bad trip Opublikowano 17 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Maja 2009 Ani odbijając od brzegu wód płodowych, wiedziałeś, że ta podróż, choć nie zaczyna się w Jolkos, pozwoli odpowiedzieć na wiele pytań, urywków, podczas których nawarstwiają się zmarszczki. wygasła poetyka słońca, które spada za horyzont, lub się z nad niego gramoli w kierunku godziny dwunastej. zapominam, jak to było, uprawiać pole, sadzić drzewa. -kochanie, czy dzisiejszy obiad będzie z proszku?, pokochamy się z czułością, czy tak, jak w pornosie? po orgazmie odwrócisz się do mnie plecami mamrocząc dobranoc, a ja nie będę miał odwagi powiedzieć, że to już nie jest miłość, tylko strach, że twoje włosy nie pachną tak jak w liceum. za kilka minut mieszkanie zamieni się w puste gniazdo, z którego odleciały nasze gryzipiórka. kiedy wracają na święta, albo urodziny, bardzo zblazowani otwieramy pudełka- uścisk dłoni, życzenia, suchy pocałunek. po wódce bierzemy się za głowy, talerze lądują na ścianie, szkło wpija się w stopy, ze wszystkich sił nienawidzimy obrączek. kiedy babcia zasnęła, wygasła poetyka niedzielnych obiadów, zaczęły się przekleństwa przy stole, na którym jedzenie ma smak trocin, a ocet udaje wino. później familiada ciekawi mnie bardziej niż twoje oczy, a ty naga w łazience płaczesz przed lustrem, w dłoni trzymasz piersi, masujesz cellulit i tęsknisz do chwili zasuszonej miedzy stronami książki, którą ci czytałem- kiedyś- na dobranoc.
Michał_Zawadowski Opublikowano 17 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 17 Maja 2009 pierwsza część i podróż nie z Jolkos - ładnie przemyślane ogólnie nie styl, który lubię, ale całość z pewnością dobra (przy czym podkreślam, nie znam się na tym, stwierdzam jako ignorant) dwa tylko - jak dla mnie - zgrzyty - po co ta "poetyka"? zarówno słońca jak i obiadów? "nasze gryzipiórka"? na pewno tak? pozdrawiam, mz
bad trip Opublikowano 17 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję. Oczywiście ma Pan rację z podwójną poetyką. obiadów być musi, słońca niekoniecznie. poetyka obiadów, to to czego już nie widać, co powoli zanika w naszej pięknej tradycji. chyba najpiękniejszą poetykę obiadów mają Włosi, to rozgadanie, harmider... Co do gryzipiórek- poszukam, choć wydaje mi się, że jako one to gryzipiórka, a nie gryzipiórki. Fajnie, że Jolkos wpadło w ucho, tam się zaczęło wiele mitów:) Dziękuję za cenne uwagi.
bad trip Opublikowano 17 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. och, to z pewnością przez te filmy, nagą pierś i cellulit? Pani komentarz jak spod beretu:) niemniej dziękuję i nie ma za co przepraszać, przecież każda opinia jest ważna:) Pzdr.
Franka Zet Opublikowano 18 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2009 Witaj bad trip ! Za każdym razem, gdy zaglądam do Twojego nowego wiersza, myślę - znow będzie dobry ? No i dobry. Ach, te banalne sprawy - odpowiedź na tytuł jest tutaj Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Potem wygasłe poetyki słońca i obiadów. Zgadzam się z Tobą, dawne obiady znikają, a był to rodzaj ceremonii, performance, teatr gestów z dialogami, rodzaj sztuki obyczajowej. Fragment o gryzipiórkach znakomity, dobrze brzmi forma "gryzipiórka", jest bardziej osobista. No i coż - zmęczenie życiem, rutyna, starzenie się ? To, najczęstsza atmosfera zmarszczek, chociaż tak naprawdę można to dźwignąć, uleczyć, wciąż kochać zwiotczałe. Po prostu trzeba więcej czułości niż pornosów. Pozdrawiam, bad trip :)
zak stanisława Opublikowano 18 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2009 niemniej jednak, napawa mnie smutkiem przemijanie, nie tylko w twoim wierszu, samo zycie ukazane bez osłonek pozdry bad!
