Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 95
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


to zdecydowanie prawda że się nie znam
chlip

Adamie, ale polecić coś od siebie chyba możesz.., a nuż się spodoba :))
musiałbym najpierw mieć z kim przetestować ;)
a zresztą
ja jestem takie romantico
że żaden kawałek mi nie dorówna :)))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Adamie, ale polecić coś od siebie chyba możesz.., a nuż się spodoba :))
musiałbym najpierw mieć z kim przetestować ;)
a zresztą
ja jestem takie romantico
że żaden kawałek mi nie dorówna :)))

W to nie śmiem nawet wątpić, ale... tymbardziej chcę wiedzieć jaką muzykę byś zaplanował na delikatne tło ;)
Opublikowano

Ja na wszystko mam jedną receptę - niezawodną Marię Callas.
Oprócz niej znajdzie się jakaś Damrau, Sokorska, Żylis-Gara,Godlewska, Natrebko, Jo, ale to juz naprawdę niższa półka.


Z bardziej popularnych romantyków, wybrałbym również klasyka - F. Sinatrę. Myślę, że jest szalenie romantyczny. Przypomina mi go jeden zdolny Polak - Metz. "Jej portret" to chyba najlepsza polska piosenka o miłości. Tuż po niej "Kasztany", ale to cover Edzi Górniak lepszy niż oryginał myślę.

Pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


musiałbym najpierw mieć z kim przetestować ;)
a zresztą
ja jestem takie romantico
że żaden kawałek mi nie dorówna :)))

W to nie śmiem nawet wątpić, ale... tymbardziej chcę wiedzieć jaką muzykę byś zaplanował na delikatne tło ;)
no dobra:
goldfrapp - paper bag i utopia
craig armstron and elizabeth frazer - this love
bjork - all is full of love
radiohead - fake plastic trees, street spirit, exit music (for a film)
pj harvey - the river
portishead - roads
myslovitz - wieża melancholii, kraków (w duecie z grechutą)
pete yore - lose you (koniecznie wyłączyć tekst;)
mercury rev - goddes on a highway
u2 - one, staring at the sun
lamb - gabriel, what a sound
keane - atlantic, bad dream
annie lennox - love song for a vampire
dream theater - space-dye vest
stateless - inscape
smashing pumpkins - to sheila
satellite - is it over
porcupine tree - feel so low
aimee mann - wise up
To tak na szybko ;)
ale musiałbym to przemyśleć jeszcze :D
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Auć, dobra lista/ No, może U2 bym darowała.

