Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie było miłości
w skorupce orzecha
bez serca
zrzuciła na ziemię leszczyna
podniosła
szczęśliwa dziewczyna
ściska go w dłoni
chłopcu podaje
z nadzieją, że jej dotrzyma
chłopiec też ściska
namiętnie
szepce do ucha
w palcach rozplata włosy
guziki bluzki

kiedy wracali potem o zmierzchu
już był podobny do skorupki

Opublikowano

Bardzo ciekawy scenariusz, tylko coś tu się nie klei, ale nic straconego. Warto nad tym wierszem popracować, zajrzeć za kilka dni i znowu za kilka. Coś się na pewno fajnego ułoży.
A puenta rzeczywiście świetna.
Pozdrawiam.

Opublikowano

a może tak?

brakowało miłości w skorupce orzecha
na ziemię zrzuciła leszczyna bez serca
podniosła szczęśliwa dziewczyna
nadzieję ściska w dłoni

oddaje chłopcu ściskania
szepty namiętne
w palcach rozplata włosy
guziki bluzki

potem
kiedy wracali o zmierzchu
był podobny do skorupki

tak mi się przeczytało... fajny wiersz i pointa super...
cieplutkie pozdrówki :))

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Nie wiem o co ci chodzi, może powiesz coś bliżej, bo pisząc ten wiersz miałam na myśli:
pustego orzech (czasem się taki trafia), którego zrzuca drzewo, a dziewczyna się ucieszyła na jego widok bo myslała, że znalazła pełne ziarno, tak jak "serce" orzecha czytaj miłość miała nadzieję, że chłopiec też dotrzyma miłości, ale nie wiedziała, że jest w środku pusty

namieszałam?

Pozdrawiam ciepło

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • A wiecie, że wydarzenia z roku 1956 mają znacznie większy kontekst (także odnośnie czasów obecnych)? Posłuchajcie proszę pani dr Ewy Kurek z poniższego wywiadu udzielonemu TV "Niezależny Lublin". Naprawdę warto.   Pani dr Ewa Kurek przedstawia tło sytuacyjnie po śmierci Józefa Stalina w 1953 roku, zaś w 6 minucie i 54 minucie wspomina poznański Czerwiec 1956 roku, a następnie jaki to miało wpływ na dalsze wydarzenia, które eskalowały do TEGO stopnia, że na Warszawę ruszyły ruskie wojska (Armia Czerwona stacjonująca w tzw. zamkniętych miastach w Polsce jak Borne Sulinowo) i było tak, że... POLSCY strażnicy więzienni zawarli z POLSKIMI więźniami układ o nieagresji i wspólnym bronieniu Warszawy z więziennych murów na wypadek gdyby ruscy zaczęli atakować. A dlaczego ruscy ostatecznie nie zaatakowali? W sposób doskonały tłumaczy to pani dr Kurek, którą zachęcam do wysłuchania. A gdyby ktoś nie lubiał (albo nie miał czasu na słuchanie) pani dr Ewy Kurek to podaję jeszcze nieco krótszy artykuł (link poniżej):

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Osobiście uważam, że większe rozeznanie (co, jak i dlaczego) każdy uzyska kiedy poświęci te kilka minut na obejrzenie filmu z YouTube gdzie jest to świetnie i bardzo ciekawie wytłumaczone. Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • @Starzec a co jeśliby zamienić przymiotniki? Bardzo ciekawy wiersz. Trochę przypomina haiku
    • Na nic łzy  Na nic prośby    Na nic nawet groźby    Bo już dla mnie  Nie istniejesz   Nawet w snach    I nawet w swojej  Najlepszej postaci    Bo zawsze coś się zyskuje  I zawsze coś się traci     
    • Młoda Japonka z Osaki Hoduje w piwnicy robaki  W nocy je wyjmuje  Na targu handluje  Kupują je wilkołaki.  
    • @Łukasz Wiesław Jasiński Z mojej strony była to próba nawiązania dialogu (poprzez kompromis). Nie "odwracałem kota ogonem" - swoje stanowisko -w mojej ocenie- wyraziłem jasno próbując porównać pana podejście do problemu i moje. Takie próby nawiązania dialogu i wypracowanie wspólnych kompromisów to jedna z podstaw DEMOKRATYCZNEGO społeczeństwa w jakim żyjemy (pełnym indywidualistów, samodzielnie myślących - takich jak pan, czy ja). Ja również dziękuję za rozmowę. Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...