Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

dziś cię sponiewieram
powycieram tobą brud
tych kłamliwych sytuacji
zliżesz posłusznie
absurd z oczu zmęczonych
syzyfowym równaniem pochyłości

wyładuję magazynek ścierwa
połkniętego w pędzie za czymś
lub przed czymś
nieistotnym
dziś
chcę zniszczyć coś pięknego
upodlić się za kompromisy

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



co zły, co zły....że wyżywa stresy na psie a potem rzyga fastfoodami to zły?:D znerwicowany megalomaniak, jak wielu z nas;)

aluna to równanie pochyłości to inaczej walka z wiatrakami, debilna praca nie mająca końca, niemożność osiągnięcia celu, efektu.
Opublikowano

człowiek napisze ścierwo i od razu wąty - nie rozumiem
Ja myślę, że przydałaby mu się wyraźniejsza, taka naprawdę dobra pointa. Bo to jeden z takich wierszy, a tak jest zmierzanie do czegoś, ale bez osiągnięcia ostatecznej satysfakcji.
Czyli całkiem niezły seks, ale bez orgazmu :D
+/- cytując klasyka ;)
Pozdrawiam
Adam

Opublikowano

Umiejętność "pójścia" na kompromis jest wielką sztuką i wartościowym wyróżnikiem człowieczeństwa, ale rozumiem, że ścierwo zasłużyło, by zostać padliną. Mądre kruki trzymają w dziobach ser, więc rozdziobią nas sępy. Jest w tym sporo autoporachunków, których można uniknąć - wystarczy przestać się oszukiwać. Zresztą samego siebie jest trudno oszukać. Kto potrafi, ten musi kiedyś eksplodować, jak peel. Pozdrawiam :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97Cóżeś Pani uczyniła, klawiatura mi spłonęła, jak coś więcej tu napiszę?, pozostało lapidarne tu zamilczę :))))) A poważniej, uwielbiam te przegadywanki z tobą :)
    • Possibilities I prefer the movies. I prefer cats. I prefer oak trees along the Warta. I prefer Dickens. To Dostoevsky. I prefer myself liking people to loving humanity. I prefer to have  needle and thread at hand just in case... I prefer the color green. I prefer not to claim that reason is always to blame. I prefer the odd men out. I prefer to leave ahead of time. I prefer to talk to doctors about  something entirely else. I prefer old grainy photographs. I prefer the absurd of writing poetry to that  of not writing at all. I prefer to celebrate love's odd anniversaries  rather than  those of every day. I prefer moralists who promise nothing at all. I prefer cunning kindness to the overly credulous kind.  I prefer life in plain clothes. I prefer countries conquered   to the conquering ones. I prefer to have doubts.  I prefer the hell of chaos  to that of orderliness  I prefer the Brothers Grimm tales  to the newspaper's front page. I prefer leaves without flowers  to flowers without leaves. I prefer dogs with unclipped tails. I prefer light-colored eyes,  because mine are dark. I prefer the hind. I prefer many things I haven't mentioned here, to many also not. I prefer zeros at free range to those lined up in a stat. I prefer insect time to the time of the stars. I prefer to touch wood. I prefer not to ask  how much longer or when. I prefer to take into account  the very chance  that being  has its own raison d'être     
    • więc zacząłem nienawidzić mojej sztuki tego, że jej instrumenty gryzą mnie jak kot zdychający na wściekliznę pędzel zostawia smugi zlewające się w odpychającą breję struny gitary brzdękając drążą mi tunele w mózgu klawisze tną mi dłonie a brzeg laptopa wpija się w moje nadgarstki tak że każde napisane słowo przypłacone jest krwią od patrzenia na zdjęcia pękają mi oczy
    • Jesteśmy z gwiazd  I tylko prawda nas wyzwoli    I tylko prawa nam  Do celu dotrzeć pozwoli    Tam gdzie już  Nie sięgają ludzkie słowa    Spójrz w górę...  
    • Lunatykuje Małgosia z Warszawy  Kładąc się spać ma wielkie obawy Czy będą cuda Jeśli się uda Dojść we śnie, do ciotki do Mławy
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...