Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

będę szukał w ogniu noc wstrzykiwał w żyłę
czekał aż się wykrwawisz

będę domy podnosił pluł tytoniem i siarką
zobaczysz jeszcze dotknę słońca

zdychaj złotko
zdychaj mała

wrzucę wiersze do Odry one będą rosnąć
jak grzyby atomowe i patrzeć mi w krocze

już nic nie musisz
nie możesz

(W-w; 6 V 2009; przy piwie i papierosie)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

no trudno.
może wydoroślałem albo coś, kiedyś trzeba zabić w sobie romantycznego chłopca niestety=].

"Poprzednie pisanie" wcale nie było romantyczne - przeciwnie: mocne, gęste od zdarzeń. Teraz dorosłość niby w czym się wyraża ?
[quote] wydoroślałem albo coś

Raczej coś. PozdrawiamCię ;)
Opublikowano

Tomasz Piekło: w Nysie można też na przykład=). miał być zaczepny, bez ambicji na wielką poezję jakoś... =)

adam bubak: postaram się bardziej;)

Nechbet: dziękuję=). cieszę się, tak miało być z założenia:D

Fagot: miło=). ano, jakaś goryczka jest we wszystkim.

mały dzielny toster: kurczę, zdecydujcie się, Franka pisze, gdzie moje dawniejsze pisanie, Ty, że to znowu to samo... i bądź tu chłopie mądry;). ale, pewnie niebawem się uspokoi, aktualnie znalazłem się w takim okresie życia, że takie pisanie mi pomaga, po co kłamać=)

Franka Zet: zobaczymy, czas pokaże;). choć w następnym musi być coś o wierzbach=)

Mr. Żubr: postaram się w końcu to coś odnaleźć bro=)

Agata Lebek: albo Franz Maurer;). w sumie mógłbym napisać to samo, co Żubrowi;)

dzięki za komentarze=)
pozdrawiam
G.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...