Clann Zú – There Will Be No Morning Copy
Mark Lanegan – I'll Take Care of You
Pati Yang – Pati Yang / All thats is thirst
Buena Vista Social Club – Chan chan
Radiohead – Nude
Python Lee Jackson / Rod Stewart – In a Broken Dream
Mark Lanegan – Creeping Coastline Of Lights
Leonard Cohen – Famous Blue Raincoat
Radiohead – Videotape
FlyKKiller – FlyKKiller
The Knife – Pass This On
Leonard Cohen – Avalanche
Clann Zú – Black Coats & Bandages
Tadeusz Nalepa – Co sie stalo kwiatom
Morphine – The Saddest Song
Clann Zú – So Complicated Was The Fall
Lali Puna – Contratempo
The Field Mice – Letting Go
Tom Waits – Alice
Tool – Stinkfist
Crippled Black Phoenix – You Take the Devil Out of Me
Blonde Redhead – Girl Boy
Clann Zú – T-Ean Ban
Lamb – Scratch Bass
Ultra Orange & Emmanuelle – Bunny
Tool – Eulogy
Antony and the Johnsons – My Lady Story
The Field Mice – You're Kidding Aren't You
Antony and the Johnsons – Hope There's Someone
Antony and the Johnsons – For Today I Am a Boy
Beirut – Brandenburg
Lali Puna – Together in Electric Dreams
A Whisper in the Noise – Through Wounds We Soon Will Stitch
Antony and the Johnsons – You Are My Sister
A Whisper in the Noise – Hell's Half Acre
Portishead – Nylon Smile
Clann Zú – From Bethlehem To Jenin
A Whisper in the Noise – Havoc
Beirut – The Bunker
Portishead – We Carry On
Bonnie 'Prince' Billy – Strange Form Of Life
Scout Niblett – Kiss
A Whisper in the Noise – As the Bluebird Sings
The Cure – Cold
Deerhoof – The Perfect Me
Blonde Redhead – 23
Crippled Black Phoenix – Goodnight, Europe
Leonard Cohen – Stranger Song
Breakout – Koło mego okna
Portishead – Plastic
Martin L. Gore – Gone
Roxy Music – Virginia Plain
Portishead – Deep Water
Tool – H.
Portishead – Machine Gun
Tom Waits – Way Down in the Hole
Mott the Hoople – All the Way From Memphis
Maria Peszek – Maria Awaria
Procol Harum – Whiter Shade Of Pale
Angus & Julia Stone – Hollywood
Blonde Redhead – Dr. Strangeluv
Interpol – The Heinrich Maneuver
Raz, Dwa, Trzy – Nim wstanie dzień
Crippled Black Phoenix – Sharks & Storms / Blizzard of Horned Cats
Bonnie 'Prince' Billy – No Bad News
Gabriela Kulka – In the Lens
Jack Wall and Sam Hulick – The Normandy
Morphine – Claire
Interpol – Pioneer to the Falls
Tool – Forty Six & 2
The Cure – Sleep When I'm Dead
Rufus Wainwright – Going to a Town
Deerhoof – Cast Off Crown
The Cure – Siamese Twins
CocoRosie – By Your Side
I Love You But I've Chosen Darkness – The Ghost
Sia – Don't Bring Me Down
Steve Von Till – Clothes Of Sand
Blonde Redhead – Heroine
Yael Naim – Levater
Róisín Murphy – Overpowered
Leonard Cohen – Dress Rehearsal Rag
Steve Von Till – Willow Tree
Skinny Patrini – ON MY KNEES
Gonga – Wytch Hande
Bochum Welt – Terpsitone
Joy Division – The Eternal
Nouvelle Vague – Don't Go
Scout Niblett – Your Last Chariot
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Auć, dobra lista/ No, może U2 bym darowała.

