Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wciąż pytacie skąd wieje wiatr
nuda
miałem list napisać do ciebie
ale rozumiesz
z liter nie utka się ciała

moja wina
ciągle zmyślam
kłamię ale to ładnie wygląda
na stole potargana kartka
jak przenośnia – stąd do tam

odbiłem się od dna - popatrz
jak deszcz zmywa liście do rynsztoka
klucz który dostałaś ma jedną wadę
nie pasuje do zmienionego zamka

chyba nie kocham bo serca wyrywać nie potrafię
nie wciskam kitu – że oczy dłonie powieki rzęsy
są twoje
wciąż się pytacie - jak można od wieków wciąż to samo
udawać natchnionych i stawiać sobie pomnik
z jęków tych co udają że piszą?
nie wiem - odpowiadam - też jestem

Opublikowano

Chciałem być krytyczny, żeby nie wyszło cukierkowo, ale nie ma co na siłę szukać. Podoba mi się przejrzystość stylu i taki trochę złoty środek pomiędzy zwięzłością a płynnością słowa.
Dobre Dobre.
Pozdrawiam R.

Opublikowano
wciąż pytacie skąd wieje wiatr
nuda

miałem list napisać do ciebie
ale rozumiesz
z liter nie utka się ciała

moja wina
ciągle zmyślam
kłamię ale to ładnie wygląda na stole
potargana kartka jak przenośnia
– stąd do tam

odbiłem się od dna - spójrz
deszcz zmywa liście do rynsztoka
klucz który dostałaś
nie pasuje do zmienionego zamka

chyba nie kocham bo serca wyrywać nie potrafię
wciskać – że oczy dłonie powieki rzęsy
są twoje

wciąż się pytacie - jak można od wieków wciąż to samo
udawać natchnionych i stawiać sobie pomniki
z jęków tych co udają że piszą?
nie wiem - odpowiadam - jestem



Pozwoliłam sobie nanieść zmiany, żeby pokazać ocomicho, bo chwilami tekst rozchodzi się, rozmydla.

Dodam, że zmiana wersyfikacji ugładzi chaos liczebny i osobowy na początku, a i zyska się fajną klamrę z końcówką.


- dobry wiersz
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Prześledziłem uważnie uwagi - na razie zostawiam jak jest, ta rozlazłość na razie jest mi potrzebna. Na pewno nie dostosuje się do "klucza", bo on musi mieć wadę :)
Dziękuje bardzo za wizytę!
Pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Prześledziłem uważnie uwagi - na razie zostawiam jak jest, ta rozlazłość na razie jest mi potrzebna. Na pewno nie dostosuje się do "klucza", bo on musi mieć wadę :)
Dziękuje bardzo za wizytę!
Pozdrawiam.


usunięcie "jednej wady" z tekstu nie neguje jej istnienia, nie zmienia sensu – jest czytelnie; skoro mamy klucz (zapowiedź otwarcia; taka nadzieja, obietnica, może gest - chybiony(?)) ale nie pasuje on do zamka, cała sytuacja sugeruje ową wadliwość kompletu, który to parą w takim kontekście już być nie może - niech by był nawet „i ze złota”, jednak znosi wszystkie inne zalety i wady, ponieważ nie spełnia swojej funkcji - stąd usterka oczywista
to właśnie jeden z przykładów rozmydlania/superaty słów - takie tam ... ale PantuPan
- pozdrawiam :)
Opublikowano

kasiaballou - przekonujące :) Jak będę coś z tym tekstem robił dalej, poważnie to przemyślę. "jedna" to rzeczywiście zbędnik :)

Rachel Grass - a ja liczę dni. jeszcze coś około 700 ;)

Atena - to ja się w takim razie cieszę.

Dziękuje i pozdrawiam.

Opublikowano

I powiem ci Michale że dalej tak będzie z ty stawianiem pytania
oraz bezmyślnych pomników.
Bardzo mocny wiersz - czy to się komuś podoba czy nie ..
I o żadnym wstawianiu kitu w twym wierszu nie ma mowy
ponieważ tak naprawdę jest .
Reasumując wiersz zmusza do głębszego wejścia w jego treść
bo inaczej nici z jego mądrości .
pozd.

