H.Lecter Opublikowano 25 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Stycznia 2009 lubisz proste historie z efektownym zakończeniem długi jasny korytarz z perwersyjnym oknem na końcu złamanie logiki pod odpowiednim kątem za każdym razem gdy rodzi nas Lizbona długi jasny korytarz trzy wersy powietrza całą noc czekaliśmy niecierpliwie na Mefista nie przyszedł dwie połowy niczego
mały_dzielny_toster Opublikowano 25 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 25 Stycznia 2009 Będę szczera - słabo. Odnoszę wrażenie, że pisane na siłę i tak naprawdę o niczym. Nie podoba mi się. Radziłabym popracować mocno ;) Buziaki grzankowe.
allena Opublikowano 25 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 25 Stycznia 2009 "dwie połowy niczego" "dwie połowy niczego w sobie" /a/ :) a.
Nechbet Opublikowano 25 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 25 Stycznia 2009 nie przekonuje mnie zakończenie, perwersyjne okno --> takie to zupełnie na siłę, nie wiadomo co to :) to złamanie logiki pod odpowiednim kątem też takie jakieś takieś... trzy wersy powietrza? hmm, a jak to wygląda?:) za każdym razem gdy rodzi nas Lizbona ---> to taka perełka, śliczne :) PS. podobno najpiękniejsze miasto Europy ;) serdecznie Marta
Franka Zet Opublikowano 25 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 25 Stycznia 2009 Nie trafia, może zbyt hermetyczny - słowa, które dla Ciebie wiele znaczą, na zewnątrz nieczytelne. Pozdrawiam.
Marek_Stasiuk Opublikowano 25 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 25 Stycznia 2009 Minimalizm i jego znaczenie znane tylko Tobie. Jednak wkręca mnie taki leniwy klimat z przypruszonego kurzem kryminału. mały szacun ;) mrs
Katarzyna Leoniewska Opublikowano 25 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 25 Stycznia 2009 Podoba się, mimo całej nieokreśloności. Powiedzmy, że mogę czytać sobie po swojemu i nie pytać o pozwolenie ;)
H.Lecter Opublikowano 25 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Z wrażeniami się nie dyskutuje... ; ) Pozdrawiam.
H.Lecter Opublikowano 25 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję. Pozdrawiam.
HAYQ Opublikowano 25 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 25 Stycznia 2009 dwie połowy niczego to najlepsze z tego wiersza. Ciekawe, bo jeśli myślimy o tych samych, to zawierają (jednak) skorupę :)) Aha, i jeszcze to ( za zmianę przepraszam, to na własny użytek, bo Mefisto jednak lepszy ;)długi jasny korytarz trzy wersy powietrza całą noc czekaliśmy niecierpliwie na Mani Festa ;P Pozdrawiam
H.Lecter Opublikowano 25 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. trzy wersy powietrza? hmm, a jak to wygląda?:) Jakoś takoś...tak, jak w wierszu... ; ) Dzięki. Pozdrawiam.
H.Lecter Opublikowano 25 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Rzeczywiście, jest z tym jakiś problem... ; ) Dzięki, Fran. Pozdrawiam.
H.Lecter Opublikowano 25 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie przesadzaj, to prosty wierszyk... ; ) Dzięki. Pozdrawiam.
H.Lecter Opublikowano 25 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Zawsze czytamy po swojemu a autor nie powinien się wtrącać... ; ) Dzięki, Kasiu. Pozdrawiam.
H.Lecter Opublikowano 25 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Skopię ci tyłek, HAYQ... ; ) Dzięki. Pozdrawiam.
HAYQ Opublikowano 25 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 25 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Skopię ci tyłek, HAYQ... ; ) Dzięki. Pozdrawiam. hehe, przyzwyczajony jestem... ale uważaj, mam twardą d... ;))
Stefan_Rewiński Opublikowano 25 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 25 Stycznia 2009 Słabawe, pozdrawiam.
H.Lecter Opublikowano 25 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Brak kondycji... ; ) Dzięki. Pozdrawiam.
Dawid D. Opublikowano 25 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 25 Stycznia 2009 Wygląda na to, że po zabawie, pod oknem piel czekał , jeszcze na mefa, żeby też z nim pobaraszkować. Ogólnie ten wiersz, to przejedzone flaki w oleju. Brak konsekwencji zapisu, zaimkowość wiersza przeraża. Sama Lizbona i Mefisto, wiersza nie tworzą. utwór nadaje się tylko do przeredagowania. pozdrawiam miło ;)
H.Lecter Opublikowano 25 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bzdury... Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się