Wiechu J. K. Opublikowano 2 Kwietnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2009 W zeszłym roku wysłałem maila do PWN o poniższej treści: "Wubet – czyli wiersz bez tytułu. Nazwa ta wzięła się stąd, że połączyłem pierwsze litery od zdania „Wiersz bez tytułu” i powstał wówczas skrót WBT i aby ten skrót brzmiał pełniej dopisałem do liter W i B samogłoski jakie następują podczas wymowy tych dwóch głosek, a więc do litery W dodałem U, a do B samogłoskę E. Po dodaniu na końcu wyrazu litery T powstał pełny skrót. Pomysł takiego słowa powstał w mojej głowie w 1977 roku." a oto odpowiedz jaką otrzymałem: "Szanowny Panie, Słowniki rejestrują słownictwo o zasięgu powszechnym lub ograniczonym, ale w każdym razie ponadjednostkowe. Aby więc Pana 'wubet' trafił do drukowanego słownika, powinien Pan zadbać o jego popularność. Inna możliwość to założyć w Internecie witrynę poświęconą wyrazom nieznanym a potrzebnym. Może do zabawy zechcą przyłączyć się inni internauci. Trudno mi powiedzieć, czy PWN chciałby patronować imprezie - może gdyby wzbudziła duże zainteresowanie, to tak. Łącze pozdrowienia, Mirosław Bańko, PWN" Zapraszam więc do wspólnej zabawy :)
Leszek_Dentman Opublikowano 3 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 3 Kwietnia 2009 Tybewie. Tytuł bez wiersza.
egzegeta Opublikowano 3 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 3 Kwietnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. prawie jak badziewie :) jeśli już, to lepszy wubet 1
Leszek_Dentman Opublikowano 3 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 3 Kwietnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. prawie jak badziewie :) jeśli już, to lepszy wubet Było to w pełni świadome. Obydwa "słowa" są skrótowcami (akronimami), zatem nazwanie ich nowymi słowami jest nieporozumieniem, a więc bublem, czy badziewiem.
amerrozzo Opublikowano 4 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 4 Kwietnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Akronimy są słowami, zatem nowe akronimy są nowymi słowami. 1
Wiechu J. K. Opublikowano 4 Kwietnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Kwietnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Akronimy są słowami, zatem nowe akronimy są nowymi słowami. Logiczny argument! pozdr.
Wiechu J. K. Opublikowano 4 Kwietnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Kwietnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. prawie jak badziewie :) jeśli już, to lepszy wubet pozdrawiam :)
Wiechu J. K. Opublikowano 4 Kwietnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Kwietnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tybewie - Tytuł bez wiersza. Nawet ciekawy akronim, ale tak myślę, coś tu nie tak. Sam tytuł nie tworzy wiersza, no chyba że kontekst jest pozostawiony dla czytelnika, czyli masz tytuł, a co z tym zrobisz to twoja sprawa...czyli tworzymy po nowatorsku, XXI wieczne poetyckie tybewie. pozdrawiam :)))
Leszek_Dentman Opublikowano 4 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 4 Kwietnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Na przykład Pekape.
amerrozzo Opublikowano 4 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 4 Kwietnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Na przykład Pekape. Widzisz, już łapiesz, o co chodzi. 1
Leszek_Dentman Opublikowano 4 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 4 Kwietnia 2009 Akronimy są takimi samymi słowami jak uaaaaaa!, albo grrrh.
amerrozzo Opublikowano 4 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 4 Kwietnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ja zaś uważam, że akronimy i onomatopeje różnią się wielce.
pierwszy i ostatni Opublikowano 4 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 4 Kwietnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. :D :D :D :D Znakomite! I jakże oddaje poziom współczesnej poezji!
Leszek_Dentman Opublikowano 4 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 4 Kwietnia 2009 Widzę, że rozgorzała wielka dyskusja, a ja sobie po prostu zażartowałem.
ja_bolek Opublikowano 4 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 4 Kwietnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. prawie jak badziewie :) jeśli już, to lepszy wubet albo- bzykom tzn. bez komentarza (żartobliwie- gwara śląska) bzykosz? 1
Norman_N. Opublikowano 5 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 5 Kwietnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. u mnie w pracy jest pracownik, który lubi wszczynać pseudonaukowe dyskusje, i zawsze wychodzi na durnia wtedy mówi -ja tylko żartowałem, a wy nie znacie sie na żartach.
Leszek_Dentman Opublikowano 5 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 5 Kwietnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. u mnie w pracy jest pracownik, który lubi wszczynać pseudonaukowe dyskusje, i zawsze wychodzi na durnia wtedy mówi -ja tylko żartowałem, a wy nie znacie sie na żartach. Nie zauważyłem, że wyszedłem na durnia, ale dziękuję Ci, że mi to uświadomiłeś.
Norman_N. Opublikowano 5 Kwietnia 2009 Zgłoś Opublikowano 5 Kwietnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. u mnie w pracy jest pracownik, który lubi wszczynać pseudonaukowe dyskusje, i zawsze wychodzi na durnia wtedy mówi -ja tylko żartowałem, a wy nie znacie sie na żartach. Nie zauważyłem, że wyszedłem na durnia, ale dziękuję Ci, że mi to uświadomiłeś. \ skoro tak odebrałeś to przepraszam Leszku
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się