Clann Zú – There Will Be No Morning Copy
Mark Lanegan – I'll Take Care of You
Pati Yang – Pati Yang / All thats is thirst
Buena Vista Social Club – Chan chan
Radiohead – Nude
Python Lee Jackson / Rod Stewart – In a Broken Dream
Mark Lanegan – Creeping Coastline Of Lights
Leonard Cohen – Famous Blue Raincoat
Radiohead – Videotape
FlyKKiller – FlyKKiller
The Knife – Pass This On
Leonard Cohen – Avalanche
Clann Zú – Black Coats & Bandages
Tadeusz Nalepa – Co sie stalo kwiatom
Morphine – The Saddest Song
Clann Zú – So Complicated Was The Fall
Lali Puna – Contratempo
The Field Mice – Letting Go
Tom Waits – Alice
Tool – Stinkfist
Crippled Black Phoenix – You Take the Devil Out of Me
Blonde Redhead – Girl Boy
Clann Zú – T-Ean Ban
Lamb – Scratch Bass
Ultra Orange & Emmanuelle – Bunny
Tool – Eulogy
Antony and the Johnsons – My Lady Story
The Field Mice – You're Kidding Aren't You
Antony and the Johnsons – Hope There's Someone
Antony and the Johnsons – For Today I Am a Boy
Beirut – Brandenburg
Lali Puna – Together in Electric Dreams
A Whisper in the Noise – Through Wounds We Soon Will Stitch
Antony and the Johnsons – You Are My Sister
A Whisper in the Noise – Hell's Half Acre
Portishead – Nylon Smile
Clann Zú – From Bethlehem To Jenin
A Whisper in the Noise – Havoc
Beirut – The Bunker
Portishead – We Carry On
Bonnie 'Prince' Billy – Strange Form Of Life
Scout Niblett – Kiss
A Whisper in the Noise – As the Bluebird Sings
The Cure – Cold
Deerhoof – The Perfect Me
Blonde Redhead – 23
Crippled Black Phoenix – Goodnight, Europe
Leonard Cohen – Stranger Song
Breakout – Koło mego okna
Portishead – Plastic
Martin L. Gore – Gone
Roxy Music – Virginia Plain
Portishead – Deep Water
Tool – H.
Portishead – Machine Gun
Tom Waits – Way Down in the Hole
Mott the Hoople – All the Way From Memphis
Maria Peszek – Maria Awaria
Procol Harum – Whiter Shade Of Pale
Angus & Julia Stone – Hollywood
Blonde Redhead – Dr. Strangeluv
Interpol – The Heinrich Maneuver
Raz, Dwa, Trzy – Nim wstanie dzień
Crippled Black Phoenix – Sharks & Storms / Blizzard of Horned Cats
Bonnie 'Prince' Billy – No Bad News
Gabriela Kulka – In the Lens
Jack Wall and Sam Hulick – The Normandy
Morphine – Claire
Interpol – Pioneer to the Falls
Tool – Forty Six & 2
The Cure – Sleep When I'm Dead
Rufus Wainwright – Going to a Town
Deerhoof – Cast Off Crown
The Cure – Siamese Twins
CocoRosie – By Your Side
I Love You But I've Chosen Darkness – The Ghost
Sia – Don't Bring Me Down
Steve Von Till – Clothes Of Sand
Blonde Redhead – Heroine
Yael Naim – Levater
Róisín Murphy – Overpowered
Leonard Cohen – Dress Rehearsal Rag
Steve Von Till – Willow Tree
Skinny Patrini – ON MY KNEES
Gonga – Wytch Hande
Bochum Welt – Terpsitone
Joy Division – The Eternal
Nouvelle Vague – Don't Go
Scout Niblett – Your Last Chariot
wow,
to też na szybko?
a ja zamiast nude - dałbym 4 minutes warning
zastanawiam się też czy to machine gun to jednak nie przesada :D (chociaż ten wokal - mniam, jak zawsze)
jesli chodzi o U2, to mogę wywalić staring at the sun - one zostaje :D
hmm i znów trzeba będzie sprawdzać nowe rzeczy
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Mogę pójść na kompromis i niech będzie Jigsaw falling into place ;)
Portishead w żadnym przypadku nie jest przesadą :) Machine Gun to dobry singiel, żeby nie rzec (ponownie - tym razem przy okazji muzyki) zajebisty. Osobiście jestem wielbicielką Dummy i Roseland, aczkolwiek Third to krążek bardzo atrakcyjny, dajmy zatem szansę nowemu brzmieniu. A Beth niech płacze dalej :) U2 nie trawię, nie mogę ich po znieść pod żądną postacią (no dobra, sunday bloody sunday ujdzie). Nie na szybko, posiłkowałam się moim lastfm.
Na szybko dwa, tudzież trzy tematy niżej :)

edit.

jeszcze dodam ten oto utwór, bardzo udany, myślę, że Bush by się nie powstydziła :)

www.youtube.com/watch?v=00ZHah-c0hQ
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Mogę pójść na kompromis i niech będzie Jigsaw falling into pieces ;)
Portishead w żadnym przypadku nie jest przesadą :) Machine Gun to dobry singiel, żeby nie rzec (ponownie - tym razem przy okazji muzyki) zajebisty. Osobiście jestem wielbicielką Dummy i Roseland, aczkolwiek Third to krążek bardzo atrakcyjny, dajmy zatem szansę nowemu brzmieniu. A Beth niech płacze dalej :) U2 nie trawię, nie mogę ich po znieść pod żądną postacią (no dobra, sunday bloody sunday ujdzie). Nie na szybko, posiłkowałam się moim lastfm.
Na szybko dwa, tudzież trzy tematy niżej :)

edit.

