Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Pożar, jak się palą łaki, w sierpniu, w nocy... wtedy

spiekota jest namacalna, liże kolana, parzy
koniuszek języka. Kanikuła - jednym słowem,
ciasnym westchnieniem, do którego zmieścisz
ile potrafisz. Ile? Dwoje zielonkawych oczu,
ciepły brzuch. Tutaj to ziemia,
kurcząca się łata traw. Kraj,

kraniec, krawędzie tego, co można
przywabić, co wreszcie ucieka nierozpoznane.
Inaczej powróciły i wrastają trwale: słowa -
klucze, słowa - zamki. Za nimi chęć
przygaszenia. Dalej

niewiele - oddech przy boku, wyobrażenie
filmu o bokserach, gdzie podobno tłumaczono życie -
na odwrót, na odwrót. Łąka, wytrych, zwykła zasłona:

w niebo idzie taki czerwony dym.
Opublikowano

"film o bokserach"? - nie, nie rozumiem w kontekście sierpnia, łąki, kanikuły, nocy, siana, traw...czy aby autor/peel nie uzależnił się od ekranu?
tekst wciąga do wzmianki "o bokserach" - duszna, wrzaskliwa atmosfera ringu co ma wspólnego z piękną atmosferą kanikuły - kontrast? hybiony!
a tak pięknie zaczynasz...
:) J.S

Opublikowano

nieźle, nieźle. z tymi bokserami i filmami kontekst nieczytelny( nie musimy znać wszystkich filmów. o, np. film "Tysiącletnia Pszczoła". 100%, że nie widziałaś, a ja tak, oglądałem i... )

pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • czy rozumiesz pół pieprzonej godziny przerwy kumasz co się właśnie stało powoli zabierają nam wszystko co jeszcze mieliśmy świętego akurat tego nawet nie zauważasz ale pół godziny przerwy w meczu finałowym to jest jakaś pojebana przeginka widziałeś tego klauna jak trzyma puchar świata  a infantino mu palec w dupie messi nie płakał bo przegrał tylko jak gdzie i z kim u boku na bank wyniesie się ze stanów banda jego koleżków ślizgała się cały turniej a na koniec pokazała jak nisko może upaść człowiek sędzia ma wejść do komitetu fify szmaciarz meczu nie kontrolował dlatego marciniak został odsunięty on już by tych skurwysynów ustawił  co za upadek piłka pogrzebana ale francuzi dobrze że wpierdol dostali oni by chcieli tylko finał grać obrażeni na cały świat jedynie hiszpania to jakiś jasny punkt w tym wszystkim nie dali się sprowokować gnojom ale gdyby doszło do karnych nie byliby mistrzami świata w ogóle mam dość piłki a co u ciebie    
    • wiesz na czym ten projekt polega? że koleś spędza godziny próbując być autentyczny i miota się między swoim wizerunkiem a tym kim w rzeczywistości jest. przeraża mnie tylko że wszyscy tak mamy
    • @Leszczym Rewelacyjne. Bardzo do gleby i blisko prawdziwego życia.
    • W pewnym barze, pewnego wieczoru, pewna swego dama, która w mistrzowski sposób opanowała zawody atrakcyjności i to rangi krajowej rzuciła w kierunku, choć niecałkiem bezpośrednio, niepewnego pana że jest wspaniałym mężczyzną, ale nie kocha. Zaraz potem uśmiechnęła się szelmowsko, zalotnie łapiąc jego zaintrygowane spojrzenie i się zmyła i tyle ją tam widzieli. Dla naszego niepewnego pana była już poza radarem. Prawdę mówiąc niepewny pan nie bardzo miał możliwość i jakąkolwiek szansę realnie i rzeczowo ją kochać. O, to takie jest życie, właśnie takie.     La Bastide, 21.07.2026r.
    • Kunegunda Krzywołoś, z Sadyby, robi wały, bo na przykład, gdyby nieopatrznie Wisła wylała, ona nie jedna zyska, bez mała... Ot, dla bobrów świeższe będą ryby.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...