Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Afganistan
Dziwka wszeteczna pod
Kamieniami zdycha
Taliba ciało miażdży
Czołg potężny

Czeczenia
Pod ścianą leżą
Młode terrorysty
A w grobie Wania
Bez twarzy gnije

Sudan
Czterech arabów
Chrześcijankę gwałci
Chrystus muzułmankom
Piersi obcina

Izrael
Kamienny granat z
Dłonią odpada
Mosze w rozbłysku
Wiary rozerwan

Irak
Konwój z jedzeniem ze
Strieły oberwał
Bomba trafiła w
Terrorystów wesele

Łódź
Studentka ginie
Przez gline
Debila
Dlaczego?

Bo Bóg nie był Y2K compilant


[sub]Tekst był edytowany przez Gabriel Tear dnia 04-08-2004 14:02.[/sub]

Opublikowano

Jestem tym wierszem rozczarowany, zdegustowany, zniesmaczony, zwarzony. Zepsuł mi humor. Żałuję, że go przeczytałem.
"Chrystus muzułmankom
Piersi obcina" - to przecież obraza.


[sub]Tekst był edytowany przez Bartosz Cybula dnia 03-08-2004 22:51.[/sub]

Opublikowano

Rozumiem. Dzisiaj ponownie zajrzałem do wiersza i stwierdzam, że mój niesmak znacznie się zmniejszył (prawie do poziomu równego 0). Podtrzymuję jednak, że wiersz mi się nie podoba. Brzmi on trochę jak sprawozdanie z poszczególnych krajów. Jeszcze raz przepraszam za mój pierwszy komentarz. Pozdrawiam

Opublikowano

Poezja zaangażowana, skladajaca się jakby z tytułów z pierwszych stron gazet. Nie wiersz, a hasła z murów, zlepione w zwrotki. Jednoznaczne i problemowo nawet nie "liźnięte". Wydaje się, że Autor nie potrzebował zagłębić się w problem, co powoduje, że czytelnik nie ma powodu, by zagłębiać w się w te wersy.

Oprócz tego, że nie zadziałało, to niczego nie wnosi, bo poprzez swoją krzykliwość - w całości nijakie. Ot, wyliczanka, jak po lekturze kilku dzienników o charakterze sensacyjnym. I tendencyjnym.

l.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @hollow man   Pięknie to ująłeś. Ta "widownia" rzeczywiście żyje własnym rytmem. Mam dokładnie to samo wspomnienie z wizyty w Muzeum Emigracji - ten moment, gdy wychodzisz z wystawy o wielkich nadziejach pasażerów MS Chrobry i spoglądasz na pirs, czując ten sam wiatr, co oni. To miejsce ma w sobie coś magnetycznego, co trudno opisać, a Tobie udało się to zamknąć w słowach. Makieta MS Batory, warunki w jakich płynęli ludzie do Nowego Świata - działa na wyobraźnię, tym bardziej, że wśród emigrantów znalazła się część rodziny. Pozdrawiam.   
    • Nie wiem czy wiesz, że w staropolskim żywot oznaczał brzuch (stąd w tłumaczeniu pozdrowienia anielskiego ostało nam się "błogosławiony Owoc Żywota Twego"). Czytając to w ten sposób, z Twojego olejowego wysmażonia wychodzi nam trochę takie masło maślane, moim zdaniem. A może można było to napisać prościej i przystępnej. Bez potrzeby tłumaczenia czytelnikowi autorskich intencji. Pozdrawiam.
    • @Berenika97 Jest w tekście tęsknota za czasami, w których kształtowała się tożsamość podmiotu lirycznego oraz ból. Idąc za Carlem Gustavem Jungiem, widzę to w kategoriach konfrontowania się z prywatnym mitem. Piękne i ciekawe.
    • @jjzielezinski   Serdecznie dziękuję za gratulacje i tak miłe słowa.  Informacja o Twojej 106-letniej Babci zrobiła na mnie ogromne wrażenie. To niesamowite, że mamy jeszcze możliwość czerpać z doświadczeń osób, które na własne oczy widziały historię naszej Ojczyzny. Z przyjemnością przeczytam wspomnienia Pani Anieli.  Proszę przekazać Babci moje najszczersze wyrazy uznania i najcieplejsze pozdrowienia. @Mitylene   Bardzo dziękuję!    Dziękuję za to piękne zatrzymanie się nad moim tekstem. Cieszę się, że ta cisza wybrzmiała tak wyraźnie.   Serdecznie pozdrawiam. 
    • Gdzie znajduje się koniec żywoleja? Wpadam coraz głębiej. Czerwona skóra na moim cioleju. Nie mam pojęcia, gdzie głębić dalej? Jaki kierunek mam obrać? Żółć na skórze wyrosła mi jak zielona trawa na łące. Kwiaty tańczą i mnie podkręcają. Nie mam pojęcia. Czy ja marzę? Może. Skok w głęboki olej powinien mi pomóc. Sen, a raczej koszmar zniknie na zawsze.   *żywolej = żywot *Ciolej = ciało
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...