H.Lecter Opublikowano 3 Lipca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2009 pamiętam kiedy rodził się chleb pisałeś do niego głód jak muzykę milczenie i słowa ta sama bezradność wobec czasu wokół trawy zapachniały ogniem i podniosły się dymem myślę o drzewach chcących uciec z wiatrem ziemia niewolnica trzyma je za nogi
Marcin Katulski Opublikowano 3 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2009 Początek i koniec niezły. Środek chętnie bym podarł. Pozdrawiam.
nAzGuL22 Opublikowano 3 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2009 Zgodzę się z przedmówcą. Praktycznie ciężko stwierdzić, o czym tak naprawdę autor pisze. milczenie i słowa ta sama bezradność wobec czasu To, jak na ciebie Lecterku, jest dramatyczne :)
H.Lecter Opublikowano 3 Lipca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Darcie środka, ze względu na występujące w nim ptactwo - jest prawnie zabronione (rozporządzenie ministra środowiska z 28.09.2004 r. w punktach dotyczących " niszczenia siedlisk i ostoi " oraz " umyślnego płoszenia i niepokojenia ")... ; ) Dzięki.
H.Lecter Opublikowano 3 Lipca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dramatyczne, to są opady deszczu, wiersz może być co najwyżej gniotowaty... ; ) Dzięki.
Katarzyna Leoniewska Opublikowano 3 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2009 Właśnie fragment z ptactwem budzi moje wątpliwości, ale nie tyleż opowiadam się za "podarciem", co potrzebuję wczytania się, wgryzienia... Początek zaś zdumiewa i czaruje (włącznie z początkiem drugiej strofy) :)
Bea.2u Opublikowano 3 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Lecter, kurczę, znowu ogień. strażaka trzeba będzie tu zatrudnić na stałe ;)
H.Lecter Opublikowano 3 Lipca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Zaczyna się oczarowaniem a kończy gryzieniem... : )) Dzięki, Kasiu.
H.Lecter Opublikowano 3 Lipca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Lecter, kurczę, znowu ogień. strażaka trzeba będzie tu zatrudnić na stałe ;) Mam chyba piromańskie skłonności - muszę z kimś o tym porozmawiać... ; ) Dzięki, Bea.
mały_dzielny_toster Opublikowano 3 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Mam podobnie, choć mniej drastycznie... Ale coś mi się w tym środku kupy nie trzyma, brzydko powiem ;)
H.Lecter Opublikowano 3 Lipca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Mam podobnie, choć mniej drastycznie... Ale coś mi się w tym środku kupy nie trzyma, brzydko powiem ;) No nie...znowu ptactwo... ; ) Właśnie się obraziłem, zabieram skrzydlate potwory i idę do domu... : )
mały_dzielny_toster Opublikowano 3 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Fochuje się! No proszę! Obrażalski ;) Może jeszcze mnie do kąta wstawicie?
Agata_Lebek Opublikowano 3 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pierwsza zwrotka oprócz tego, że przywołuje zapach pieczonego chleba i obrazy z dzieciństwa jest dla mnie wprowadzeniem w realia świata materialnego i początkiem "przyziemnej" klamry, która zcala się z końcówką wiersza. W drugiej najbardziej zastanowiła mnie symboliczna czwórka ;) wszechświat materialny, cztery pory roku, cztery strony świata, cztery wiatry, cztery wieki ludzkości, , racjonalizm, mądrość, wola, sprawiedliwość, zrozumienie, tolerancja, mężczyzna, kobieta, krzyż ... Dużo z niej można wyczytać, a milczenie i słowa są kontrastowym tłem do bezradności wobec czasu. Ciekawe połączenie świata ziemskiego z niezależnym od naszego poznania i świadomości. Zakończenie na miarę Mistrza ! :) Na szczęście Topole pylą i w tym ich wolność i jednocześnie przywiązanie. Gorzej dla alergików ;) I znowu ta metafizyka, jak Ty to robisz Piotrze !:)? Fajny wiersz. Podoba się bardzo tym razem ;) Buziak z języczkiem :DDD
mały_dzielny_toster Opublikowano 3 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bezwstydnica!
H.Lecter Opublikowano 3 Lipca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Fochuje się! No proszę! Obrażalski ;) Może jeszcze mnie do kąta wstawicie? Nie ma takiego kąta, który wytrzymałby ( w stanie nienaruszonym ) obecność tostera, dłużej niż trzy sekundy...; ) Fochuję się, bo ptactwo ze stresu przestało kołować - a o śnieniu zmatowiałym, już w ogóle nie ma mowy... ; ) Wrrr...
Agata_Lebek Opublikowano 3 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bezwstydnica! Wstyd mam zakryty spódniczką :D
mały_dzielny_toster Opublikowano 3 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2009 [quote] Nie ma takiego kąta, który wytrzymałby ( w stanie nienaruszonym ) obecność tostera, dłużej niż trzy sekundy...; ) Jest taki kąt ;D Rozwarty ;)
H.Lecter Opublikowano 3 Lipca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pierwsza zwrotka oprócz tego, że przywołuje zapach pieczonego chleba i obrazy z dzieciństwa jest dla mnie wprowadzeniem w realia świata materialnego i początkiem "przyziemnej" klamry, która zcala się z końcówką wiersza. W drugiej najbardziej zastanowiła mnie symboliczna czwórka ;) wszechświat materialny, cztery pory roku, cztery strony świata, cztery wiatry, cztery wieki ludzkości, , racjonalizm, mądrość, wola, sprawiedliwość, zrozumienie, tolerancja, mężczyzna, kobieta, krzyż ... Dużo z niej można wyczytać, a milczenie i słowa są kontrastowym tłem do bezradności wobec czasu. Ciekawe połączenie świata ziemskiego z niezależnym od naszego poznania i świadomości. Zakończenie na miarę Mistrza ! :) Na szczęście Topole pylą i w tym ich wolność i jednocześnie przywiązanie. Gorzej dla alergików ;) I znowu ta metafizyka, jak Ty to robisz Piotrze !:)? Fajny wiersz. Podoba się bardzo tym razem ;) Buziak z języczkiem :DDD Pięknie splotłaś zapach pieczonego chleba z pyleniem metafizycznych topoli... : ) Skrzydlatą czwórkę na razie przeniosłem na " parapet ", żeby się odstresowała - może jeszcze do niej wrócę...; ) Dzięki, Agatku. Wolny, przywiązany i lekko...zmieszany... : )
H.Lecter Opublikowano 3 Lipca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jest taki kąt ;D Rozwarty ;) Taaak...rozwarł się, bo nie miał wyjścia...; )
mały_dzielny_toster Opublikowano 3 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Już nie rób ze mnie takiego terminatora ;)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się