Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jasne błękitne okna
toną w swej niebieskości

ona nie jest wcale istotna
kobieta bez kobiecości

czarne gwieździste niebo
tonie od lat w swojej czerni

a wtedy gdy nic nie widać
przestają być sobie wierni

i błękit zalewa rzęsę
jak źdźbło trawy poranna rosa

ona mu mówi "cała się trzęsę"
błądź ręką po moich włosach

lecz on jest głuchy na jej wołania
bo w myślach jego inna

która z pamięci wciąż się wyłania
to ona wszystkiemu jest winna

Opublikowano

Dobrze, więc może tak na dzień dobry... dzień dobry. :)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Sylaby, rytm.. Takie tam zastrzeżenia.

Tak więc przedstawiać się będzie moja propozycja:

jasne błękitne okna
toną w swej niebieskości

nie jest wcale istotna
kobieta bez kobiecości

czarne gwieździste niebo
tonie od lat w swej czerni

i nikt nie widzi tego
że nie są już sobie wierni

mówi mu "cała się trzęsę" ***tu zamieniłem strofy, aby zachować logikę treści
błądź ręką w moich włosach

a błękit zalewa rzęsę
jak źdźbło poranna rosa

lecz on jest głuchy na jej wołania
bo w myślach jego inna

która z pamięci wciąż się wyłania
ona wszystkiemu winna


Wiersz fajny, lecz bez rewelacji.

Pozdrawiam!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


hahaha

myślę, że dla autora tego wiersza byłoby dobrze, gdyby każdy powiedział co sądzi o wierszu.

swoją drogą - zgodnie z regulaminem - "jeśli wiersz się nie podoba - nie komentuj, jeśli się podoba - skomentuj i uzasadnij"

Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • SZANTY:     Szkwał, łajba się kołysze Świst Neptuna w uszach słyszę Ster na lewo – kapitan krzyczy Majtek trzęsie się i ryczy   Szczury lądowe co z nami płyną Trzęsą się i wyją   W dali okręt i piraci Patrzę w twarze braci Ci drą się na te szczury Szable, i z krzykiem – do góry   Statkiem buja i kołyszę Przerażony wyję, dyszę   Huki armat, ogień płonie Statek buja, prawie tonie   Piraci w burtę już stukają I nasz statek napadają Dwie piratki – panny dwie Piękne jak we śnie   Dwie piękne, groźne i gotowe Obie złotogłowe Na statek nasz jak w szale A tu sztorm i dzikie fale Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż   Pierwsza – legenda, i pies u boku Już gotowa jest do skoku Abordaż lada chwila Statek nasz ich okręt mija   Druga cicha lecz groźniejsza Nawet fala od niej mniejsza Zginąć cięciem ostrza jej To zaśpiewać hejże-hej   Już krew bucha i bucha Z rozdartego szablą brzucha   Dwie piękne, groźne i gotowe Obie złotogłowe Na statek nasz jak w szale A tu sztorm i dzikie fale Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż   Litości wielkie fale Ach, litości dwie dziewczyny w szale Myśmy zwykli marynarze Jak z obrazka nasze twarze   Szczury lądowe bierzcie Wierzcie nam, ach, wierzcie My za morzem, my za wami Dość nam przygód ze sztormami Wy – piękne, mądre Darujcie – do tawerny i na flądrę   Dwie piękne, groźne i gotowe Obie złotogłowe Na statek nasz jak w szale A tu sztorm i dzikie fale Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Szukanie odpowiedzi gdzieś na zewnątrz, w wiośnie, która jest czasem przemian - czy na pewno już czas...   Rozchyliły się dzisiaj chmury, jak gdyby wiedziały, że to pora... ale czy to także twoja pogoda?
    • pytała się pani pewnego doktora czy lepiej dać z rana czy lepiej z wieczora ? z wieczora dobrze dać by się dobrze spało a z  rana poprawić  by się pamietało...   Astat. Wanad. German. galaktyka  zakrzywia czasoprzestrzeń jak wafelek w rurce z kremem czy kremowa rewolucja zwycięży ?   to dla ciebie.... ...towarzysz Lenin czuwał  bezsennie w Smolnym ażebyś  nie był głodny i żebyś  buty nosił !!! nech się święci 1 maja....  Gucio Tekla i i pszczółka Maja !
    • Gram na fortepianie  Dla was drogie panie!   Zanim poczujemy Ostatni podmuch    Wiatru na skórze   I zanim uderzy nas  Ta wielka fala ciepła    Gram na fortepianie  Dla was drogie panie! 
    • Aga, senne domeny Nemo denne - saga.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...