Opublikowano

Witam,

Dlaczego takie wiersze nie są wstawiane do dzialu Z? musiałam przebrnąć przez las słów by trafic na wiersz godny zatrzymania się. Podoba mi się ta klamra zastosowana w wierszu, prosty męski sposób wypowiedzi oraz oczywiście sam jego sens. podpowiedź kasiballu dodaje finezyjnego powabu ale ...

Pozdrawiam
/b

Opublikowano

cześć, podoba mi się to, bo przekazujesz właśnie
pytania wydawałoby się zawiłe, a zmierza się do
prostej odpowiedzi i najważniejszej o istocie człowieka,
a poza tym czuję się w tym wierszu jak emocje odegrały swoje,
nic dodać nic ująć , J.

Opublikowano

Wiersz świetny. Męskie spojrzenie na miłość, która gaśnie. Czy tak? Prosty i szczery. Zatrzymuję się przy nim na dłużej. Między wersami coś mi podpowiada...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • SZANTY:     Szkwał, łajba się kołysze Świst Neptuna w uszach słyszę Ster na lewo – kapitan krzyczy Majtek trzęsie się i ryczy   Szczury lądowe co z nami płyną Trzęsą się i wyją   W dali okręt i piraci Patrzę w twarze braci Ci drą się na te szczury Szable, i z krzykiem – do góry   Statkiem buja i kołyszę Przerażony wyję, dyszę   Huki armat, ogień płonie Statek buja, prawie tonie   Piraci w burtę już stukają I nasz statek napadają Dwie piratki – panny dwie Piękne jak we śnie   Dwie piękne, groźne i gotowe Obie złotogłowe Na statek nasz jak w szale A tu sztorm i dzikie fale Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż   Pierwsza – legenda, i pies u boku Już gotowa jest do skoku Abordaż lada chwila Statek nasz ich okręt mija   Druga cicha lecz groźniejsza Nawet fala od niej mniejsza Zginąć cięciem ostrza jej To zaśpiewać hejże-hej   Już krew bucha i bucha Z rozdartego szablą brzucha   Dwie piękne, groźne i gotowe Obie złotogłowe Na statek nasz jak w szale A tu sztorm i dzikie fale Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż   Litości wielkie fale Ach, litości dwie dziewczyny w szale Myśmy zwykli marynarze Jak z obrazka nasze twarze   Szczury lądowe bierzcie Wierzcie nam, ach, wierzcie My za morzem, my za wami Dość nam przygód ze sztormami Wy – piękne, mądre Darujcie – do tawerny i na flądrę   Dwie piękne, groźne i gotowe Obie złotogłowe Na statek nasz jak w szale A tu sztorm i dzikie fale Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Szukanie odpowiedzi gdzieś na zewnątrz, w wiośnie, która jest czasem przemian - czy na pewno już czas...   Rozchyliły się dzisiaj chmury, jak gdyby wiedziały, że to pora... ale czy to także twoja pogoda?
    • pytała się pani pewnego doktora czy lepiej dać z rana czy lepiej z wieczora ? z wieczora dobrze dać by się dobrze spało a z  rana poprawić  by się pamietało...   Astat. Wanad. German. galaktyka  zakrzywia czasoprzestrzeń jak wafelek w rurce z kremem czy kremowa rewolucja zwycięży ?   to dla ciebie.... ...towarzysz Lenin czuwał  bezsennie w Smolnym ażebyś  nie był głodny i żebyś  buty nosił !!! nech się święci 1 maja....  Gucio Tekla i i pszczółka Maja !
    • Gram na fortepianie  Dla was drogie panie!   Zanim poczujemy Ostatni podmuch    Wiatru na skórze   I zanim uderzy nas  Ta wielka fala ciepła    Gram na fortepianie  Dla was drogie panie! 
    • Aga, senne domeny Nemo denne - saga.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...