Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Niepewnosc...
Strach...
przed czyms
co dopiero poznalam...
Niedosyt brak tej iskry
która powiedzialaby mi wszystko
Nie dajesz mi
poznac siebie
Nie wiem...
Nie chcesz moze sie boisz
Moze czujesz to co ja
Powiedz mi
a ja Ci powiem
Porozmawiajmy
o tym czego pragniemy...
Ja wiem jedno...
Pragne Ciebie
Chce sie poznac
i byc juz z Toba na zawsze.....

Opublikowano

Eh ... kolejny list miłosny a nie wiersz. Po pierwsze nie przemawia do czytelnika, rozczulić może tylko prawdziwego adresata tego tekstu. Radziłbym także używać literek które wymagaja wciśnięcia więcej niż jednego klawisza (chodzi mi o ł ą ę ...) - to świadczy o olewaniu czytelnika.
Ogólnie rzecz biorąc ten tekst jest kiepski - jedyna jego wartość to uczucia ale te może docenić tylko adresat.
Pozdrawiam.

Opublikowano

to jest lekceważenie czytelnika, bo wiele wyrazów przez te ę czy ą brzmią inaczej i znaczenie też jest rózne...
kiepsko sie tez czyta

ale ja nie o tym

kiepscizna... blogowa poezja... pamiętnikowa refleksja

Tera

Opublikowano

po co powtarzać ten sam komentarz...

nei chesz używać to nie, w takim raze nie napiszesz dobrego wiersza bo sie go bedzie lipnie czytało...

to Twoja wola autorze... my tylko komentujemy...

TEra

Opublikowano

"niepewnosc...
strach..."

to czuję po przeczytaniu

wersyfikacja do wymiany
za dużo "N" w "tworku" :))
"powiedz - powiem" - czy czytuje się Pani czasem??

katastrofa na całej lini
a te kropki (machnięcie ręką)

pozdrawiam
Emilka

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • "Gortatów dom wakacji" - 2 Był tam wielki warzywniak i sad owocowy, drzewa czereśni i zagajnik malinowy. Były pszczoły w ulach, które sadu pilnowały, do malin i czereśni nas nie dopuszczały. Czasami smród z wysypiska tam przywędrował, bo miejski śmietnik Kluczborka tam się znajdował. Zasypywali nim glinianki cegielniane, przez cegielnię dla gliny koparką kopane. W poniemieckiej cegielni ludzie pracowali, czerwoną cegłę w dużych piecach wypalali. Cegielnia była między śmietnikiem a domem, w czasie jej pracy omijałem ją slalomem. Wujek Tadek psa miał, na imię dał mu Michol, owczarek górski, mądry, przeuroczy pychol. Pierwszego roku młody był, gdy się pojawił, ze mną, małym chłopcem, jak z bratem się bawił. Bardzo już wydoroślał roku następnego, widoczne to było z jego wzroku mądrego. Wspaniały był, chodził ze mną i mnie pilnował, to właśnie on nade mną opiekę sprawował. Wujek karabin, wiatrówkę na śruty posiadał. „Idźcie polować zimową porą” – powiadał. I szliśmy z Micholem zabijać szczury i ptaki, na śmietnik, na cegielnię – dwa małe nieboraki. Na cegielnię tylko w porach popołudniowych, gdy ludzi już nie było w barakach cegłowych. I strzelałem do wróbli, i je zabijałem, a Michol je zjadał, a ja to oglądałem. Już wtedy pamiętam, dumny z tego nie byłem, ale wujek to chwalił, więc z niesmakiem to robiłem, żeby wujek traktował mnie jak dorosłego – jak swojego siostrzeńca najukochańszego. Dziwne były to czasy świata ówczesnego, widziane oczętami chłopczyka małego. Żeby wnioski wyciągnąć, lat potrzeba było, by wiedzieć, co dobrze, a co źle się robiło.          -cdn.   Leszek Piotr Laskowski.   
    • Ty o niej zapomniałeś, o jej błękitnych oczach. Powoli zabierasz uśmiech, sprawiając, że usycha jak kwiat.   Wytykasz jej zazdrość za każdym razem, gdy patrzysz chciwie na inną.   Dobrze, że jest silna, nie płacze w poduszkę, a wspólne marzenia prysły jak bańka mydlana.   Mówiłeś, że kochasz jej piegi i że jest piękna, a już flirtujesz z następną.   Ona jest zbyt mądra, by dzielić z tobą życie. Tak, chce odejść, zanim wiosna przypomni o sobie.   Lepiej być wędrownym ptakiem, niż z nieszczerym sercem stanąć przed ołtarzem.
    • delikatnie i subtelnie jak na poezję przystało...pozdrawiam z podobaniem*)
    • Bardzo czuły i subtelny wiersz, zatrzymuje i skłania do głębszych refleksji...pozdrawiam serdecznie*)
    • pięknie, klimatycznie z dozą emocji z nutką tęsknoty i nadziei...pozdrawiam z podobaniem*)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...