Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Splątanie

Ciało splątane w gąszczu bluszczu
Wijące się płynnie w naturze węża
Ocierające się o wszystko dookoła
Co ruch wykona to zawsze dotyka, otwiera,
Chce uciec, lecz wraca, cofa się i napiera
Szukając upragnionego upojenia.
Od ruchu przyspieszonego i jednostajnego
Pot ciało zmęczone pokrywa i oblewa
Lepiąc skórę i z bluszczem łącząc
Który całe ciało już okrywa plącząc,
Podrażniając skórę, wysyłając impuls w głąb
Budząc każdy zakątek jak dotykiem rąk.
Opada i unosi się końca szukając namiętnie
Walczy o uwolnienie się z pędów natrętnie
Wciągających głębiej i głębiej
Zagarniających to, co i tak ich będzie.
Napięcie rośnie, cel się zaciera
Ciało dochodzi do szczytu zmęczenia,
Nie ma siły opierać się i walczyć przeciwko
Objęciu ulega i spaja się w jedno ognisko
Z tym, co je otacza i nieodwracalnie chłonie
Zgadzając się na to, co nieuniknione
Zatraca się i stapia z otoczeniem
Jednocząc w bezkresie zwanym spełnieniem.


Entanglement

The body entangled in the thicket of the ivy
Winding smoothly in the nature of a snake
Rubbing against everything surrounding
Whenever makes a move always touches, opens,
Wants to escape, but returns, withdraws, and charges
Seeking the longed-for, desired ecstasy.
Because of the accelerated and monotonous move
Sweat covers and pours the whole body
Sticking the skin and joins it with the ivy
That already covers the whole flesh, biding it
Irritating the skin, sending the impulse deep inside
Waking up every nook as with the touch of a palm.
Raises and falls seeking the final passionately
Fights for liberation from sprouts obtrusively
Pulling in deeper and deeper
Seizing all that will belong to it anyway.
The tension increases, the aim evanesces
The flesh reaches the peek of tiredness,
Has no more strength to resist and fight against the will
Succumbs to an embracement and unites in one fire inn
With what surrounds it and irreversibly sucks in
Bowing to what is inevitable within
Loosing itself and immersing in the environment
Becoming one in the endlessness called fulfillment .

Opublikowano

Zacznę od czegoś przyjemnego. Język angielski. Nie chodzi o przebieg wersów, chodzi o jego znajomość. To się chwali; wyszukane słowa, dobrze zbudowane wersy. Może okażę się dyletantem, bo mój angielski pewnie jest gorszy od Twojego (a może się mylę), ale myślę właśnie tak, jak jedno zdanie wyżej. Jednak nawet w tej angielszczyznie jest przesyt i w zasadzie wszystko pokrywa się z tekstem polskim, który przyznam brzmi lepiej.

Wiersz ociera się o bycie erotykiem. Niby są słowa, które budzą skojarzenia, niby jest akcja, która również przywołuje odpowiednie myśli i tworzy właściwy nastrój, ale jednak nie osiągasz tego, przez kilka niedobrych zabiegów.

Natarczywość:

dotyka, otwiera,
lecz wraca, cofa się i napiera
przyspieszonego i jednostajnego
pokrywa i oblewa
Opada i unosi
opierać się i walczyć
ulega i spaja
Zatraca się i stapia
(jest tego więcej)

Natarczywość ta polega na doborze na ogół dwóch słów, które mają za zadanie się uzupełniać. W tym aspekcie jest przesyt i to zdecydowany. Powinieneś zrezygnować z kilku takich zestawień bądź odpowiednio przekonstruować dany wers.

Powtórzenia wyrazów - wyczerpanie:

Co ruch, Od ruchu
pokrywa, okrywa
napiera, opierać

Niesprawne złożenia:

przyspieszonego i jednostajnego (jednostajnie przyśpieszony)

Unikać zbędnych zaimków (zwrotnych):

cofa się (wystarczy cofa)
unosi się (unosi)


