Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Lubię myśleć o twojej obecności w przylegającym terytorium
sąsiedniego domu, sąsiedniego czasu. Piszę i jest to sposób przełamania
tego, co nas otacza, okrąża, zacieśnia. O drodze, którą idę
w poszukiwaniu swoich zmarłych, albo grzybów, albo wiary.
Labiryncie wiejskich płotów i szop z zardzewiałymi kosami, klatkami na króliki.
Zasłaniam okienka między guzikami w sukience, przez które wkradają się
zielone kwadraty, trójkąty, truskawki. Próbuję rekonstruować czas
nie będący jedynie tym niekończącym się wiatrem. Nie wiem jak
powinnam tobie opowiadać, w pierwszej, czy w drugiej liczbie pojedynczej,
może w mnogiej albo tworzyć formę: ty milczący,
to ładne imię dla chłopca, to dusza kota. Spodziewam się ciebie.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

nie będę niczego dotykał
niektóre wersy są bardzo inspirujące
jakbym czytał to na papierze to bym nieźle podkreślał, podwójną kreską i dodawał wykrzykniki na marginesie - tak robię jak czytam coś co mnie powala jak poetę patrzącego na góry ze stepów Kozłowa

pozdrawiam
już nie wiem skąd
jedyny mój adres to e-mail chyba...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • 64. To, co nas wypełnia (narrator: operator katapulty – katapeltes)   1.   Machiny toną. Piasek udaje, że jest morzem.   2.   Pył zatyka gardła. Śmiech bez ust — najbardziej ludzki.   3.   Mówili: celuj. Nie powiedzieli w co — wybrałem człowieka.   4.   Nie ustępowali. Nie mieli dokąd — to pomaga.   5.   Szczerzę się do nich — niech wiedzą, że śmierć ma moją twarz.   6.   Nienawiść pomaga. Nie dlatego, że ma sens — dlatego, że wypełnia.   7.   Pod Gazą karmiliśmy ją jak psa — wracała zawsze.   8.   Spaliliśmy wrota. Za nimi też piach.   cdn.
    • @andrew   Bardzo dziękuję!    bo czasem to w drugim człowieku szukamy tego morza, które miało nie mieć brzegów.   Dziękuję za te poetyckie krople.    Serdecznie pozdrawiam.    @Alicja_Wysocka   Bardzo dziękuję!    Alu  -  to piękne, że tak uważnie przeczytałaś tę drogę od źródła do złudzenia oceanu. Nie bój się poprzewracania sensów,  poezja to jedyne miejsce, gdzie bałagan w interpretacji może okazać się nowym odkryciem. Wiersz po publikacji należy już do czytelnika, a każde takie  "poprzewracanie" to dla mnie znak, że tekst żyje. Twoja interpretacja o "unieważnianiu siebie" jest niezwykle trafna.   Serdecznie pozdrawiam. 
    • @Leszczym @bazyl_prost codziennie słucham słowa Bożego, ćwiczę i mój świat staje się piękniejszy:)
    • @Poet Ka ... a jednak jednak  nie jesteśmy snem jesteśmy ogrodem  ogrodem  pełnym kwiatów    dbajmy o nie podziwiajmy zanim ... ... Pozdrawiam serdecznie Miłego popołudnia 
    • @Poet Ka   Bardzo dziękuję!      Faktycznie, ta rzeka ma w sobie sporo z ludzkiej duszy, która szuka czegoś "bez brzegów". Starałam się, aby wiersz można było interpretować w różny sposób.  Serdecznie pozdrawiam.  @Marek.zak1   Bardzo dziękuję!     Temat rzeka, a komentarz - ocean!  Bardzo podoba mi się ta wizja z "Wodnego świata" - literatura to chyba właśnie taki proces hodowania skrzeli. Dziękuję za te inspirujące i nieszablonowe refleksje!   Serdecznie pozdrawiam.  @Migrena   Bardzo dziękuję!    Fascynująca analiza!  Sprowadzenie metafizyki do "skutku spadku terenu" to piękna lekcja pokory dla rzeki (i człowieka). Może właśnie to "źle rozumiane posłuszeństwo" jest najbardziej tragicznym elementem ludzkiej kondycji? Dziękuję za ten chłodny, otrzeźwiający prysznic.    Serdecznie pozdrawiam. :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...