Sylwester_Lasota Opublikowano 21 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki Krystyno za pochwałę, mimo skrajnej zdawałoby się prostoty i oczywistości zawartej w wierszyku. Cieszę się z uśmiechu, bo w tym celu był pisany :-). Nisko się kłaniam i pozdrawiam.
Sylwester_Lasota Opublikowano 21 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ciekawa uwaga. Jednak uważam, że bardzo często dotyka ludzi uczciwych, którzy nie zawsze na nią sobie zasłużyli. Dzięki za wpis i pozdrawiam. nie zaprzeczę Pańskim przekonaniom nawet potwierdzę, jestem grzeczna, a ta małpa i tak stara się do mnie dobierać z różnych stron ale odkryłam, że boi się radości kurczy się wtedy panicznie i przynajmniej wygląda na dużo mniejszą polecam zatem swój patent jest jeden warunek: radość musi być szczera Oooo, Krysia też już to wie gaduła ze mnie? juz zmykam Może, ale możesz zajrzeć jeszcze kilka razy ;-). Nie mam nic przeciwko. Patent dobry, ale problem jeszcze w tym, że człowiek najczęściej nie widzi własnej biedy, dopóki nie ujrzy bogactwa sąsiada/bliźniego. A o to obecnie coraz łatwiej. Niestety, taki stan do niczego dobrego prowadzić nie może. Pozdrawiam i zapraszam ponownie ;-).
Sylwester_Lasota Opublikowano 21 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a z czego ten portfel Jacku - że spytam po omacku? ;) (sorry Sylwestrze za wtręt) Not at all ;-). Myślę, że chodzi tu o portfel w ujęciu ekonomicznym, czyli o taką trochę abstrakcję :-). Podoba mi się z tej dziedziny pojęcie: dywersyfikacja portfela. Czyż nie piękne? ;-) Ale niech się Jacek wypowie o materii :-). Pozdrawiam.
Sylwester_Lasota Opublikowano 21 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jak już wcześniej pisałem, nie znałem, ale jest tak oczywiste, że nie dziwię się że w gdzieś tam funkcjonuje. Dzięki za koment. Lepszy jakikolwiek niż pusta strona pod wierszem. Również pozdrawiam z uśmiechem :-).
Sylwester_Lasota Opublikowano 21 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Toż to sama prawda :-). Może następny przypadnie bardziej, więc polecam się na przyszłość i pozdrawiam. P.S.: A z uśmiechu się cieszę :-). Bo to uśmiech, a nie śmiech zdrowie niesie.
cammomille Opublikowano 21 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 21 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak, zjawisko raczej ponadczasowe :-). Dzięki za wizytę, pozdrawiam i do poczytania:-). i o to chodziło, podoba się z treści pzdr
lalkabp Opublikowano 21 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 21 Sierpnia 2009 zajefajnie:)) już długo się tak nie uśmiechnęłam:)) pozdr. pisz tak dalej i umilaj nam czas spędzony na tym forum
Sylwester_Lasota Opublikowano 21 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Hm, pisać tak dalej. To moje dziecię ma już jakieś cztery, pięć lat. Dokladnie nie wiem ile, bo, jak w większości przypadków, nie zanotowałem daty narodzin :-). Od tamtej pory trochę wierszy mi się napisało i piszę się dalej. Czy są dobre? Nie mi się to oceniać, ale myślę, że prośba została spełniona :-). Pozdrawiam.
Kamertonka Opublikowano 21 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 21 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie zaprzeczę Pańskim przekonaniom nawet potwierdzę, jestem grzeczna, a ta małpa i tak stara się do mnie dobierać z różnych stron ale odkryłam, że boi się radości kurczy się wtedy panicznie i przynajmniej wygląda na dużo mniejszą polecam zatem swój patent jest jeden warunek: radość musi być szczera Oooo, Krysia też już to wie gaduła ze mnie? juz zmykam Może, ale możesz zajrzeć jeszcze kilka razy ;-). Nie mam nic przeciwko. Patent dobry, ale problem jeszcze w tym, że człowiek najczęściej nie widzi własnej biedy, dopóki nie ujrzy bogactwa sąsiada/bliźniego. A o to obecnie coraz łatwiej. Niestety, taki stan do niczego dobrego prowadzić nie może. Pozdrawiam i zapraszam ponownie ;-). tadąąąąąą i wywołałeś Pan wilczycę z lasu znów bąknę pod włos nie wiem jak u innych, bo nie mam aspiracji wtykania nosa w ich sprawy tyle się u mnie samej dzieje, że nie mam na nich czasu może to kolejna rada żeby mieć własny wyznacznik bogactwa i intymną walutą oceniać swoją wartość pozderrrrr
Oxyvia Opublikowano 21 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 21 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak sądzisz? Gadanie! No to zostań np. nauczycielką! Albo pielęgniarką! Najlepiej jeszcze do tego samotną matką!