jeszcze dodam ten oto utwór, bardzo udany, myślę, że Bush by się nie powstydziła :)

www.youtube.com/watch?v=00ZHah-c0hQ
bat for lashes - o yeah :)
o właśnie musiałbym też coś Kaśki wrzucić,
no w Machine Gun troche mnie ten rytm wybija z romantico, ale końcówka wynagradza,
Jigsaw falling into pieces? chyba będę licytował dalej - reckoner albo last flowers
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


yep :D
i how to disappear completely jednak też

Oj taaak :D
I Street spirit. Najlepiej z wizją (klip przecudowny).
oj tak,
ale wtedy ukochana i jej oczy i co tam jeszcze miałaby przechlapane niestety w moim przypadku
:D
(czyli ja bym miał;)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Najchętniej swoich jęków ;p
no to chyba nie do przebicia jest :D
no chyba nie ;)

Ale Was poniosło z Paper doll :) Będę miała co robić w przerywnikach i ambitnie wszystko czego nie znam sprawdzę.
Aha Pancuś szaleje bo mu się ban skończył ;)
Ludzie stokrotne dzięki i serdeczne pozdrawiam :))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Najchętniej swoich jęków ;p
no to chyba nie do przebicia jest :D

;p

co kto lubi, Adamie. Wieczorem zaczynam odsłuchiwanie Waszych hiciorów. Za miesiąc możemy zrobić nowy wątek: który z podanych utworów najskuteczniej wzniecił w was płomień romantyzmu/namiętności ;)
Opublikowano

