Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



To zdecydowanie lepsze od pierwotnej wersji. Lubię takie dwuznaczności w haiku. Zastanawiam sie tylko, czy słowa "biegnie" nie dałoby się zastąpić innym, tak by odnieść to też do korali... Byłoby jeszcze bardzie superkowo :)
Gratulacje, Aniu :)
Marek
Opublikowano

Dzięki - w takim razie jeszcze pomyślę choć wydaje mi się, że słowo "biegnie" do korali pasuje - dlatego w pierwotnej wersji użyłam "rozbiegły się" myśląc jednowarstwowo właśnie o koralach. W tamtej wersji słowo "daleko" miało naprowadzać na drugi plan - na skojarzenie oddalenia (fizycznego i psychicznego) pomiędzy nim i nią.
Na szybko myśląc, obawiam się, że próba zastąpienia "biegnie" przyniesie efekt komiczny - bo żaden inny ruch tu mi nie pasuje: toczy się? "skacze? turla się? O, mam! może "zmierza"? Co Ty na to?

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




O właśnie! Myślę, że "zmierza" czy "podąża" byłoby bardziej odpowiednie, bo "biegnące korale" mnie akurat jakoś nie przekonują :) Ale jeśli Tobie pasują, to Ok, bo w jednym odczycie wszystko gra, a drugi można doskonale "wyłowić" ;)
Pozdrówka
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



To zdecydowanie lepsze od pierwotnej wersji. Lubię takie dwuznaczności w haiku. Zastanawiam sie tylko, czy słowa "biegnie" nie dałoby się zastąpić innym, tak by odnieść to też do korali... Byłoby jeszcze bardzie superkowo :)
Gratulacje, Aniu :)
Marek

A może w ogóle opuścić czasownik?

zerwane korale
każdy w inną
stronę


Pozdrawiam,
jasna :-))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Manek   Cezar na cokole, w wieńcu laurowym - symbol triumfu, władzy, nieśmiertelności. A naprzeciw niego - człowiek z wagą, który przelicza. I bilans nie wychodzi na plus. To wiersz o demontażu kultu. Najsilniejsza jest strofa o prochach - "podłożem wszelkich monumentów". Każdy pomnik stoi na ciałach. Pamięć jako bluszcz, który "drąży żółcią", "zazębia się na głazie". Wije się u podstaw pomnika nie po to, by go ozdobić, ale by go stopniowo rozsadzić. Pomniki kłamią. Laurowe wieńce kłamią. A prawda jest pod spodem - w prochach, w ciszy, w bluszczu, który powoli obraca kamień w pył. Bardzo ciekawy tekst.
    • @Jacek_Suchowicz   "Milion nitek" - to jest właśnie ta miłość, która trzyma. Nie jedna wielka deklaracja, tylko milion małych gestów. Piękne.
    • @Myszolak   Niesamowite, jak pokazujesz paradoks autentyczności - jesteśmy najbardziej prawdziwi w danej chwili, ale ta prawda rozpływa się z każdą godziną. Pytanie "gdzie zmarłam" jest genialne - bo rzeczywiście, która wersja nas umiera i kiedy? Dwadzieścia cztery złudzenia na dobę. Świetny! 
    • @vioara stelelor   Ten wiersz jest jak zaklęcie wymawiane o brzasku - intymne, ale jednocześnie rozpięte na cały świat. Wszystko tu dzieje się w tym jednym, niepowtarzalnym momencie "zanim". Piękna jest ta równowaga między kruchością a namiętnością. I ta obietnica czytania łąki na nowo, wyśpiewywania wzruszeń - jakby miłość była sposobem na odnowienie języka, na zobaczenie świata pierwszy raz. Najbardziej porusza mnie koniec -to pragnienie, które jest ledwo szeptem - lawenda wpleciona we włosy, "nieśmiała pieszczota". Tylko zapach, dotyk, obecność. To wiersz, który mówi - chcę cię tu i teraz, w tym jednym poranku, zanim wszystko się zmieni. I właśnie dlatego, że wszystko się zmieni.
    • @DawidMotyka Pięknie  To takie proste. Miłować bliźniego, jak siebie samego. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...