Sylwester_Lasota Opublikowano 22 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia 2009 Oxyvio, wbrew dość powszechnym wyobrażeniom, w dużej mierze kreowanym przez media, to nie są najgorzej uposażne grupy zawodowe. Wielu ludzi pracuje za minimum socjalne lub nawet poniżej niego, bez żadnych perspektyw na zmianę tego stanu w przyszłości. Można powiedzieć, że to właśnie bierność wspomniana przez Kamertonkę powoduje ten stan, ale nie zawsze tak jest. Pomijając czynniki losowe, to często zdarza się tak, że cała aktywność takiej osoby skupia się np. na zabieganiu żeby nie stracić tego co ma. A ma akurat tyle, że z trudem wystarcza do następnej wypłaty. I nie mam na myśli np osób, którym brakuje na kolejną eskapade na koniec świata, lecz takie, które borykają się z zaspokojeniem podstawowych potrzeb, swoich i swojej rodziny. I jeszcze raz podkreśle nie ma tu mowy o bierności, bo trudno sobie wyobrazić, że ktoś w takiej sytuacji nagle otwiera firmę w centrum Warszawy i zarabia fortunę. Jest to niemożliwe, choćby miał potrzebną wiedzę i kwalifikacje. Możliwe są jedynie małe kroczki, które jednak często wiążą się z dość dużym ryzykiem. A tak wogóle, to dziękuję za wizytę pod moim wierszykiem i pozdrawiam :-).
Kamertonka Opublikowano 22 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak sądzisz? Gadanie! No to zostań np. nauczycielką! Albo pielęgniarką! Najlepiej jeszcze do tego samotną matką! a po czym to poznać kim jestem a kim już się stawać nie muszę i jak wygląda stan mojego matkowania??? jestem żywo zainteresowana kim jeszcze nie jestem ale mój wywód nie ma być wygrzebywaniem toporów wojennych pod takim tekścikiem nie powinno być zamieszek toż to polemika i mi styka pozdrawiam niezmiennie świeżo
Sylwester_Lasota Opublikowano 22 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia 2009 Ooo, topory proszę głęboko zakopać :-).
Oxyvia Opublikowano 22 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak, wiem, że są jeszcze uboższe grupy zawodowe, np. sprzątaczki w szkołach i szpitalach. Są też osoby, którym nie wystarcza na podstawowe potrzeby życiowe i muszą korzystać z różnych zapomóg, z pomocy rodziny i tzw. "dobrych ludzi". Są bezrobotni i bezdomni, którzy nie mają nic, ale to też nie oznacza ich bierności - najczęściej pracują, kiedy tylko mogą i gdzie mogą, najczęściej szukają pracy dorywczej codziennie, o ile tylko są zdrowi fizycznie i psychicznie. (Zresztą o inwalidach bez środków do życia też trudno mówić, że tak wylądowali z powodu bierności). Zgadzam się z Tobą we wszystkim. Chodziło mi tylko o to właśnie, że to wcale nie bierność jest najczęstszą przyczyną nędzy. Kamertonko, ja się nie zamierzałam kłócić. Odbierz mój wykrzyknik jako silne natężenie emocji z powodu przejmowania się nędzą niewinnych ludzi, a nie jako złość skierowaną w Ciebie. Ja już taka jestem: porywcza, raptuska, paliwoda - taka już moja uroda ;-). Ale to naprawdę nie było wymierzone w Ciebie. Ja także pozdrawiam świeżo i uśmiechnięcie. ;-)))
Kamertonka Opublikowano 22 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia 2009 Towarzyszko O. bądźcie spokojna ja nie z tych obraźnych ale mała zadziora owszem zatem kosa na kamieniu mówmy sobie po imieniu ściskam
Zbyszek_Dwa Opublikowano 22 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia 2009 No tak... śmieję się szczerze pod wierszem o brutto i netto :)) można się było spodziewać toporów :)) Wesoła i fajna ta prowokacja :))) Sylwestrze Pozdrawiam i milego wieczoru
Oxyvia Opublikowano 22 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Miło mnie ogromnie - imieniem moim mów do mnie, a jakem rogate Oksywie - nie mówię Ci nic obraźliwie, a jakem zadziorna Joanna - nie myślę urażać Waćpannę, a jakem po prostu Jołaśka - lubię ludzi, lubię dyskurs - i basta. ;-))) Tak mi się zrymowało na ludowo. ;-) Ściskam również serdecznie, Kamertonko!
Kamertonka Opublikowano 22 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Miło mnie ogromnie - imieniem moim mów do mnie, a jakem rogate Oksywie - nie mówię Ci nic obraźliwie, a jakem zadziorna Joanna - nie myślę urażać Waćpannę, a jakem po prostu Jołaśka - lubię ludzi, lubię dyskurs - i basta. ;-))) Tak mi się zrymowało na ludowo. ;-) Ściskam również serdecznie, Kamertonko! powiedzonko dogadać się jak chłop z chłopem traci na wartości dziękamertoniąca jestem howgh
Sylwester_Lasota Opublikowano 22 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia 2009 A tam, Zbyszku, jak widzisz, topory głęboko zakopane :-). Dzięki za wizytę, cieszę się z pozytywnego odbioru żartu. Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się