Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dla Jarka B. (Papaja)


Majaczysz czasem w moich snach,
w kuflu piwa, w butelce wódki
heretyku z zamiłowania,
jawnogrzeszniku z hobby,
tyle dni z bólem głowy po nocach,
nazwijmy to, przegadanych.

Życie w jednym miejscu i z jedną kobietą,
grzech śmiertelny w naszym mniemaniu,
wiele nieobecności w kościele,
szloch na ślubach przyjaciół,
kwiaty wręczane barmanom
którzy chcieli nas wyrzucić.

Czas trwoniony na oczekiwaniu,
dyskusjach coraz bardziej poplątanych;
wprost proporcjonalnie do spożycia,
wiecznych kłótniach z Twoim ojcem,
coraz dziwniejszych pomysłach
na przyszłość.

Nie zaproszony na pogrzeb,
z kieliszkiem łzą przyprawionym
nie wiedziałem co Ci rzec na pożegnanie,
myślisz że „na razie” wystarczy?

Opublikowano

...coraz dziwniejszych pomysłach
na przyszłość.

Niezaproszony
na pogrzebie nie wiedziałem,
jak mam ciebie pożegnać.
Czy na razie wystarczy?

---
tak bym zakończyła. jest jednocześnie pożegnanie i przerwana rozmowa. słowa na razie są dwuznaczne. jesli zapiszesz kursywą, będzie bardziej jak pytanie, czy na razie wystarczy tych "zwierzeń".

jest z sensem i na temat.

mnie się tekst podoba, ładnie pseudonimujesz emocje. jest w tym "koleżeńskość" - taka prostolinijna ścieżka w rozmowie/monologu. pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Mim: Organ? A na grom im!
    • @Gosława Czytam to w kluczu tokarczukowskim:  codzienność jako metafora pionu, ciche przejście między tym, co zwykłe, a tym, co istotne. Czytam z przyjemnością.   Pozdrawiam
    • @Stary_Kredens Dziękuję, cieszę się, że to „drugie dno” zostało zauważone. Pozdrawiam serdecznie.
    • Cztery Chorągwie   Dawniej w odległej krainie, zwanej Dziki Polami. Na walne bitwy, ogromne wojska szły na bój stadami. Kraina zaś ta Polska, cała nasza wspaniała, Bronili jej nasi praojcowie, swoimi ciałami, A, że ziemia od Boga nam pod opiekę oddana, To jej za skarby oddać nie dali, Zaś Czas pamięta chwilę wojenki pewny, Gdy pierwszą litewską Tatarzy napadli, Upływ krwi dziadów naszych był ulewny, Trup za trupem, horda tych ludzi tnie, Zmiłuj Boże, tu leży każdego człowiek krewny, Zaś za step, za mgłą, któż tak klnie? Druga kozacka - harde zbóje i wiarusi, Gradem kul z pistoletów, wroga udolnie męczą, Gdzie człowiek znajdzie takich w całej Rusi? To nic, że tak wroga mordują, przed Bogiem klęczą, Kozaka nie zaczepiaj, bo katem on Pana, Chyba żeś Polak, to równa wtedy gadka, Tną, kłują, zwycięstwo, sprawa jawna, A cóż z nimi, cofa się horda chana! Wtem od skrzydła - lwowskiej atak chorągwi, Ludzie sprytu i lisiej walki, Nieliczną, zaś silną kawalerią, Ostrzałem muszkietów, sprawną kompanią, W pień wycinają liczne stada Tatarów, Już ci uciekają, koń o konia dotyka, A wtedy, za gęstą trawą, Polaków elita, Piękne konie, eleganckie zbroje, lwie skóry, Kopie wielkie, ponad mundury, Ofiara z wroga, z krwi marudera będzie obfita, Szarżą, rozbijają ostatnie bękarty diabła, Porażka Tatarów jest należyta, Leżą, znaczna ich część w tej bitwie padła, Zaś pierwsza chorągiew przez wiarusów uratowana.
    • @Stary_Kredens Lubię taką zwyczajność - bez patosu, bez ambicji, z wyczuwalnym dystansem. Bardzo cichy, a przez to wyrazisty tekst.   Pozdrawiam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...