Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Chociaż podzieliłbym na zwrotki (nie wiem, co mi się stało, że ostatnio wiersze prawie wszystkich siekałbym), wstawił jeszcze jakiś szczegół, rekwizyt (bo trochę tu za dużo ogólników) oraz dał tytuł prosty i mocny, to muszę powiedzieć, że podoba mi się, ponieważ:
- styl patetyczny prawie zamilkł w poezji - tej niezaangażowanej - traktowany coraz bardziej ironicznie (dlatego pewnie znowu lubię patos);
- wiersze traktujące o bólu i śmierci w wielkiej przewadze są pesymistyczne, bo optymizm jest chyba lirycznie niemodny (dlatego znów lubię optymizm);
- światło w poezji to to, do czego mam słabość (więc tutaj już jestem totalnie nieobietywny; trudno).

Pozdrawiam.
[sub]Tekst był edytowany przez Witold Marek dnia 07-08-2004 12:58.[/sub]

Opublikowano

Myślę, a sprzyja temu szum deszczu zza firanki, że tylko nieziemski ból może się "uskrzydlać". W wierszu widać, jak cierpienie śpieszy się, by ulecieć w niebo.

Tekst ,poprzez specyficzną atmosferę, sprowadza na ziemski padół temat, przed którym tak wielu z nas chce uciec.

A.

Opublikowano

Może wynika to z tego,że przed chwilą przeczytałem dwa świetne wiersze, ten nie specjalnie mi się spodobał.
Brakuje tytułu,wersyfikacji i wspomniany już wcześniej patetyczny styl jakoś nie przekonuje.

Ale innym się podoba :)

Pozdrawiam serdecznie
Coolt

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...