękuję za plusika - zaskoczyłaś mnie, boś przecież taka ostra jest :)
Jan Januszewski Opublikowano 25 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2009 Maciej napisał: "Niewiara w kwiat róży jest pierwszym krokiem do człowieczeństwa ; Ładnie oddałeś cztery wymiary, trzy podobne i czwarty ożywiający wszystko, jest tu czasoprzestrzenna głębia, ale w zasadzie nic ponad to." ??? A ja sądzę, że wiara i wrażiwość na piękno i dobro jest właśnie podstawowym warunkiem człowieczeństwa... :) Dziękuję za "ładnie". To taki eksperyment językowo-graficzny :)
Maciej_Satkiewicz Opublikowano 25 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Zgoda, miałem na myśli taki obrazek, wiara w kwiat róży i wrażliwość na piękno i dobro są punktem wyjścia (może nawet niezbędnym), potem przychodzi zwątpienie (pierwszy krok), a jeszcze później świadomość, że trzeba wierzyć w różę - pomimo światła, pomimo nagości. Pozdrawiam
Bea.2u Opublikowano 25 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. twój cytat mówi o tym, że matematyka jest w stanie opowiedzieć nie tylko o rzeczywistośći, a skoro opowiada, to ją stwarza, bo czy stworzenie teoretyczne nie jest słowem twórczym? można powiedzieć też, że wszystko należące do teorii nie istnieje, ale wystarczy poznać jedną teorię urealnioną, by wiedzieć, że to nieprawda. taka ostra?? jaka? ;) PS możesz korzystać z opcji cytuj przy komentarzu :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się