słuchajcie, zróbmy cykl wątków, bo ta Wasza muzyka normalnie życie mi rozjaśnia ;)
za jakiś czas można dodać muzykę samochodową (po pisaniowej i romantycznej-we-dwoje), i takie tam. zgadzasz się, Agata, na bezczelne włączenie w poczet takiego wątkowania? ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Leszek Piotr Laskowski   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. 
    • @Berenika97 poczekamy na odpowiedzi ;))))
    • @wiedźma   U mnie już lód w szklance wesoło dzwoni, Zimny napój przed słońcem skutecznie mnie chroni. Niestraszne mi wcale te letnie znoje, Bo dawno już piję mrożone napoje!     A panowie, ciekawe, czy nadal mają ogień w głowie?  :) 
    • Ezro, to mole Wani na welomotorze   :)
    • Jedni widzą w Niej kres. Inni sprawiedliwość. Są też tacy, którzy nazywają Ją Matką.   Nie odwraca wzroku od ludzi złamanych, uzależnionych, wzgardzonych ani od tych, których świat dawno skazał na zapomnienie. Tam, gdzie człowiek przestaje dostrzegać człowieka, Ona wciąż widzi swoje dziecko.   Nie pytaj, kto czuwa nad wzgardzonymi. Zapytaj, kto odpowie za ich krzywdę.   "Wygórowana cena"   Ściana była przyjemnie chłodna,  równo pomalowana i wyszpachlowana. Miała jedynie  zupełnie nie odpowiadający mi kolor. Chyba łososiowy. Ilekroć odbijałem się od niej  w pijackim slalomie, przypominałem sobie jak bardzo nienawidzę łososia i przy okazji tuńczyka.     W barze było nadal gwarno, mimo późnej już godziny nocnej. Szuranie szklanek po blatach, odgłos lania piwa,  stukot bil na poolowym stole, rytmiczne wbijanie rzutek w kolorową tarczę. Zmęczone śmiechy i groźne krzyki. Bijatyk zazwyczaj było tu pełno, lecz nie dziś. Ochrony nie było tu nigdy  a policja wolała przymykać  nawet obydwoje oczu  na przegląd tutejszej klienteli.     Umówiłem się tutaj z przeznaczeniem. Szczytem erotycznej piramidy  dla takich mętów i szumowin jak ja. Tutejsze dziewczęta są podobno sprowadzane zza granicy. I dobrze. Nie muszę rozumieć co mówi, ważne żeby zaspokajała moje potrzeby. A te były olbrzymie, od kiedy wypędziłem z domu  tą niewierną sukę,  dla której już samo imię  było zbyt ludzkim detalem.     Zachwiało mną solidnie, próbując odzyskać stabilny pion  o mało nie wpadłem w objęcia, nie, rozczochranej, naćpanej dziwki  a jakiegoś dziwnie znajomego mi kolesia  o krótko przyciętych, rudych włosach  i rysach twarzy a także na twarzy, zdradzających niejeden wyrok i niejedną uliczną burdę. Przeprosiliśmy się grzecznie, nawet poklepaliśmy po plecach  i każdy z nas poszedł w swoją stronę.     Pokój uciech stał otworem. Nie było przy nim nikogo. Dziwne, czyżby alfons zapomniał o mnie. Umawiałem się z nim, że na godzinę przed zamknięciem  rezerwuję sobie pokój  i najmłodszą dziewczynę. Najlepiej wysoką,  szczupłą brunetkę z krągłym tyłkiem. Może nie mógł takiej tutaj znaleźć. Choć na Boga,  w Meksyku co trzecia na ulicy  spełnia te niewygórowane cechy. Może spił się przy barze  albo miał coś pilnego do załatwienia.  Ach te mafijne sprawki. Ciągłe dbanie o interes i swoją dupę. Zatoczyłem się ostatni raz  i stanąłem niepewnie w progu pokoju.     Był nieduży. Mieścił dwuosobowe łóżko  o satynowej, czerwonej pościeli. Niewielką szafkę nocną  o poluzowanych szufladach. Na niej stała lampka  z czerwonym, haftowanym abażurze. Okno za łóżkiem miało opuszczone, miejscami połamane,  imitujące drewno rolety. Ściany były brudne i lekko zawilgocone.     Na łóżku siedziały dwie osoby  i zaiste nie była to dziwka i jej alfons. Choć kto to wie. Dziewczyna spełniała moje wymagania. Miała na oko z osiemnaście lat, długie sięgające prawie pasa, czarne włosy, długie, piękne nogi  z zadbanymi, dużymi stopami, biust krągły i bluźnierczo wyeksponowany, oczy z kolorze ponętnej szarości  a jej buzia  zdawała się wręcz anielsko niewinna. Pod nosem jednak zamiast mleka, miała ślady po kokainie. A teraz musiała zapracować  na kolejne działki. Biedna, samotna, uzależniona i cholernie pociągająca ulicznica.     