Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

śmieć w beciku
czeka na zbawcę
i tak miał szczęście
pękła foliowa torebka
może ktoś usłyszy
wysypując obierki

matka wybrała
śmietnik zamiast kołyski
pojedzie do piekła
w damskim pierdlu
założą jej na głowę
foliową torebkę
bez obawy
nie pęknie

Opublikowano

Jest to jakieś mrożące, okrutne ( blokowe ) ujęcie problemu winy i kary. Foliowa torebka decydująca o życiu i śmierci, to niezwykle pojemna metafora mieszcząca : zbrodnię, boskie miłosierdzie, przypadek, ludową sprawiedliwość, samosąd, starotestamentowe odniesienia.
Ciekawie, Jaca.

Opublikowano

Temat poważny, jednak ujęcie nieco felietonistyczne. Miast budzić grozę tchnie zamierzonym efektem mającym zeszklić oczy. śmietnik czasami kryje skarby, a fakt, że można odnaleźć tam czasami życie ludzkie jest widocznym argumentem na poparcie tej tezy, bo nie ma większego skarbu na świecie niż życie ludzkie.
Nie pasuje mi w tym wierszu cyniczna, blokowa narracja. Chyba, że to celowy efekt dramaturgii dosyć popularnego pochówku niechcianych dzieci. Myślę, że świadoma aborcja, nawet nielegalna, jest mniej okrutnym i bardziej cywilizowanym zabiegiem.
Pozdrawiam :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Stukacz   @Natuskaa   @Leszek Piotr Laskowski   @Łukasz Jurczyk   @Poet Ka   @Andrzej P. Zajączkowski   Dziękuję Wam za pozytywny odbiór. Pięknego dnia ! 
    • @.KOBIETA.   "Nie jestem cukrem prostym" - to zdanie zapamiętam. Cały wiersz jest jak ten cukier- chrupie, a potem mięknie. Świetne!
    • @Leszek Piotr Laskowski   Każde pokolenie boi się końca swojego świata - i że być może każde pokolenie myli się tak samo. Czyta się go inaczej wiedząc, że od tamtej daty minęło już prawie szesnaście lat - i że świat istnieje nadal, choć pytania z drugiej strofy nie straciły aktualności.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

          kropla spełnienia wypływa z ust nie wnikam kto kogo jak rozgryzał pewno ta słodycz taka jak miód lecz nie gryczany - wrzosowy chyba :)))      
    • @Migrena   Ten wiersz to absolutna uczta dla każdego, kto kiedykolwiek przegrał walkę o władzę we własnym mieszkaniu na rzecz „pięciu kilo puszystego wyroku”.   Fantastycznie ukazałeś cały ten dualizm kota - z jednej strony to mroczny egzystencjalista i „emerytowany generał”, a z drugiej - „stara skarpeta wypełniona pretensją”, która obraża się na fizykę, bo szafka okazała się za wysoka.   Ale to, co najbardziej mnie urzekło, to te drobne, celne spostrzeżenia - karma jako „list z urzędu skarbowego” czy kot zastygający jak „porzucony przecinek w zdaniu, którego Bóg zapomniał dokończyć”. To już nie jest tylko zabawny wierszyk o zwierzątku, to świetna poezja obserwacyjna. Pomagam opiekować się dachowcami - gdy sąsiadka wsypuje im suchą karmę - to mam wrażenie, że wzrokiem mogły by ją "zabić". :)   Zakończenie z miną boga, który ignoruje swój średnio udany świat, to absolutny majstersztyk.    Czytałam wiersz z ciągłym uśmiechem.   Świetnie napisany tekst!   Trafnie ukazałeś syndrom sztokholmski, który łączy nas wszystkich z kotami (czasami nawet nie naszymi)!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...