Fanaberka Opublikowano 22 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2009 Kim zostać - duszkiem puszkiem? Rozwinąć skrzydełka? Hmmm... Za maleńkim uszkiem głos puszczy i pchełka. www.fanaberka.multimo.pl/zdjecia/uszko.jpg
Fanaberka Opublikowano 22 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Podsłuch!. :-)) Wywodzę się z tych zamierzchłych czasów, kiedy wszyscy w necie byli ze sobą na "ty". OK? Dzięki.
Fanaberka Opublikowano 22 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Podsłuch!. :-)) Wywodzę się z tych zamierzchłych czasów, kiedy wszyscy w necie byli ze sobą na "ty". OK? Dzięki. No wie, Pani, jestem stara i MOJE czasy nakazują dodawać do imienia - ....saurus Ok, pani Bronko/Bronto. P.S. Pod(grubo)skórnie wyczuwam Pani poczucie humoru. Pozdrawiam. :-)
Almare Opublikowano 23 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 23 Maja 2009 :)))))))))))))))))) duszki puszki zgrabne nóżki miłe pod kołderką - do poduszki
Fanaberka Opublikowano 23 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. lotki szczotki kropki drapki ostre szponki krzywe łapki ;DD
Judyt Opublikowano 23 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 23 Maja 2009 to wróbel jest? jakiś taki niepospolity, zdjęcie mi się podoba, J.
Jacek_Suchowicz Opublikowano 23 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 23 Maja 2009 serki twarożki gomółki przyjemne pierdułki :))) pozdrawiam Jacek
Fanaberka Opublikowano 24 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To pisklę, chyba za wcześnie wyleciał z gniazda, mam nadzieję, że wrony go nie zjadły. Faktycznie fajnie wygląda na zdjęciu.
Fanaberka Opublikowano 24 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. bzdurka gołopiórka :-))
Sylwester_Lasota Opublikowano 24 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2009 Dla mnie fajne, bo lubię ptaki (żywe, nie na talerzu :-)). Pozdrawiam
Oxyvia Opublikowano 24 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2009 Fajny wierszyk, śliczny. :-) Zdjęcie też. Przypomniała mi się historyjka sprzed roku. Moja córka przyniosła do domu jakiegoś małego ptaszynkę w czasie ulewnego deszczu. Biedaczek był przemoczony do ostatniego piórka, wyglądał jak siedem nieszczęść, chudy i łysy, wymoczek bardziej niż zmokła kura. Widać było, że pisklę i że nie może latać z powodu posklejania mokrych piórek. Włożyłyśmy go do otwartego pudełeczka tekturowego, dałyśmy pić na spodeczku, postawiłyśmy niedaleko okna. Pisklę schło i robiło się coraz ładniejsze. Po godzinie Małgośka zawołała: "Mama, to jest wróbel! Teraz już widać!" Przyszłam i popatrzyłam: faktycznie, stał się z niego mały wróbel z żółtym dziobem. Po ulewie wzięłam delikwenta na dłoń i wystawiłam za okno. Ależ się darł! Rany, skąd one mają tyle siły i decybeli?! Ale to się okazało skuteczne: po chwili przyleciała mama i zakrzyczała, przelatując obok malca; potem drugi raz, i trzeci, i w kółko. Wołała go. Wróblątko jakiś czas szykowało się do lotu, bało się, próbowało, rozwijało skrzydełka i składało z powrotem. Wreszcie zeskoczyło z mojej dłoni i... poszybowało w dół korkociągiem. Biedaczek nie umiał jeszcze latać! Musiał wypaść z gniazda. Ale mam nadzieję, że mama jakoś się nim zaopiekowała i dzieciak wyrósł na wróble. W końcu ptaki mają swoje sposoby na takie wypadki. Fanno, pozdrawiam ciepło, podglądaczko przyrody! :-) Oxanna.
Fanaberka Opublikowano 26 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. :-)))
Fanaberka Opublikowano 26 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Podejrzewam, że nie mama wróblica się nim zajęła, lecz podwórzowe koty. Taka lajfa. Dzięki :-)
Oxyvia Opublikowano 26 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2009 Oj, nie bądźmy takimi pesymistkami! Ten wróbelek umiał troszkę fruwać, więc może za mamą udało mu się wzbić do gniazda. Mam nadzieję, że tak.
Kamertonka Opublikowano 26 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2009 to jest pyszne zn że tekścik mnie usłodził pozder
Fanaberka Opublikowano 28 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Czasami pisklęta są karmione jeszcze poza gniazdem. Wszystko jest możliwe :-)
Fanaberka Opublikowano 28 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pozder :-)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się