Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Lubię myśleć o twojej obecności w przylegającym terytorium
sąsiedniego domu, sąsiedniego czasu. Piszę i jest to sposób przełamania
tego, co nas otacza, okrąża, zacieśnia. O drodze, którą idę
w poszukiwaniu swoich zmarłych, albo grzybów, albo wiary.
Labiryncie wiejskich płotów i szop z zardzewiałymi kosami, klatkami na króliki.
Zasłaniam okienka między guzikami w sukience, przez które wkradają się
zielone kwadraty, trójkąty, truskawki. Próbuję rekonstruować czas
nie będący jedynie tym niekończącym się wiatrem. Nie wiem jak
powinnam tobie opowiadać, w pierwszej, czy w drugiej liczbie pojedynczej,
może w mnogiej albo tworzyć formę: ty milczący,
to ładne imię dla chłopca, to dusza kota. Spodziewam się ciebie.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

nie będę niczego dotykał
niektóre wersy są bardzo inspirujące
jakbym czytał to na papierze to bym nieźle podkreślał, podwójną kreską i dodawał wykrzykniki na marginesie - tak robię jak czytam coś co mnie powala jak poetę patrzącego na góry ze stepów Kozłowa

pozdrawiam
już nie wiem skąd
jedyny mój adres to e-mail chyba...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @[email protected] Pozdrawiam ciepło, PS męska andropauza czeka na swój debiut literacki ;) bb
    • @Nata_Kruk   Ciekawie bardzo.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Charismafilos  W tym wierszu czuć bezradność. Łzy mógłby by przynieść katharsis. Bardzo mocny i emocjonalny utwór.  Pozdrawiam serdecznie.
    • Kolejny utwór z cyklu "Echo"     Rozsiane w przestrzeni obłokach Roje cząsteczek we mgle Ład nad łady po ich bokach Śmiertelny błysk promień śle   Kształty, kosmiczne cienie, mgławice Zbite w męczarni czarnego snu Podmuch głaszcze umęczone lice Bez pamięci o proroczym dniu   Zapłakała, wojna żniwo zbiera Serca z miłości rozbiera Dusze płaczą, łzy rzęsiste Czarne słońce promieniście Rzuca cieniem ból i mękę Rycerz z rycerzem ręka w rękę Z mieczem, tarczą i siekierą W powitaniu z nową erą Erą mroku i ciemności Z przyczyn rycerza złości   Mrok gęstnieje w powietrza wilgoci Wygnańcy w żywiole walczą, tną A księżniczki łza płynie i się złoci Cztery głowy pochylają się i gną   Proroctwo spełnione, zapłakała złota Pierwsza, za nią druga płynie łza Ciąży jak kark pod ciężarem młota Sen za snem płaczącą w sen kolejny gna   Zapłakała, wojna żniwo zbiera Serca z miłości rozbiera Dusze płaczą, łzy rzęsiste Czarne słońce promieniście Rzuca cieniem ból i mękę Rycerz z rycerzem ręka w rękę Z mieczem, tarczą i siekierą W powitaniu z nową erą Erą mroku i ciemności Z przyczyn rycerza złości   Czarne słońce, niebo czarne W dół doliny czarny rzuca blask Szary krajobraz, losy rycerzy marne Widać krew, słychać mieczy trzask   I dwóch z mieczami między tłumem W szale wpada w walki gąszcz Z natchnieniem, lecz snu bezrozumem Kąsają i walczą sprytem jak wąż   Zapłakała, wojna żniwo zbiera Serca z miłości rozbiera Dusze płaczą, łzy rzęsiste Czarne słońce promieniście Rzuca cieniem ból i mękę Rycerz z rycerzem ręka w rękę Z mieczem, tarczą i siekierą W powitaniu z nową erą Erą mroku i ciemności Z przyczyn rycerza złości
    • @LessLove Miałeś rację, raz jeszcze dziękuję :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...