Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wpadłeś z samego rana wzburzony
pewnie znów po domowej scysji
spytałeś co bym od ciebie chciała
zadrżałam tuląc zmieszanie
tak bardzo pragnęłam słodyczy
ale twój wzrok był niecierpliwy
więc skrzętnie kryjąc łzy
uwolniłam westchnienie

jeśli możesz podaruj mi

bukiecik niezapominajek
wilgotnych od porannej rosy
w czułym dotyku wzruszenia
delicje i marcepany prostoty
wpleć w zieleń oczu urok
magicznej mocy pocałunków
pod latarniami gwiazd
podaruj mi siebie

nie falsyfikat

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



czasem tyle się wszystkiego nazbiera, że wstchnienie baaardzo pragnie uwolnienia
ale nie zawsze przyniesie ulgę

bardzo ładnie, to westchnienie

Pozdrawiam
prawda, nie zawsze, ale mimo wszytko choć odrobinę jest lżej...
dziękuję Grażynko :)

serdecznie pozdrawiam
Opublikowano

bardzo fajnie napsiany, niby klasyvzny wiersz biały, ale czytając przypomina bardziej strunę na którą nawlekł ktoś słowa, same układające sie w melodię wiersza, potegując jego ciepło i wydźwięk :)

fajnie łaczysz prostotę z bogactwem poetyckim :) proste metaforki przepaltając się ze złożonymi spraiwają wrażenie czegoś przyziemnego co jest nieziemskie, taki paradoskik :))))
a ogolnie to ładny ;)

pozdr.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      o niczym innym nie myślałem fakt że nie bekon ale szynka a szynka z - o fo pax małe nie kuśmy myślą samotnika :)))
    • @Poet Ka dziękuję za tak interesujące podsumowanie wiersza.  @Proszalny ten czas przedstawiony w wierszu jest właśnie chwilą zawieszenia pomiędzy światami. To czas, którego nie da się wręcz opisać ani uchwycić słowami. Podoba mi się ta wizja polnych maków:) W takiej krainie czuje się wolność i szczęście...
    • @Rafael Marius u mnie zawsze zielono, choćby i w tle tylko, ale jednak :)  A u Ciebie? @Myszolak bardzo się cieszę.  Pozdrawiam serdecznie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Berenika97 dziękuję Ci bardzo, potrafisz napisać coś czego ja bym nie ujęła w taki sposób, bo wolę się ukryć w metaforach. Prawda bywa trudna i do tego tak bardzo skomplikowana.  Pozdrawiam serdecznie
    • miałem dwadzieścia lat a moja miłość dziewiętnaście pojawił się ten trzeci na imię daliśmy mu Dawid jest pięknym człowiekiem     Kamilu jesteś herosem słowa. Trzy wiersze w jeden wieczór. I to bez stypendium.  Pozdrawiam serdecznie.    
    • Nasz przedział sypialny ma dwa miejsca leżące. Na jednym ja, na drugim kot. Pomiędzy nami atlas gwiaździstego nieba – nikomu już niepotrzebny w dalszej podróży. Na pokładzie panuje cisza, ale niech to nie zmyli. Dom jak lustro odbija nastroje. Wystarczy się wsłuchać. Pokładowy czas na chwilę przerywa swój bieg i bije dziesiątą.   Nikt z nas nie wie, w jakim miejscu się znajdujemy. Już dawno pomyliliśmy kurs i zamiast uparcie wracać na główne szlaki, krążymy w próżni. Nie ma potrzeby nazywać mijanych planet. Dopóki układają się w spokojne wieczory, nie ma potrzeby niczego zmieniać. Kubek ciepłej herbaty. Za oknami polarna noc odciska na śniegu ślady stóp zwierząt.   Kto nie chciałby zostawić wszystkiego za sobą? Narodzić się na nowo i mieć możliwość wyboru z bagażu doświadczeń rzeczy, które wydają się interesujące. Mam tutaj książki – zbyt wiele książek, by próbować je czytać. Mam także miłość, którą noszę w sobie jak światło potrzebne do życia. Jest moją nawigacyjną boją. Chyba jedyną, innej nie miałem.     grafika: mój dom

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...