Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

spod brwi
ostrożnie
z zielonych oczu
z szerokich źrenic
przy cichym szlochu
ze spuszczonej głowy
ze zmartwionej twarzy
w samotną noc
w zuchwałej pustce
wypadła kropla

przystanęła
uścisnęła się z rzęsą
pognała dalej

powoli po cichu
minęła dumny nos
w kąciku warg się skryła
i w szybkim tempie
po mokrej drodze
pomknęła
zawisła na brodzie
zakołysała się niepewnie
kapnęła na podłogę
podłoga zadrżała
księżyc błysnął
zalśniała

wyparowała

pognała do nieba
jak cicha modlitwa
o zachodzie słońca

Opublikowano

Życie kropli.

Wbrew pozorom istotne jest tło. Musi takie być. Nikt nie może w to wątpić. Bo jeśli, wiersz należy uznać za stracony. Więc z takiej perspektywy, jak wybrzmiewa?

Energetyka kropli jest nawet porywająca. Ale niektóre wersy ujmują powadze;

"zawisła na brodzie" - tak nie można, bo to nawet jest niesmaczne. Do tego typu wniosku należy dojść inną drogą. Pomysłu nie poddam. Autorze natrudź się.

Przyzwoity obraz, dobry pomysł.

Opublikowano

Podoba mi się. Rzadko podobają mi się wiersze bez rymu, to taka proza w słupkach. Ale w tym coś jest... I to "zawiśnięcie na brodzie" jako naturalna kontynuacja drogi od oka ku podłodze wcale nie jest dysonansem. Tylko drogę kropli łzy zacząłbym od początku-
"Ze spuszczonej głowy
Ze zmartwionej twarzy
Spod brwi..."
Wiersz wart dopracowani i kilku poprawek. Ale i tak dobry, chociaż mógłby być świetny.

Da Silva.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @vioara stelelor

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Berenika97   Bereniko.   czytając Twój wiersz mam poczucie, że dotykam czegos pierwotnego i czystego zarazem.   to nie jest tylko poetycki powrót do obrzędu Dziady bo  to jest przywrócenie metafizycznej ciagłości świata .   u Ciebie granica nie zostaje przekroczona dramatycznie bo  ona po prostu przestaje istniec , jakby nigdy nie była czymś ostate cznym. najbardziej porusza mnie ta filozoficzna zgoda na jednosć bytu.   smierć nie jest tu   pęknięciem, lecz przejściem w inny wymiar obecności.   ziemia "patrzy, bada” ,  to zdanie brzmi jak mysl z dawnej kosmologii, w której człowiek nie jest oddzielony od wszechświata lecz własnie w niego wpisany.   czuję w tym wierszu mądrość która nie potrzebuje wielkich słów, bo wyrasta z wewnętrznego ladu. Twoja poezja ma niezwykłą własciwość :  nie epatuje tajemnicą ale pozwala ją współodczuwać.   czytam te wersy jak spokojną medytację nad wspólnotą żywych i umarłych.   nad tym, że jesteśmy splotem krwi, pamięci i swiatła.   "Świat jest w jedności teraz ułożony ” – to zdanie brzmi jak credo, jak   cicha deklaracja wiary w sens istnienia. piszę to jako ktoś, kto naprawdę ceni Twoją Nika  twórczość albowiem masz dar nadawania sacrum prostym słowom.   a to jest wielka rzadkość.   ten wiersz zostaje we mnie jak łagodny płomień - nie oślepia, ale ogrzewa .   i mnie z tym płomieniem jest intelektualnie doskonale :)   pięknie Nika.      
    • @vioara stelelor Aż mnie ciarki przeszły :) Piękny wiersz, jest w nim energia błogości i spokoju, i szczęścia :)
    • @Florian Konrad Piękne obrazowanie, zostaje pod skórą. Cudownie pokazana intymność, przmycona w delikatnych sugestiach, a po niej przytulna bliskość z kotem, bo on przecież musi być najważniejszy.
    • @Berenika97  Wiersz jak instrument zachwyca czytelnika mrokiem onirycznej aury. Pozdrawiam serdecznie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...