Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Gałęzie ciał wikliny splecione
pnące się ku obłokom
z których deszcz naszego potu
prowadząc cię tęczą rozkoszy
do miejsc w których u mego boku
ciało ogniem się staje
a krzyk płomieni oświetla
drogę z czerwieni kwiatów i kolców
po których stąpamy czekając co będzie dalej.

Opublikowano

Jogurt nie pozostawił czytelnikowi przestrzeni do oddechu przy czytaniu, mam wrażenie tworzenia się powoli labiryntu myślowego - na upartego byłoby można to i bełkotem... ale nie powiem;)
pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


wiklina ucieleśniona w splecionych gałęziach?
raczej nie dla mnie
;)

gałęzie i obłoki to wyżyny nie ucieleśnienie, brakuje interpunkcji, tak?, wiem, lecz orgazmy są różne, czytaj jednym tchem lub zastosuj przecinek
cześć pchełko
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



gałęzie i obłoki to wyżyny nie ucieleśnienie, brakuje interpunkcji, tak?, wiem, lecz orgazmy są różne, czytaj jednym tchem lub zastosuj przecinek
cześć pchełko
cześć jogurcie
śpieszę donieść, że
jednym tchem, czy też z przecinkiem, po przeczytaniu onego, orgazma nie dostałam żadnego :(
napisz może coś mniej 'rokokowego'?
trening czyni mistrza, więc pisz pisz pisz......i pisz! a jak już zostaniesz sławnym poetą, to się zgłoszę po autograf
pozdrawiam, :)

cześć!
nie chcę być sławny, tylko chciałem Twego orgazmu
będę się starał dalej, może kiedyś
pokłony!
  • 2 miesiące temu...
  • 2 miesiące temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        z wymaganiami? cóż to znaczy od tego słowa cierpnie skóra i nawet kiedy się rozeznasz to bywa też, że nic nie wskórasz   kobiety za to chcą niewiele w króciutkim zdaniu wszystko powiem, że resztę da się już załatwić byle miał tylko dobrze w głowie  :)
    • Bal jak za PRL-u... A gdzie zawieruszyła się krztyna wstydu? Czy może spadła pod stół, Podeptana podeszwami butów?   Czy może w koszu na śmieci, Przez wszystkich zapomniana czeka w samotności, Aż ktokolwiek ją doceni, Łaskawym wzrokiem na nią spojrzy…   Bal jak za PRL-u... Pośród radosnych zabaw i śmiechów, Potoków błahych niepotrzebnych słów, Hucznie wznoszonych toastów,   Zrekonstruowane ZOMO-wców mundury, Ubranych w nie statystów groźne miny, W blasku trzaskających fleszy, O zgrozo wielu cieszą dziś oczy…   Niegdyś ścieżki zdrowia, W mundurze ZOMO-wca okrutny kat, Zimna obskurna cela, Trwożnie z Nadzieją wyszeptywana modlitwa,   Dziś strumieniami leje się szampan, Wykwintne potrawy na suto zastawionych stołach, Wzajemne głośne przekomarzania, Głośne śmiechy do białego rana…   Niegdyś walka o Honor, Brutalnie podeptana ludzka godność, Tylu szczerym, oddanym patriotom, Przez władzę w samo serce zadany cios,   Dziś głupota z pogardą, Splecione z sobą więzią nierozerwalną, Wśród elit niepodzielnie królują, Najdrobniejszą krztyną wstydu pospołu gardząc…        
    • @Berenika97Bereniko, dobrze, że chociaż wierszem możemy się wygadać,  a ten rosół i tak będzie - ale co się namarudzimy - to nasze :)

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @tie-breakWłaśnie napisałaś WIERSZ, o tym, że nie będziesz pisać wierszy! I że budujesz dom, którego nie chcesz budować - idealnie : Już widzę dziewczynę latającą w kasku i z cegłami Śmieję się tak, że aż łyżeczki w szufladzie podskakują.  To jest wiersz o zamianie słów na czyn i o marzeniu, że ktoś urządzi Ci przestrzeń, zanim Ty zdążysz powiedzieć „poczekaj”.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...