Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

niewiedząc
jaka będziesz jutro
zamykam okno by zasnąć
coraz dłużej

świat ma jeden kolor
piękno najbardziej względne
chyba za dużo teraz myślisz
obudzisz się nieśmielsza

ja czeszę rzęsy
to dziwne ale szczere
bez widoku rosy

nie mówię że płaczę
ale szkoda mi
omijania szans
żebrząc o kawę

wypijmy i donikąd

Opublikowano
nie mówię że płaczę
ale szkoda mi
omijania szans
żebrząc o kawę

wypijmy i donikąd


wiersz trochę nostalgiczny,
wyczuwa się żal Peela za kimś,
z kim nie ma (zdaje się) szans na dalszą zażyłość...
a może po wypiciu wyżebranej kawy...
świat się zmieni?

podoba mi się :)
serdecznie pozdrawiam :)
Opublikowano

bardzo się rozwijasz. pamiętam Twoje pierwsze próby poetyckie
czytałam coś ostatnio Twojego z taką fajną perełką; ten wiersz jakoś niespecjalnie mi leży, ale pogratulować progresu i drugiej zwrotki w całości - wypada ;)

pozdrawiam, andżelka

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Nie wszystko złoto co się świeci:)
dzięki pozdrawiam serdecznie
otóż to(...) serdecznie także J.
nie widzę za bardzo co odpisuje bo mi
słońce weszło

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Annie Faktycznie, życie inspiruje różnorako. Pozdrawiam :)
    • @Łukasz Jurczyk   Wiersz, choć osadzony w realiach starożytnej wyprawy wojennej, ma wymiar uniwersalny - opowiada o konfrontacji człowieka z jego własnymi ograniczeniami. To jest jak studium psychologiczne człowieka zderzonego z kryzysem,jak opowieść o każdej życiowej próbie, która odziera nas z codziennych iluzji. Najpierw jest uniwersalny mechanizm obronny ludzkiej psychiki - wyparcie. Na co dzień żyjemy tak, jakby cierpienie, starość dotyczyły tylko innych. To iluzja, która pozwala nam funkcjonować. Utrata wzroku to symbol, bo każda utrata czegoś cennego (zdrowia, statusu, strefy komfortu) zmusza do spojrzenia w głąb siebie. „Kto ślepnie, czasem widzi więcej” - kryzys jest tu pokazany jako brutalny, ale skuteczny nauczyciel.   Góry i pustynia w ujęciu uniwersalnym po prostu los, natura lub absolut. Świat uderza w człowieka „bez gniewu i bez pośpiechu”. Nie ma w tym kary za grzechy, nie ma złośliwości - to bardzo współczesne, egzystencjalne spojrzenie na wszechświat, w którym człowiek jest zdany wyłącznie na siebie. Zmiana z mrozu na pustynię symbolizuje rzucanie nas przez życie od jednej skrajności w drugą. Całkowicie ponadczasowa część poematu to koncepcja wewnętrznej granicy. Na co dzień żyjemy w strefie komfortu, nosząc maski i kreując wyobrażenia na swój temat. Tytułowe „lustro” (stworzone tu przez ekstremalne warunki) to moment weryfikacji. W psychologii czy filozofii to sytuacja, w której człowiek jest tak wycieńczony fizycznie i psychicznie, że nie ma już siły udawać. Kryzys nie buduje charakteru - on go obnaża. W tym lustrze człowiek widzi, ile jest w nim prawdziwej siły, a ile było tylko pozą.   Świetny tekst! 
    • @Kwiatuszek przeczytałam też 2 poprzednie części :) Ciekawy temat - rozwój duchowy ale i trudny.  Tekst zaciekawił :)
    • Ma to ci - no - w zdaniu na dzwon, i co tam.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...