Niestety spaliłeś formę. Jest niezwykle gęsto. To nie tworzy właściwej atmosfery. Mimo dobrych chęci i potencjału drzemiącego w niektórych wersach wiersz należy zaliczyć do nieudanych, a jego kompletna przeróbka to żmudna robota. Proponuję pójść nieco innym tropem. Usunąć 3/4 czasowników, budować klimat poprzez rzeczowniki, przymiotniki, ale też nie w konstrukcji "dobra i arogancka", "niecna i podejrzliwa". Czasem wystarczy jeden przymiotnik, przysłówek, rzeczownik na cały wiersz, który jest kluczem. Spełnienie zawsze jest kluczem, ale to stosunkowo proste rozwiązanie. Tylko w przypadku tego wiersza bardziej niż spełnienie pasuje słowo "umęczenie". Spełnienie jest szczęściem - pewnie, można je kojarzyć z wyzwoleniem, lekkim zmęczeniem wielką chwilą, a nawet totalnym ujściem energi, ale zawsze pozostaje ta wielka Radość. Ty sprawiłeś, że można poczuć się zamęczonym i bez perspektyw na ową wielką euforię.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Proszalny   Urocza opowieść o pierwszej miłości, napisana z nostalgią i ironicznym dystansem. Jest tu nastoletnia naiwność bohatera i ironiczny narrator oraz jego komentarze - „Nikt nie lubi przewlekłej fabuły". Marcin jest sympatyczny przez swoje sprzeczności, próbuje być kimś innym, ale wciąż "prześladuje" go jego autentyczność. Świetnie namalowałeś portret wrażliwego, szukającego siebie nastolatka z małego miasta.   Język opowiadania miejscami jest poetycki, a czasami świadomie naiwny, nawet żenujący ( porównanie uścisku dłoni do erekcji) - ale to właśnie sprawia, że dobrze się czyta. Zakończenie z "jajami na twardo" jest zabawne.   To przyjemny, autoironiczny tekst - trudno być sobą, gdy nieudolnie próbuje się kogoś zdobyć.   W roli Marcina wyobraziłam sobie autora. :)))) I teraz pewnie oberwę, ale polubiłam go, bo miał świetne koszulki. :)))
    • @Łukasz Jurczyk Wszyscyśmy ułani "malowane dzieci". Kochałem tę szablę. Po czasie wiem, że to nie oręż czyni nas rycerzem, ale hart ducha.   @Jacek_Suchowicz   chwila nostalgii tak potrzebna żeby pamiętać kim się było by nie zapomnieć siebie   Pozdrawiam obu Panów :)
    • @Berenika97   jest w tym coś z notatnika istnienia nie literatury  tylko bycia w czasie ta szuflada pamieci to nie metafora to mechanika kruchosci język już nie nadąża ale sens o dziwo tak rozpoznajesz moment graniczny gdzie człowiek przestaje "opowiadać” a zaczyna zostawiać ślad i nagle wszystko się upraszcza aż do jednego zdania które unosi całosć jakby prawda nie potrzebowała już formy tylko odwagi to pisanie jest ruchem przeciw zwłoce przeciw temu wielkiemu "później” które zjada życie po kawałku zostawiasz tekst otwarty i to jest najuczciwszy gest bo tu nie chodzi o domknięcie tylko o przekazanie dalej bardzo świadome bardzo twoje i bardzo potrzebne   Nika   to jest poetycki majstersztyk     
    • dwie spełnione dusze cały nasz świat w sieci nie ma nic kilka lekkich słów tyle tylko ile pary zostaje na zimnym szkle nim spłynie łzą lecz ty tchnęłaś w nie moc karmiłaś pustką smolistym kłamstwem o prawdzie aż urodziłaś boga z podejrzeń z uprzejmości wyrósł grób z każdej pauzy oddechu wyrok z lęku wyrwalo się czarne zwierzę które teraz patrzy twoimi oczami aż miłość bez głosu poddana sekcji twoich spojrzeń zaczęła ciemnieć rozcięta na dwoje skalpelem twojej nieomylnej wiary że kłamię prułaś mi żyły w poszukiwaniu skrytki aż wykrwawiłaś nas do białej kości przygnieciona zimną poświatą własnych  urojeń zamknęłaś powieki zabiłaś ją dłońmi które pazurami szukały dowodów że nas nie ma wypalałaś mi w pamięci białe plamy solą screenów co pieką pod powieką aż stałem się negatywem człowieka którego wywołałaś w ciemni swoich lęków teraz stoisz nad trupem bliskości z gorącym ekranem w garści najczystszym dowodem twojej racji fantom        
    • @hollow man   Ale wówczas musiałbyś też odezwać się. :) I wówczas można by ocenić, czy to co mówisz, zgodne jest z Twoją mową ciała, którego raczej nie kontrolujesz.  Ale, gdy widzisz moje skrzyżowane ręce - to na pewno albo nudzisz, albo kłamiesz, albo - chcę już iść, bo nie jesteś dla mnie interesującym człowiekiem. Mam nadzieję, że jednak by do tego nie doszło. :) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...