Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

czy to przez ten wiatr
znajdowałem rano złote włosy
na naszej poduszce

czy to on przywiał do mnie
współzamglone współspojrzenia
tamtych poranków

czy to on kazał ci szeptać
w półmroku korytarza:
„... tak, on już śpi”

czy to wiatr, w końcu
rozwiał gdzieś po świecie
twoje sukienki, buty, rękawiczki?

czy to wiatr, czy po prostu
byłem zwykłym
nieuleczalnym
...
Palantem???

Opublikowano

Dziękuję Wam za wizytę, nie wiem czy Ona chodzi teraz do dermatologa, ale ja że byłem wtedy "Młodym Palantem" - to pewne:))
Na szczęście - chyba już z tego wyrosłem,ale słuchając narzekań innych dziewcząt - to "palantów" chyba przybywa ;((

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

na włosy doradzam
pokrzywę
skrzyp
i piwo

jeśli zaś chodzi o palantów
to początkiem leczenia jest postawienie diagnozy
samemu sobie
widzę że krok poczyniony

a One faktycznie mają gorzej
tylko jak obserwuję to stwierdzam
że tak lubią
więc wychodzi odwrotnie

czy to przez ten wiatr?

pozdrawiam Pana Uobuza

hm
czy jest Pan bratem Bambo?

Opublikowano

A od kiedy to jesteśmy na perPan???

Co do Bambo (???) - to znałem trzech Afrykańczyków- Ali, Josiph i Tala - wszyscy fajni, ale jacys tacy psychicznie ... miękko-emocjonalni. Może (także:)) dlatego podobają sie kobietom?

A co do wyboru Palantów przez kobiety - to chyba na skutek niewielkiej podaży innego asortymentu, i z wygody - takim łatwiej sterować:))

Pozdrawiam p.E - Marek

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Sylwester_Lasota   Wiersz o wyraźnym romantycznym nerwie - bliżej mu do Mickiewicza niż do współczesnej ironii. Jest tu wizja zbiorowego obłędu, pochodu ku przepaści, w której jednostka traci twarz i życie jeszcze przed upadkiem. Bardzo mocne są obrazy „upiornej mary człowieczej” i tłumu podobnych postaci - działają jak moralitet, nie reportaż. Rytm i rymy nadają całości balladową, niemal apokaliptyczną tonację. Finał celny i gorzki: to nie śmierć jest tu tragedią, lecz fakt, że człowiek już wcześniej przestał być żywy. Wiersz ciężki, mroczny, konsekwentny - niepokojąco aktualny.   Takie bardzo lubię.
    • @infelia odśnieżone szufelką:) Choć dalej pada, na dnie powstał lód, gimnastyka przy tym niezła i musiał się mocno czego trzymać, bo ślisko, a ostatnio ludzie wypadają z niskim balkonów :) Moja wnusia nauczyła się hu hu ha nasza zima zła i tańczy przy tym :) spodobała jej się ta piosenka, pokazywałam jej tu szczypie w nos, uszy i prószy w oczy:)

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Berenika97 Przeszły mnie ciarki. Przeczytam raz jeszcze i jeszcze raz... To jest po prostu genialne co stworzyłaś. Wielkie WOW i takie prawdziwe. Taki tekst powinien wisieć przy każdym rodzinnym stole. Pozdrawiam Cię

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • Pozostaje terminal lotniskowy.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • czy jesteś tak do końca pewien że masz prawo przychodzić tu i nauczać o moralności  gdy wokół więdną kwiaty brakuje oddechu i tylko szyba  chroni przed upadkiem ale skąd możesz o tym wszystkim wiedzieć skoro jedynym sposobem by poczuć się dobrze jest wpierdolić się z buciorami i dokonywać osądów co do których nie masz ani wiedzy ani talentu ani podstawowej ludzkiej empatii
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...