iggy Opublikowano 18 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Sierpnia 2009 Prześladuje mnie ta dziewczyna, jej oczy jak zamglone szkiełka, jej rozum, jej mózg – cynaderki w zalewie mętnych myśli. Pierwszy raz widziałam ją w kościele: bawiła się telefonem oglądając z uwagą swoje ażurowe kozaczki. Dłubała w nosie i nie mogłam uwierzyć, gdy w czasie kazania przeżegnała się niedbale i wyszła uśmiechnięta. Potem, idąc do sklepu, widziałam jak lustrowała burzowe chmury. Wyglądało na to, że ma im coś ważnego do powiedzenia. Z pewnością była to kłótnia na poziomie nieba, nagły spór o to kto pierwszy ma upaść. Ostatni raz widziałam ją w centrum miasta – wyrwana z bezpiecznej zony osiedla, z otwartymi ustami, szła ogłuszona zgiełkiem, z głową zadartą ku szyldom kancelarii. Jeśli zapytasz jaki był ten dzień odpowiem, że zwyczajny, ciepły i senny, że tylko ją - jej rybie spojrzenie i ściskaną kurczowo patchworkową torebkę - pamiętam.
Joanna eM Opublikowano 18 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 18 Sierpnia 2009 Zachęcił mnie tytuł... z moim imieniem :) ...dla mnie to proza, a wiersz przypomina tylko budową nie czuję poezji Pozdrawiam serdecznie
Nikodem_Ópatowski Opublikowano 18 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 18 Sierpnia 2009 może warto by coś zrobić, że przechylić się w kierunku poezji, bo wyraźnej granicy między prozą i poezją nie ma. Jest tu opis z akcją(proza), wersyfikacja(poezja) i kilka przymiotników a gdzie takie typowe metafory... pozdrawiam NÓ
Lena Achmatowicz Opublikowano 18 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 18 Sierpnia 2009 dobrze się czyta. poprowadzone ok. baby w nosie niby da się przeżyć;) szkoda tylko, że nie ma jakiejś głębszej myśli. kopytka. choć może nie musi być.
Lena Achmatowicz Opublikowano 18 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 18 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a może są nietypowe.
Nikodem_Ópatowski Opublikowano 18 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 18 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. każde słowo można dokładnie przeanalizować, a chodziło mi o to, że tekst momentami nie jest dosłowny, ale trudno powiedzieć czy to już metafora. 2 strofa jest całkowicie dosłowna. "oczy jak zamglone szkiełka" trudno powiedzieć, czy to porównanie , metafora i jeszcze epitet się wkrada, każdy nazwał by to inaczej, albo nazwał wszystkim
Lena Achmatowicz Opublikowano 18 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 18 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. każde słowo można dokładnie przeanalizować, a chodziło mi o to, że tekst momentami nie jest dosłowny, ale trudno powiedzieć czy to już metafora. 2 strofa jest całkowicie dosłowna. "oczy jak zamglone szkiełka" trudno powiedzieć, czy to porównanie , metafora i jeszcze epitet się wkrada, każdy nazwał by to inaczej, albo nazwał wszystkim kiedy pan już usystematyzuje swoja wiedzę o poezji, a następnie poezję, wtedy będzie musiał pan uczyć sie od nowa. i zabraknie panu czasu na... poezję;) spokojnej nocy
Nikodem_Ópatowski Opublikowano 18 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 18 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. racja, szkoda tracić czas, więc zajmijmy się poezją nie zamierzam gromadzić suchej wiedzy o poezji, tylko czasem człowiek za dużo gada o głupich pojęciach pozdrawiam i koniec dyskusji:)
Franka Zet Opublikowano 19 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 19 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Upowszechniłaś i upowszedniłaś coś jedynego - dobry pomysł z tytułem. W ogóle cacy i te rozmowy z chmurami, kto pierwszy upadnie. Pogrubiony fragment przeszkadza mi, niepotrzebie podpiera ogłuszenie dziewczyny. Pozdrawiam :)
HAYQ Opublikowano 19 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 19 Sierpnia 2009 Jedna rzecz bardzo mi się podoba w tym tekście. Zjawiskowość postaci. Świetnie ujęta, ulotnie, bez nachalnych zwrotów, opisów, a jednak doskonale czuje się charakter bohaterki. Jakąś ukrytą w niej tajemnicę... szaleństwo? Nie, nie szaleństwo, to za mocno powiedziane. No właśnie, to trzeba umieć zrobić unikając dosłowności. Wiersz - nie wiersz, nieważne. Podobało się. Pozdrawiam Plus.
Jimmy_Jordan Opublikowano 20 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2009 proza, nie proza, urywa się i znika, dlaczego? dlaczego nie w dogodniejszym momencie?>
iggy Opublikowano 20 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a co z nią nie tak?
iggy Opublikowano 20 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. bo tak? i to wiersz, w końcu autor o tym decyduje a nie przekupki na targu.
iggy Opublikowano 20 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no cóż, nie moja strata :P
iggy Opublikowano 20 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. typowe metafory! dla takich to nie warto pisać, a czytać to już w ogóle.
iggy Opublikowano 20 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. jak to nie ma głębszej myśli? a o czym jest ten tekst Twoim zdaniem? o józi która nie chciała dać gienkowi? a może o madzi która zapomniała tornistra?
iggy Opublikowano 20 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. otwarte usta nie są dopełnieniem obrazu ogłuszenia, tylko tępego zadziwienia. ja w każdym razie tak to widzę. pozdr.
iggy Opublikowano 20 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Miło mi że ktoś przeczytał ten wiersz. Bardzo miło. Kłaniam się.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się