Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cichy, słodki, subtelny
lekki jak ciepły powiew
twoich słów.

Bez reszty wypatruję
mrugania spragnionych
zielonych oczu

Każde bije
we mnie
złotawo.

Maksyma na
dobry dzień.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Cichy, słodki, subtelny
lekki jak ciepły powiew
twoich słów.

Bez reszty wsłuchuję się
w cykanie spragnionych
zielonych oczu

Każde spojrzenie
odbija się we minie
zlotawo.

Maksyma na
dobry dzień.

Alunko, wg mnie lepiej byłoby bez interpunkcji, ale nie śmiałam narzucać.
Rzuć okiem. Nie wiem, czy moje gmeranie nie pomieszało szyków.
Jeżeli tak, to nie bierz tego pod uwagę.

Serdeczne pozdrówki :)
Opublikowano

Alunko, powtarzam za Leną;
koniecznie te "cykające oczy"? Jak oczy mogą cykać?
Kiedyś mówiono: "no, to się cykniem (kieliszek o kieliszek), może być;
cykanie zegara, cykanie świerszczy, może jeszcze cykanie światła.
W trzeciej - dwie literówki.
Pozdrawiam mile
- baba

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Cichy, słodki, subtelny
lekki jak ciepły powiew
twoich słów.

Bez reszty wsłuchuję się
w cykanie spragnionych
zielonych oczu

Każde spojrzenie
odbija się we minie
zlotawo.

Maksyma na
dobry dzień.

Alunko, wg mnie lepiej byłoby bez interpunkcji, ale nie śmiałam narzucać.
Rzuć okiem. Nie wiem, czy moje gmeranie nie pomieszało szyków.
Jeżeli tak, to nie bierz tego pod uwagę.

Serdeczne pozdrówki :)

Dzięki tereso!Zmieniłam co nie co!
Ściskam!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...