Bea.2u Opublikowano 18 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2009 taki duet dosadności i poetyki. pierwszy wers przestraszył mnie nadętym banałem. całość zaskakująca w formie, nietypowa jak na ten portal. odważne. moje uznanie, jeśli cokolwiek to znaczy. pozdrawiam /b PS gryzipiórka rozbrajające :)
bad trip Opublikowano 18 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Franko Zet:) Otóż to, dokładnie, jestem niezmiernie szczęśliwy. Dziękuję za lekturę i cieszę się, że nie rozczarowałem. Pozdro.
bad trip Opublikowano 18 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dokładnie, to takie moje prywatne obawy odnośnie tego zagadnienia. Moim zdaniem to przemijanie nie musi być smutne, być może jestem naiwny, ale wierzę, że nie musi być tak jak w wierszu. Bardzo ważny jest start, właśnie zdanie sobie sprawy, że każde wydarzenie z naszego życia jest odpowiedzią na pytania odnośnie tego, jakim ludźmi jesteśmy, co możemy zrobić, aby było lepiej. Ludzie zatracają się w pożądaniu, i materializmie, pragmatyzm zdominował myślenie, stąd wygasła poetyka, która mimo niepraktycznego charakteru spełnia w całej egzystencji rolę o wiele ważniejszą niż dobra posada, czy nowy samochód. pozdry, pozdry Stanisławo:)
bad trip Opublikowano 18 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dla mnie znaczy wiele. W pewnym momencie stanąłem przed wielkim znakiem zapytania, odnośnie mojej pisaniny. Teraz jestem na skraju wypisania, ale to dobrze, ponieważ wiersze mogą opętać, i wtedy przeszkadzają w poukładaniu życia. Bardzo miłe słowa z Twojej strony, dziękuję. Fajnie też że wychwyciłaś ten patetyczny wystrzał rozpoczynający wiersz- jest nawiązaniem do tytułu i do Argonautów:) Pozdro.
bad trip Opublikowano 18 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzięki bardzo:) Pozdro.
emil_grabicz Opublikowano 18 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2009 Każdy z nas kiedyś dyndał na pępowinie i wsłuchiwał się w odgłosy świata tego... Trochę to takie obnażone za bardzo. Bardzo instrumentalne, bez radości z życia, bez zachwytów. Wrzask i wściekłość, jakby powiedział Faulkner. Łzy naszych nieszczęść i niepowodzeń. Pozdrawiam. ;)
Gość Opublikowano 18 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Toż to właśnie dlatego tytuł jest dobrany nie od parady ja myślę Panie Emilu; a poza tym czyż nie o łzy wskutek różnych zdarzeń właśnie chodzi? Generalnie poezja to eksponowanie emocji a łzy jak mi wiadomo są ich najwierniejszym świadectwem. Ja myślę, że wiersz może budzić różne emocje, i różnie może być odbierany, ale warsztatowego wyrafinowania odmówić mu nie można, a my się przecież bawimy tu przede wszystkim w rzemieślników.....
Bea.2u Opublikowano 19 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. I tak to wyprawa po złote runo czasem w szczęku talerzy kończy się niknącym śladem znaków zapytania ;) ..a na skraju czasem okazuje się, że dostrzegasz nagle więcej :) kurczę, chyba złamię swoją własną zasadę i zapunktuję pozdrawiam /b
bad trip Opublikowano 19 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Toż to właśnie dlatego tytuł jest dobrany nie od parady ja myślę Panie Emilu; a poza tym czyż nie o łzy wskutek różnych zdarzeń właśnie chodzi? Generalnie poezja to eksponowanie emocji a łzy jak mi wiadomo są ich najwierniejszym świadectwem. Ja myślę, że wiersz może budzić różne emocje, i różnie może być odbierany, ale warsztatowego wyrafinowania odmówić mu nie można, a my się przecież bawimy tu przede wszystkim w rzemieślników..... osobiście się cieszę, że wiersz budzi cokolwiek. jeżeli chodzi o warsztat, to zawsze się staram aby wiersz się czytał, historia wciągała w chwilę, przybliżało to co czułem w trakcie pisania.
bad trip Opublikowano 19 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. I tak to wyprawa po złote runo czasem w szczęku talerzy kończy się niknącym śladem znaków zapytania ;) ..a na skraju czasem okazuje się, że dostrzegasz nagle więcej :) kurczę, chyba złamię swoją własną zasadę i zapunktuję pozdrawiam /b bez mitów nasz świat sypie się, jak talerze lądujące na ścianie... ale to już inna historia:) Bea.2u, dziękuję i doceniam. Pozdrawiam:)
Franka Zet Opublikowano 20 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Prawda, a myślałam, że tylko ja tak mam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się