gabriel p. Opublikowano 14 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Maja 2009 po drugiej stronie lustra rosną żółte zasłony ogniste kwiaty tworzą kurtynę z dymu by nie widzieć swego odbicia kuli się cicho w kącie przy piecu z dziurawymi zębami i pikantnym oddechem po miętówkach chowa głowę w popiele czekając oczyszczenia to łóżko na trzech nogach z wystającą sprężyną i porwaną poduszką prosi o przebaczenie za czyny minione nie swoje bo niemym świadkiem było tragifarsy gdy wieczorem zgasło światło na drugim końcu tęczy
Witek_Zaborniak Opublikowano 14 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 14 Maja 2009 Jak dla mnie bardzo ciekawie. Pozdrawiam
gabriel p. Opublikowano 15 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. cieszę się, że utwór się podoba. dziękuję za odwiedziny i komentarz :-))
teresa943 Opublikowano 15 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2009 Pamiętam ten wiersz. Bardzo obrazowo przedstawiona smotność. Czytając mam wrażenie, że jestem w tym mieszkaniu, co więcej, czuję przeżycia peela. Takie odnoszę wrażenie, a to chyba dobrze świadczy o wierszu. Serdecznie pozdrawiam :)
gabriel p. Opublikowano 17 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. jeśli wiersz wywołuje w czytelniku odczucia zamierzone przez autora, to autor powinien być z siebie dumny ;-) dziękuję bardzo za komentarz i za odwiedziny :-))))
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się