Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


składając słowa mnie zachwycasz
i sama przecież o tym wiesz
komentarz wierszem to nie lipa
dla Ciebie zawsze mam ten gest

dokuczać Tobie no i dręczyć
to sado-maso pachnie mi
zamiast marudzić wierszy więcej
no i liryzmu mocny łyk

czy na mnie padło nie mam obaw
pachnie kalina róża bez
a Ty o makach co przy drogach
ten rododendron sobie weź
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


składając słowa mnie zachwycasz
i sama przecież o tym wiesz
komentarz wierszem to nie lipa
dla Ciebie zawsze mam ten gest

dokuczać Tobie no i dręczyć
to sado-maso pachnie mi
zamiast marudzić wierszy więcej
no i liryzmu mocny łyk

czy na mnie padło nie mam obaw
pachnie kalina róża bez
a Ty o makach co przy drogach
ten rododendron sobie weź


Jacku. bardzo dziękuję za wiersz, jesteś niesamowity :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Zapraszam zawsze Wszystkich Orgowiczów na wszystkie organizowane przeze mnie imprezy poetyckie. A gdybyście chcieli coś poczytać, to będę zachwycona. Tylko prosiłabym najpierw o uprzedzenie i ustalenie ze mną terminu występu, bo w Bibliotece anińskiej jest kolejka do występów - są to zorganizowane, spójne przedstawienia, w których bierze udział na ogół dwoje poetów, nie więcej, i od nich zależy program oraz charakter wieczorku.
Ale mam też "chody" w siedzibie Stowarzyszenia WISE i tam możemy urządzać sobie zloty poetów z całej Polski, takie "na żywioł", gdzie każdy czyta, co chce. To jest nowo zdobyty teren Terry Poetiki i zaczynamy się tam zadomawiać.
Zapraszam najserdeczniej! Pomyślcie, co można zrobić. Czekam na propozycje i na poparcie akcji. Jak najpoważniej.
  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Ludzie i budynki, konstrukcje techniczne; Leśnej dziczy zapędy; odruchy mechaniczne     płacze i krzyki;     nawyki behawioralne  Wojny, tchórze, złoczyńcy - Chemiczne leki oralne.   Głazy i oazy, pośrodku pustyni Zdobione witraże; halucynogenne fazy. Fachowcy, stolarze, wybryki     młodzieńcze; beztroskie zabawy   Dźwięki muzyki; Odgłosy sławy. Bomby, napady, wroga zawiści     pokoje kontrakty, rozmowy   Czyny chwalebne i akty nienawiści.   Obce kultury, lokalne stroje Podróże i wyloty; pieniężne machloje Puste ulice, przedmieścia warszawskie   Wiersze i Poezje; dzieła wybitne     trwałość, chaos, niepokój – Pochwały zaszczytne   Śmierci, zabójstwa, szpitalne zgony Szydercy, biurokraci i —     kościelne dzwony.   Wszystko było mi obce – bo Nic nie znaczyło. Wnoszę więc swe zapytanie,     Boś ile warci są „My”?         W oparciu o wiersz Rafała Wojaczka „W śmiertelnej potrzebie" Wraz z pokorną dedykacją do autora.
    • śliskie zmurszałe skały, w srebrnej trwając skali, powinnością zmęczone, brudne tkwią w oddali   woda między nimi śliska, zimna, nie mokra, płynie chytrze, wciąż wspomina każda przebyta,   te stopnie nierówno choć chwalą carpe diem ostatni po ostatnim, brzmi nullus dies est
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Bardzo dobrze to ujęłaś... bardzo

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Również dziękuję ;)   I pozdrawiam       Można tak powiedzieć :) Dzięki za wizytę.   Pozdrawiam :)       Też się nad tym zastanawiałem, ale miał wnieść dodatkową wartość. I teraz nie wiem czy działa... ale na razie go zostawiam :) Dzięki za uwagę.  Pozdrawiam :)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Poet Ka świat do góry biegunami...;)
    • Czekałam na pociąg, który odjechał minutę przed tym, jak przyszłam na dworzec.    Usiadłam na ławce, z której miłość mojego życia mogła wstać 10 minut wcześniej.    Znalazłam słowa, które zgubiły się 3 lata temu.   Puściłam rękę, która nawet nie chciała trzymać mojej.   Pożegnałam ludzi, którzy nigdy nie powiedzieli dzień dobry.    Wczoraj znowu topiłam się w przeszłości.   Cierpliwość ma mnie dosyć,  ściany mojego pokoju najchętniej by z niego wyszły.    Chcę wydusić z siebie wiersz, którym jeszcze się nie zakrztusiłam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...