A obok niej … usiadła osoba  dość mocno nie pasująca  do wystroju knajpy. Była to starsza już kobieta, ubrana w suknię o barwie nocy, bogato zdobioną w perły i cekiny. Materiał był jedwabiem  lub czymś jeszcze droższym. Suknia miała wiele warstw i odnóg. Ciało kobiety wręcz ginęło w materiale. Wyglądała tak jakby właśnie starała się narodzić z wnętrza sukni. Kolejnym zaskoczeniem  były dla mnie dwie rzeczy. Jej tatuaże na rękach i dłoniach. Były typowymi, więziennymi  oznaczeniami gangów. Bliźniacze do moich. Nie wyglądała na dilera ani burdelmamę. Szybciej kobietę sukcesu. Lewą stronę twarzy  ukryła pod osobliwą maską. Maską śmierci. Wyglądała w niej i sukni  jakby właśnie wróciła z pochodu ku czci Przenajświętszej Śmierci, lecz do święta zmarłych  zostało jeszcze kilka tygodni. Ale było wielu takich, co czcili matkę zaświatów co dzień  i w każdej godzinie uciekali pod jej obronę.     Jej wzrok był spokojny i zimny. Choć rysy były wściekłym ogniem. Oplotła mnie  pajęczyną oskarżającego spojrzenia. Nie wiedziałem nawet w czym zawiniłem. W wyglądzie, w pijaństwie  czy przyjściu w umówioną  ale jednak nie najlepszą porę.     Próbowałem obrócić wszystko w żart. Nie pamiętam bym umawiał się tu na trójkąt. Tym bardziej w układzie ja, mama, córka. Nie dała się zbić z tropu. Butelka najdroższego rumu,  czterdzieści tysięcy pesos i mała przysługa  a wtedy oddam Ci dziewczynę. Czterdzieści tysięcy!? Chyba czterysta pesos? To nie księżniczka tylko zwykła dziwka. Czterdzieści tysięcy albo  zadowól się ręką w kiblu mój drogi. Moje dziewczęta mają swoją cenę. Byłem wściekły  ale z drugiej strony ciekawy tej przysługi.     Wróciłem do baru po rum  i pożyczyłem od kolegi  ponad dwadzieścia tysięcy  bo tyle mi brakowało w portfelu. Wróciłem szybko do pokoju. Czekały obie a jakże. Młoda wtulona w ramiona starszej. Bała się mnie i słusznie. Zamierzałem odbić sobie  jej wygórowaną cenę z nawiązką. Nie będzie już tak piękna i niewinna  jak z nią skończę.     Wręczyłem starszej butelkę rumu i gotówkę. Nawet nie przeliczyła.  Wstała z trudem  bo młoda dalej była do niej przyczepiona drżącymi rękoma. Gdy stanęła przede mną, wydawała się wyższa ode mnie i jakby szersza. Teraz cała jej twarz przypominała, martwą maskę  a aura jej postaci  emanowała srogim chłodem.     Czas na przysługę. Daj mi prawą dłoń. Wysunąłem ją w jej stronę a wtedy wykonała niesamowicie szybki ruch. Poczułem ukłucie. A po chwili z rany na dłoni pociekła mi krew. Podsunęła pod nią szklankę do drinków. A gdy spłynęło do niej trochę krwi, zalała ją przyniesionym przeze mnie rumem. Potem podsunęła szklankę dziewczynie. Pij. I wypiła choć zalewała się przy tym łzami. Wypiła połowę. Teraz Ty. Co będę miał z tych guseł wiedźmy? Dziewczynę na wyłączność a ona ochronę. Możesz z nią zrobić wszystko  ale nie możesz jej zranić. Będzie tylko Twoja już na zawsze. Kiedy tylko będziesz miał ochotę. Płacisz raz, dotrzymujesz umowy i bawisz się ile tylko pragniesz. Płacę raz powiadasz  a zatem wchodzę w to szalona wiedźmo. I wychyliłem szklankę do sucha.     Wtedy wiedźma wyszła z pokoju. Dziewczyna błagała ją by została  albo zabrała ją ze sobą. Nie bój się ochronię Cię  gdy tylko poprosisz. Odeszła a ja mogłem wreszcie zamknąć drzwi i nacieszyć się swoją własnością.     Nie krzywdziłem jej, choć korzystałem z jej ciała  ostro i gwałtownie. Po wszystkim jednak  gdy spełnienie wypełniło jej ciało  po raz ostatni,  poczułem nagłą, diabelską furię. Czułem, że muszę odreagować. Stracone pieniądze i cały życiowy stres. Nie chciałem a jednak uderzyłem ją w twarz. Mocno. Potem drugi raz i trzeci. Rzucała się pod moim ciężarem  a ja w furii zacząłem ją dusić  i brać jej ciało na nowo. Broniła się zaciekle.  Drapała i próbowała krzyczeć.     Wreszcie wydusiła z siebie jedynie. Przenajświętsza Matko  wzgardzonych i upadłych  ratuj swoją służebnicę w godzinie męki. I wtedy drzwi rozwarły się  z hukiem biblijnych trąb, do pokoju wpadło stadko nietoperzy, szczurów a także kilka dorodnych kruków. Zaatakowały mnie wściekłe. Zrzucając z łóżka. Miotałem się po podłodze  pragnąc osłonić nagie ciało. Gryzły mnie, szarpały do krwi i głębokich ran. Z każdą minutą słabłem a ich siła rosła i rosła. To był amok.  Rozerwały mi brzuch,  rozorały plecy i oczy. Przegryzły się przez mięśnie. Atakowały raz za razem.     Moja agonia trwała aż wreszcie w progu stanęła ona. Przenajświętsza Matka. Święta Śmierć. W swej masce, tatuażach i sukni. Spojrzała zimno na moje konające szczątki a potem na podopieczną. Oto jestem jak obiecałam, nikt więcej już nigdy Cię nie skrzywdzi. Czuwam nad Tobą ukochane dziecko. Skinęła ręką. Walące dotąd szalenie w mojej piersi serce, momentalnie się zatrzymało. A jej świta mogła w spokoju ucztować dalej.          
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...